Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oil. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oil. Pokaż wszystkie posty

19.05.2013

Mała zapowiedź testów. A little testing preview.

W najbliższym czasie przybliżę Wam kilka produktów do włosów - głownie olejków. Jeden z nich znam bardzo dobrze, gdyż używam od lat buteleczka za buteleczka i w denkowych postach pojawia się dosyć często. To serum z Avonu na zniszczone końcówki. Reszta to u mnie nowości. Chciałam spróbować czegoś innego i chyba już mam nowego faworyta ;).


In the upcoming days I wall show You a few hair products - mostly oils. One of the I know very well and I use since years bottle by bottle and it shows up in the empties posts pretty often. It's Avon dry ends serum. Other products are new for me. I wanted to try something different and I think I already have a new favourite product ;)

02.11.2012

Zużyte we październiku. Finished in October.


Kolejny miesiąc za nami, czas na kolejny post zużyciowy. Tym razem mniej produktów, ale sporo jest na wykończeniu, wiec listopad będzie obfitował w puste buteleczki i słoiczki.

Another month behind us so it is time for another post with empties. This time there is less products, but I have lots of them just about to end, so November will be abounded in empty bottles and jars.



Ciało:
1. i 2. mokre chusteczki. Używane do wszystkiego. Kupuję w sumie te najtańsze, wiec nie przywiązuję się do marek. Te spełniły swoją rolę.
3. Avon Senses zel pod prysznic Topics - uwielbiam ten zapach. Chyba jeden z moich ulubionych z Avonu - świeży  cytrusowy. Dobrze myje i się pieni. Trochę wysusza dlatego Luby nie chciał go używać. Ja i tak po prysznicu  smaruje się balsamem, wiec dużego dyskomfortu nie odczuwałam. 
4. Avon Skin So Soft balsam do ciala Dotyk Jedwabiu - ileż on się naczekał na swoja kolej. Zawsze miałam coś innego do smarowania. Butelka jeszcze w poprzedniej szacie graficznej. Wreszcie zużyty. Dobry nawilżacz, dobra konsystencja. Nie do końca pasuje mi zapach, jest zbyt perfumowany. 

Body:
1. and 2. wet tissues. I use them to everything so I usually buy the cheapest ones and don't get attached to one brand.
3. Avon Senses tropics shower gel - i love that fragrance. I think it is one of my favourite ones from Avon - fresh and citrus. It washes and foams well. Can dry the skin a bit so my Dearest didn't wanna use it. I always put some body cream after shower so I didn't fell much discomfort.
4. Avon Skin So Soft Signature Silk body lotion - it had to wait so long for it's turn. I always had something else to use. The bottle is still in the previous design. Finaly its gone. It is a good moisturizer with a good consistency. I am not a fan of the fragrance though, too perfumed for me.



Twarz:
5. Sonaf Agua de Rosas - czyli niby woda różana .. ha ha ha. Ma tyle wspólnego z wodą różaną co ja z kosmonautą. Prosty skład, zapach różany, używałam jako toniku. Więcej nie kupię, bo w sumie nic nie robi. Kupiłam z ciekawości.
6. Avon Planet Spa Rozświetlająca maseczka do twarzy z peelingiem - przyzwoity produkt, który zostawia buzie bardzo przyjemną i oczyszczoną. Kupiłam już kolejne opakowanie. [pełna recenzja]
7. Inell krem na dzień - chciałam tani krem na dzień z filtrem to miałam. Niestety dla mojej cery nie był dobry. Zbyt ciężki tym bardziej na lato. Ładnie pachnie i nie uczula. Skończył jako krem do rak.
8. Avon Naturals krem do twarzy do skory wrażliwej Rumianek i Mak - mój letni ulubieniec. Bardzo lekki krem o niesamowicie przyjemnym zapachu. Używałam go przez cale lato na noc, czasami na dzień czasami na dłonie... w końcu resztka skończyła jako balsam do ciała. W każdym przypadku świetnie się spisał. Na jesień i zimę jest jednak za  lekki.

Face:
5. Sonaf Agua de Rosas - a rose water.... ha ha ha. It is so much a rose water as I am an astronaut. It has a very simple ingredients and a lovely rosy fragrance. I used it as a toner  but wont buy again as I don't think it did much. I got it out of curiosity.
6. Avon Planet Spa Illuminating face mask and scrub - a very decent product that leaves the face soft and clean. Already got another one. [full review]
7. Inell day face cream - I wanted some cheap cream with sun filters so I got it. Unfortunately for my face it was too heavy especially for summer. It smells nice though and doesn't irritate. It ended up as a hand cream.
8. Avon Naturals chamomile and poppy face cream - my summer favorite product. a very light cream with a lovely fragrance. I was using it all summer as my night cream, sometimes as a day cream too and sometimes on my hands... the rest I used up as body lotion. In every way it was great. But for autumn and winter is definitely too light.



Włosy:
9. Oriflame szampon regenerujący HairX - Całkiem fajny szampon. Włosy zostawiał nawilżone i gładkie, ale trochę szybciej się po nim przetłuszczały. Pięknie, świeżo pachnie, dobrze się pieni. Nie wywołał u mnie łupieżu, a to już coś. 
10. Isana odzywka wygładzająca - co ja się o niej naczytałam ochów i achów... a mnie wcale nie zachwyciła. Taka zwykła odżywka. Ładnie pachnie i jest tania. Super efektów na włosach nie zauważyłam... mogłaby bardziej nawilżać albo wygładzać... nic specjalnego. 
11. Avon serum na suche i zniszczone końcówki - moje must have. Próbowałam olejków innych firm, ale żaden nie był tak dobry. Świetnie wygładza moje włosy, ułatwia rozczesywanie, nabłyszcza. To kolejna butelka i będą kolejne tak długo, aż go nie wycofają ze sprzedaży. Nie znalazłam niczego, co mogłoby go zastąpić.
12. Olej ze słodkich migdałów - głownie na włosy ale tez na suche łokcie  skórki, czasami na suche partie twarzy. Przyjemny i bardzo wydajny. Musze kupić kolejna buteleczkę.

Hair:
9. Oriflame Hairx Repair Therapy - quite a nice shampoo. It leaves the hair smooth and hydrated, but they also get greasy faster. Smells lovely, foams well. It didn't give me dandruff and that's already something.
10. Isana smoothing hair conditioner - I red so many positive opinions about it... and I just wasn't stunned. Just a normal conditioner. It smells ice and it's cheap. But I didn't notice and spectacular effects on my hair... it could moisture more... nothing special.
11. Avon dry ends serum - this is my must have. I tried oils from other brands and they weren't that good. It really smoothness my hair, helps with brushing and shines. This is my another bottle and there will be more until they stop selling it. I didn't find anything that could replace it.
12. Sweet almond oil - mostly for my hair, but also dry elbows, cuticles and sometimes dry parts of the face. It is very good and  very efficient. Have to get another bottle.



Próbki:
Kremik Yves Rocher, błyszczyk od Sally Hansen i perfumy Avon Treselle i Herve Leger Femme. Te ostatnie mam w pełnej wersji :) Na resztę się nie skusze.

Samples:
Yves Rocher cream, Sally Hansen lip gloss and Avon perfumes - Treselle and Helve Leger Femme. I already have a bottle of that last one. I will not buy a full product of the rest.

Najlepszy produkt: serum na zniszczone końcówki, maseczka do twarzy i krem rumiankowy.
Najgorszy produkt: pseudo woda różana i krem do twarzy Inell.

Best product: dry ends serum, face mask and face cream with chamomile.
Worse product: pseudo rose water and Inell face cream.

Miałyście któryś z tych kosmetyków?
Did You have any of those products?

15.10.2012

Avon Baby - 5 sposobów użycia olejku dla dzieci/5 ways to use baby oil.

Drugi produkt, jaki przetestowałam na sobie - osobie dorosłej ;) to olejek do ciała. Olejki dziecięce lubię i od czasu do czasu używam do natłuszczenia ciałka szczególnie pod prysznicem na mokra skórę. Ten olejek testowałam na różne sposoby.
Jak się tez sprawił? Poczytajcie.


The second product I tested on myself - a grown up person ;) is a soothing oil. I do like baby oils and I use them from time to time to grease my body especially under the shower on a wet skin. This oil I tested on many different ways.
Did it pass? Have a read.




Avon Baby olejek nawilżający po kąpieli.

Opakowanie ładnie i zabezpieczone przed otwieraniem. Dużo wygodniej jednak by się użytkowało olejek, jeśli buteleczka miałaby pompkę
Zapach bardzo łagodny, dziecięcy.
Konsystencja gęsta jak na olejek, lekko żelowa. Przy nałożeniu zbyt wiekszej ilości lubi się lekko spienić.
Działanie:
1. Na suche cialo zamiast balsamu - nawilżenie dobre, wchłania się szybko i rzeczywiście nie pozostawia tłustej warstwy. Ale się klei! Nie jakoś super mocno, ale jest to denerwujące szczególnie w zgięciach ciała.
2. Na mokre cialo pod prysznicem - czyli tak, jak zazwyczaj używam olejków. Niestety nie sprawdził się tak jak tradycyjne tłuścioszki dla dzieci. Olejek praktycznie spłynął razem z woda. Skora po osuszeniu była nawilżona, ale jakby czegoś brakowało. Nadal odczuwalne było klejenie.
3. W mom cukrowym peelingu do ciała (klik)- Dawał świetny poślizg i przyjemny zapach. Po osuszeniu ciałko było miękkie, wypeelingowane, ale potrzebowało dodatkowego balsamu. Przy użyciu oliwy z oliwek nie muszę się już balsamować.
4. Na twarz - a co! Używam go codziennie rano do 2 tygodniu i muszę przyznać, ze ten sposób najbardziej mi dopowiada. Buzia trochę się klei, ale nie przeszkadza to tak bardzo, jak w przypadku całego klejącego ciała. Wchłania się szybko, po kilku minutach (minimum 5) mogę nałożyć podkład. Nie wiem co jest takiego w składzie, że tak dobrze wpływa na moja mieszana cerę. Obawiałam się zapchania, pryszczy itp... a tu nic :) Buzia jest tak ładna jak po najlepszym kremie. Będę kontynuowała nakładanie na twarz aż mi się nie znudzi, taka ogromna butla starczyłaby chyba na kilka lat.
5. Na wlosy - nakładałam na noc, splatałam w warkocz, rano klaczki były myte. I tu również wole zwykle, kuchenne oleje. Włosy wydawały się być nawilżone, puszyste, ale za bardzo się plątały (przez to klejenie chyba).

Pewnie nie kupie ponownie, bo na sama twarz to za duża butla, a na ciało średnio mi pasuje. Chyba, ze jest jeszcze jakiś sposób, o którym zapomniałam.


Avon Baby Soothing Oil

The bottle is nice and comes with a sealed cap. It would have been much more comfortable though if it had a little pump.
Fragrance is gentle and babyish.
Consistency quite thick for a baby oil, like a liquid gel. If you put too much it can foam a bit.
Results:
1. On dry body instead of a body lotion - it is a good moisturizer  absorbs quite fast and really doesn't leave a greasy feeling  But it sticks! It's not super sticky, but it is pretty annoying especially in places where body bends.
2. On wet body under the shower - just like I usually use baby oils. Unfortunately it didn't work as well as those typical greasy products. It basically washes off with water. The skin after drying is moisture  but it feels like something is missing. Also it is still sticky.
3. In my sugar body scrub (click) - It was sliding well on the body and gave a nice fragrance  After drying the skin was soft, polished but I needed extra body lotion. When I use olive oil I don't need anything extra.
4. On my face - oh yea! I use this oil every day in the morning since 2 weeks and I have to say that this way I like it the most. My face gets a bit sticky, but it doesn't bother me as much as why whole body being sticky. It absorbs fast and after a few minutes (minimum 5) I can apply my makeup. I don't know what it has that works so well for my combined to greasy skin. I was afraid of pimples and stuck pores, but nothing like that happened. My face looks so good, like after a really good face cream. I will continue putting it on my facey until I get bored of it - the huge bottle would last me for years.
5. On my hair - I applied it before sleep, did my brad and in the morning washed it off. And here i prefer those normal kitchen oils. My hair seemed to me moisturized and light, but they really tangled a lot.

I probably wont buy another bottle. It is just too big to use just on my face and I Didn't like it enough on for my body. Unless there is another way to use it and I forgot about.



Wszystkie produkty Avon Baby:
  • zostały sprawdzone przez pediatrów
  • są hipoalergiczne
  • zawierają naturalne składniki
  • nie zawierają sztucznych barwników ani konserwantów
  • są odpowiednie dla niemowląt*
*badania przeprowadzono w grupie niemowląt 6 miesięcy+ 


All Avon Baby products:
  • are tested by pediatricians
  • are hypoallergenic
  • contain natural ingredients
  • don't contain artificial colors or preservatives
  • and suitable for infants*
* study conducted on a group of infants 6 months+


O testowanym już szamponie możecie przeczytać TU.
Pozostało mi mleczko i chusteczki :) Recenzje wkrótce.

You can read about Avon Baby shampoo HERE.
I have a moisturizing milk a tissues left to test. Reviews soon :)


04.10.2012

The Body Shop - Olejek z drzewa herbacianego/Tea Tree Oil

Pewnego razu weszłam do sklepu The Body Shop w poszukiwaniu konkretnego kremu do twarzy. Wyszłam bez kremu, ale za to z olejkiem. Musze przyznać, ze Pani Sprzedawczyni była przemiła i pomocna. No i zostałam pokuszona :p

Once upon a time I entered The Body Shop store in mission to find a specific face cream. I left it without the cream, but with this oil. Have to admit that the Lady there was extremely nice and helpful. And so I was well tempted :p 




 The Body Shop, Olejek z drzewa herbacianego 


"Seria z drzewa herbacianego jest zalecana w przypadku skóry z problemami, tak jak i leczenia pojedynczych wyprysków. Jego regularne stosowanie zmniejsza również pory i wyrównuje skórę. Olejek Tamanu zawarty w prezentowanym produkcie, zmniejsza także zaczerwienienia i podrażnienia. Nie wysusza skóry !
Zastosowanie:
- bezpośrednio na skórę za pomocą wacika - miej zdrową skórę !
- do masażu - wystarczy kilka kropli rozgrzać w dłoni, aby zapewnić sobie aromatyczny masaż
- do kąpieli - wlej kilka kropel do wanny i ciesz się niepowtarzalnym zapachem
- do inhalacji - by zapewnić skórze głębokie oczyszczenie."



Opakowanie to szklana buteleczka z mega niewygodnym dozownikiem. Nie rozumiem, dlaczego nie można było dodać do niego pipetki, pompki, czy takiego aplikatora jak jest w błyszczykach. Przez otwór w korku albo nie chce nic wylatywać albo wylatuje za dużo i rozlewa się po palcach. Można używać (i tak jest dużo wygodniej) patyczków kosmetycznych, ale wtedy dużo olejku się marnuje, a olejek jest malutki - zaledwie 10 ml.
Konsystencja rzadka, lejąca.
Zapach jest bardzo intensywny - herbaciano-ziołowy? Ulatnia się jednak po kilkunastu minutach. 
Działanie: używam olejku w jednym celu - do zabicia wszelkich nieprzyjaciół z twarzy. Musze przyznać że spisuje się bardzo dobrze. Wszystko szybciej się goi, nie podrażnia i nie uczula. Tu jestem z niego zadowolona. Pozostałych zastosowań nie testowałam. 

Może kupie ponownie. Ten starczy mi na strasznie długo.



The Body Shop, Tea Tree Oil

"A natural, targeted solution to help clear and soothe blemishes quickly without over drying the skin. Our Community Trade organic tea tree oil grows on the foothills of Mount Kenya in mineral-rich volcanic soil. The leaves are handpicked and irrigated with glacial water for effective oil and is renowned for its natural purifying antibacterial properties to help soothe blemished skin."
How to use:
For blemishes: Apply a small amount directly on to blemishes using a clean cotton wool bud or fingertip.
for massage: few drops warm up in hands to get aromatic massage
 for bathing: add few drop to you bath
for facial steaming: to ensure deep cleansing"

Oil is packed into a small glass bottle with incredibly uncomfortable applicator. I really don't understand why the company didn't add a little pipette, pump or any applicator like we get in lip glosses for example. The little hole in a cork is a pain in the *** - it either way pours too much, or nothing comes out. We can of course use it with a cosmetic stick (and it is much more comfortable) but then lots of the oil gets wasted  and it is a very small bottle - just 10 ml.

Consistency is very liquidy.
Fragrance very, very intensive - tea tree/herbal? It does fade after several minutes.
Results: I use that oil in just one way - to kill all the unwanted baddies from my face. And I have to admit that it does a good job there. Everything heals faster, doesn't irritate my face. I am very happy with it. I didn't try it any other way.

I maybe buy it again. This bottle is gonna last me forever.


    Skład/Ingredients: Water, Alcohol Denat., PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Polysorbate 20, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Limonene, t-Butyl Alcohol, Calophyllum Inophyllum Seed Oil, Citral, Leptospermum Petersonii (Lemon Tea Tree) Oil, Denatonium Benzoate, Tocopherol