Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą creams. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą creams. Pokaż wszystkie posty

12.11.2015

Eveline - przeciwzmarszczkowy krem na dzien. Antiwrinkle day cream

Dzisiaj malutki odpoczynek od paznokci. Kończę używać ten krem i zanim pozbędę się słoiczka chciałam o nim napisać kilka slow. Jutro wracam do lakierów :)

A little break from the nails today. I am about to finish using this cream and before I get rid of the jar I wanted to write a bit about it. Tomorrow will be nail polishes again :)

09.07.2015

Avon - Anew Clinical krem wyrównujący koloryt. Multi-Tone Correcting Cream.

O ile mnie pamięć nie myli, to chyba 2 lata temu miałam z Avonu serum rozjaśniające do twarzy, własnie z serii Clinical. O takie [klik]. Pamiętam, że było tłuste, ale moja skóra dobrze na nie reagowała. Ciekawa byłam zatem jak spisze nie nowy krem rozjaśniający. 

If I am not mistaken about 2 years ago I had a serum from Avon from the same Clinical line. This one [click]. I remember it was a greasy, but my skin was reacting well to ti. I was curious then about the new face cream 


24.02.2015

Avon - Nutri-Advance lekki krem odżywczy. Light nourishment cream.

Tak długo zabierałam się za recenzje tego kremu, że zdążył mi się skończyć :p Jak dzisiaj jej nie opublikuje, to już pewnie nie przeczytacie jej wcale. Krem zasługuje wg mnie na osobny post. Kupiłam go razem z jego bratem jak tylko pojawili się w katalogu. Brata oddalam mamie, bo jednak dla mnie był za ciężki a ten słoiczek zostawiłam sobie i z wielka przyjemnością używałam całą zimę. 

I was planning to write this review for so long that I managed to finish the cream :p If I don't publish it today, You probably wont read it at all. And the cream deserves a separate post. I bout it together with it's brother when they showed up in the catalog. The other one was too heavy for me so I gave it to my mum, but this one here I kept and was using with pleasure during the whole winter.


15.02.2015

Alterra - krem do cery bardzo wrażliwej. Sensitive face cream.

Do tego kremu miałam dwa podejścia. Pierwsze jakoś latem, lub wiosną i po kilku użyciach zrezygnowałam. Nie chciał się do końca wchłaniać, zostawiał dziwna warstwę, miałam wrażenie że moja skóra pod nim nie oddycha. Czekał zatem na lepsze czasy, może do zużycia jako krem do rak... nie wiem. Sięgnęłam po niego zimą, kiedy to moja skóra potrzebuje mocniejszego nawilżenia i nieco cięższych produktów i tym razem polubiłam go na tyle, że zasłużył na osobny post. Bo pisać o nim zamiaru nie miałam.

I had two attempts to this cream. First one around spring, summer and after a few days I gave up. It didn't want to absorb, was leaving a strange layer and I had a feeling that my skin can't breath under it. And so it was waiting for better times. Maybe to become a hand cream... I dunno. I took it again in winter when my skin needs more nourishing and heavier products and now I liked it enough to get a separate post. Before I wasn't going to write about it at all.


03.01.2015

Avon - Anew Hydra Recovery Overnight Mask

Chwila przerwy od lakierów. Dzisiaj mam dla Was recenzję dziwnego produktu, którego byłam ciekawa jak tylko pojawił się w katalogu. Jako że jesienią zmieniam pielęgnację cery na bardziej nawilżającą i nieco bardziej treściwą postanowiłam spróbować tego cuda :)

A little break from nail polishes. I have a weird product review for You today. I was curious about it as soon as it showed up in a catalog. And since in autumn i chance my face routine to more moisturizing and rich I decided to try it out.


29.07.2014

Ziaja - Krem nawilżający matujący 25+. Moisturizing mattyfying face cream 25+

Ten krem był na mojej wishliscie przez jakiś czas. Naczytałam się pozytywnych opinii i chociaż to już nie mój przedział wiekowy (w sumie to 25+ jestem), to niska cena robi swoje. Spróbowałam i dołączam do zadowolonych klientek Ziai :)

This cream was on my wishlist for quite a while. I read lots of good reviews and even though it is not my age anymore (then again I am 25+ ), a low price is enough to get it and try. And so I am joining a happy Ziaja customers :) 


25.05.2014

Oriflame - Aqua-Rhythm krem na dzień. Aqua-Rhythm day cream.

Miałam dwa podejścia do tego kremu. Zaczęłam używać go na początku zimy, ale wydawał mi się za lekki. Przeczekał zatem w lodówce aż się trochę ociepliło. I teraz spisuje się o wiele lepiej, gdyż nie jest ciężki. Pora napisać o nim coś więcej.

I had two aproaches to thic cream. I started to use in the beggining of the winter, but it seemed to be too light. It waited then in the fridge untill the weather got warmer. Now it was perfect since it is not very heavy. Time to write something more about it.


27.03.2014

Bielenda - Esencja Mlodosci krem na dzien 30+. Youth Essence day cream 30+.

Miałam nie pisać recenzji. Miałam pokazać paznokcie... ale ileż można :p
Krem skończył się już tydzień temu i słoiczek wylądował w tobie denkowej. Ale o dobrych kremach trzeba pisać. Tak wiece zapraszam na szybka recenzję.
A może wieczorem i tak pojawia się paznokcie ;)

I wasn't supposed to write a review. I was supposed to show nails... but come on, enough is enough :p
I finished this cream a week ago and the jar ended up in my empties bag. But good creams should be shown. So here is a quick review. 
And maybe in the evening I'll show You nails anyway ;)

12.01.2014

Avon - Anew Clinical E-Defence na dzień.

Dwa tygodnie temu pisałam o kremie na noc [KLIK] z nowej linii Avonu. W tym samym czasie używałam kremu na dzień z tej samej serii E-Defence. Oba kremy już skończyłam i stwierdzam, że maja jeden wielki minus - pojemność 30 ml zamiast standardowych 50 ml. :p

Two weeks ago I was telling You about a night creams from the new Avon line. In the same time I was using day creams from the same E-Defence line. Both creams are finished and I have to say they both have one big flaw - a 30 ml capacity instead of a standard 50 ml. :p


Avon Anew Clinical E-Defence na dzień

Opakowanie: Szklana buteleczka z wygodną pompką. Wykonana jest solidnie, pompka nie zacina się i działa do samego końca (skończyłam krem kilka dni temu). Buteleczka od dołu jest półprzezroczysta, więc przy końcu widać ile kremu zostało. Minusem dla mnie jest jednak to, że nie ma szans wydobyć kremu do samego końca. I chociaż jest to higieniczniejsze rozwiązanie, to osobiście wole słoiczki. Pojemność 30 ml.
Konsystencja treściwa, ale nie bardzo gęsta. Dobrze rozsmarowuje się na twarzy. Potrzebuje jednak 5-8 minut na wchłoniecie. Po tym czasie spokojnie można nałożyć podkład.
Wydajność dobra - taka pojemność wystarczyła mi na około 2 miesiące.
Zapach: krem jest bezzapachowy. Z ciekawości odkręciłam pompkę, aby go powąchać - czuć jakiś delikatny zapach kremu, jakby płatki owsiane :p. Nie jest to nic konkretnego czy nachalnego.
Działanie: Tak samo jak z kremu na noc jestem z niego zadowolona. Mam cerę mieszana i u mnie sprawdził się bardzo dobrze, chociaż na lato może być dla mnie zbyt ciężki. Po nałożeniu kremu na twarz skóra dosyć mocno się świeci, ale po kilku minutach to mija. Nie spodziewajcie się jednak matu. Krem pozostawia buzie zdrowo rozświetloną.
Nawilżenie bardzo dobre, nawet zimą. Nie uczulił mnie, nie zaczęły wyskakiwać niespodzianki. Skóra przez cały czas używania kremów była gładka i miękka. Duży plus za filtr SPF/FPS 30.


Nie wiem czy kupię ponownie, ale to tylko ze względu na opakowanie. Z samego kremu byłam zadowolona.


Avon Anew Clinical E-Defence day cream.

The packaging: glass bottle with a handy pump. It is made well, the pump doesn't get stuck and works till the very end (I finished it few days ago). The minus for me is that I cannot use the cream till the last drop. And even though this is more hygienic I still prefer jars. Capacity 30 ml.
Consistency is rich, but not very thick. It applies nicely and needs about 5-8 minutes to absorb. After that time You can add makeup.
Efficiency is also ok - this size last me for about 2 months.
Fragrance: it is a fragrance-free cream. Out of curiosity I removed the pump to smell it - I can fell some delicate scent, kinda like oats :p. Nothing specific or annoying.
Result: I am satisfied with this cream as I was with the night one. My skin is combined and worked really well, though for summer it might be too heavy. After applying my face shines pretty much, but after few minutes it is all gone. Do not expect mat finish though. It will leave Your skin with healthy glow.
Moisturizing level is good even in winter. It didn't irritate my skin, no nasty "friends" showed up. Foe the whole time of using creams my skin was soft and smooth. Big plus for a sun filter SPF/FPS 30.
I dunno if I am gonna buy it again, but it is just because of the jar with a pump. The cream itself was really nice.


Skład/Ingredients:



Produkt został mi udostępniony do recenzji przez Avon.
This product was provided for a review by Avon.

28.12.2013

Avon - Anew Clinical E-Defence krem na noc. Night cream.

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że czas w Polsce leci szybciej niż w Portugalii. Święta minęły nawet nie wiem kiedy i już jutro wracam do siebie. 
Recenzję tego kremu też miałam napisać wcześniej, ale nie było kiedy. Gotowe zdjęcia czekają w wersjach roboczych, krem się skończył, słoiczek poszedł do śmieci... nie mogę już dłużnej zwlekać, bo zapomnę co miałam pisać :p



I get the feeling that time in Poland flies much faster than in Portugal. The Christmas gave already passed and already tomorrow I will be returning to my place.
I was planning to write a review of this cream much earlier too, but just couldn't find the time. The photos were waiting in drafts, the cream is over and the jar went to rubbish bin... I cannot wait much longer, because I might forget what I wanted to write :p

Avon Anew Clinical E-Defence Krem odżywczo - naprawczy na noc

Opakowanie: Kremik otrzymujemy w zafoliowanym kartoniku. Słoiczek nie ma ochronnego sreberka, tylko taką dodatkową pokryweczkę, której ja od razu się pozbywam, bo mi przeszkadza. Słoiczek jest szklany, solidnie wykonany o pojemności 30 ml.
Konsystencja kremu jest treściwa, średnio gęsta. Dobrze się rozprowadza na twarzy, ale przez kilka minut skóra świeci się i wygląda na tłustą. Po jakimś czasie to jednak mija - przynajmniej u mnie. Z resztą nie przeszkadza mi świecenie w kremach na noc. Krem jest też dosyć wydajny. Te 30 ml wystarczyło mi na 2 miesiące.
Zapach: wg Avonu krem jest kosmetykiem bezzapachowym. Ja jednak wyczuwam bardzo delikatny zapach. W mnie jest on bardzo naturalny... przypomina mi coś zbożowego :p. Zdecydowanie nie jest to sztuczny zapach, który specjalnie dodaje się do kremów. Czuję go tylko jeśli powącham krem ze słoiczka. Na twarzy zapach jest niewyczuwalny. 
Działanie: moja cera skończyła już 30 lat i jest mieszana. Stosowałam krem od połowy października do połowy grudnia i w tych niższych temperaturach spisywał się świetnie. Bardzo dobrze nawilżał i odżywiał moją cerę. Nawet jeśli wieczorem, po nałożeniu kremu świeciła się, to rano tego świecenia już nie było. Skóra była bardzo wypoczęta i świeża. Co dla mnie ważne, to nie powodował powstawania pryszczy czy zaskórników. Odnoszę też wrażenie, że koloryt został nieco wyrównany. (A może to pora roku - jesienią i zimną zawsze mam ładniejszą cerę).
Przyznam, że byłam pozytywnie zaskoczona działaniem kremu. Dla mnie był to naprawdę dobry produkt.
Kupię ponownie, jeśli trafi się ku temu dobra okazja. Niestety cena kremu trochę odstrasza.



Avon Anew Clinical E-Defence Intensive Repair Cream

Packaging: we get the cream in a sealed with foil box. The jar does not have a protective plumb, only the additional lid, which I get rid off because it bothers me. The jar is glass, solidly made, with a capacity of 30 ml.
The consistency of the cream is rich, medium thick. It spreads easily on the face, but for a few minutes the skin shines and looks greasy. However after some time it passes - at least on my skin. But that doesn't bother me in the night creams anyway. The cream is also quite efficient. These 30 ml last me for 2 months .
Fragrance: Avon says it is a fragrance-free cream. However, I can feel a very delicate scent. For me it is very natural ... reminds me of some cereal :p This is definitely not an fragranced smell that is normally added to the creams. And I can feel it only straight the jar. On the skin it is unnoticeable.
Result: my combined skin is already over 30 years. I was using this cream from mid-October to mid-December, and these lower temperatures it was doing great. It was moisturizing and nourishing my sin very well. Even if in the evening, after applying the cream my skin was shiny, in the morning it was all gone. The skin was very relaxed and fresh. What's important to me, it did not cause any pimples or blackheads. I also have the impression that the skin tone was more even ( Or maybe it's the time of year - I always have better skin in autumn and winter).
I have to admit that I was pleasantly surprised with this  cream. For me it was  a really good product.
I will buy it again if I catch a nice promotion. Unfortunately, the price of the cream a little high.

Skład/Ingredients:








Produkt został mi udostępniony do recenzji przez Avon.
This product was provided for a review by Avon.

15.07.2013

Garnier - Hydra Adapt krem do cery mieszanej. Moisture Match mattifying fresh cream.

Ciekawa jestem dlaczego Garnier postanowił wprowadzić linie Hydra Adapt w dwóch rożnych opakowaniach :p W niektórych krajach kremy dostępne są w tubkach, a innych w słoiczkach. Nazwy tez rożne: Hydra Adapt, lub Moisture Match. Ja tam się ciesze, że u mnie są one w słoiczkach, bo za kremami w tubkach nie przepadam, chociaż wiem, że jest to higieniczniejsze rozwiązanie. 


I wonder why Garnier decided to launch this line of creams in two different packages :p In some countries they are available in tubes, in other in jars. The names can be different as well: Hydra Adapt, or Moisture Match. I am just happy that where I live they are in jars, as I am not fan of creams in tubes, though I know its more hygienic option.

Garnier, Hydra Adapt, Matujący i odświeżający krem - sorbet do cery mieszanej i tłustej



"Dla skóry mieszanej i tłustej - błyszczenie pod kontrolą.
    Matujący i odświeżający krem – sorbet wzbogacony został w ekstrakt z ZIELONEJ HERBATY o właściwościach detoksykujących.
    Matuje skórę i daje uczucie świeżości, które utrzymuje się przez cały dzień. Ma nietłustą konsystencję i świetnie się wchłania. 

    Kremy HYDRA ADAPT od Garniera to nowa generacja kremów dopasowanych do codziennej pielęgnacji skóry. Nawilżające przez 24 godziny aktywne formuły zostały stworzone na miarę potrzeb różnych typów cery, aby działać w harmonii ze skórą i odpowiadać na jej potrzeby.
    Wszystkie kremy zostały wzbogacone w intensywnie nawilżający ELIKSIR ROŚLINNY, który łączy w sobie minerały i składniki odżywcze takie jak: syrop klonowy, gliceryna i mannoza. Każdy krem posiada indywidualnie dobrany zestaw składników aktywnych, który idealnie dopasowuje się do potrzeb skóry.
Udowodniona skuteczność*:
    • Skóra wygląda na matową aż do wieczora według 66% kobiet
    • Skóra gładsza według 65% kobiet
    • Cera ujednolicona według 65% kobie"


Opakowanie: u mnie jest to lekki, plastikowy słoiczek. I dobrze, bo mi tak wygodniej. Jest wygodny w użyciu i ma ładny, pękaty kształt. Pojemność 50 ml.
Zapach: lekki, świeży trawiasto-morski wg mnie. Przyjemny, nie nużący czy zbyt intensywny. 
Konsystencja lekka, jakby trochę żelowa (sorbet?) i bardzo dziwna. Nie wiem czy te w tubkach też tak mają, ale ten krem jest ziarnisty - mam nadzieje, że widzicie to na zdjęciach. To tak jakby z lekkim kremem wymieszana była kaszka manna. Strasznie mnie to denerwuje i zabiera całą przyjemność stosowania kremu. Poza tym na mojej skórze jest mało wydajny. Aby odczuć przyjemne nawilżenie muszę nałożyć nieco więcej kremu niż zazwyczaj. Mimo to wchłania się bez problemu.
Działanie: Krem przyjemnie nawilża i świetnie się sprawdza teraz - latem. Nie jest ciężki, dosyć szybko się wchłania, nie zapycha, nie pozostawia uczucia ciężkości na twarzy. Te kuleczki z czasem znikają i nie są wyczuwalne na twarzy. Buzia jest miękka i gładka. Jednak nie matuje ani trochę. 
Nie kupię ponownie. Mimo iż działanie mi się podoba (nie oczekuję matowienia) to ta kaszka przyjemna nie jest. 


Wole gładkie kremy. Chętnie spróbowałabym za to inny krem z tej serii. Polecacie któryś do cery mieszanej?


Garnier Skin Naturals Moisture Match Shine Be Gone Mattifying Fresh Cream


"Texture

An oil-free and lightweight cream, enriched with microspheres which help to give a
long-lasting matte effect.

Ingredients

Enriched with Green tea extract and Mannose.

Benefits

The perfect formulation for combination skin, it willhelp reduce the appearance of shine and give you the fresh matte effect finish you’re looking for. The formula will help to leave your skin feelinghydrated for up to 24 hours."

The packaging: I got it in a light, plastic jar. I am happy about as it's more comfortable for me that way. It is nice to use and has a cute, round shape. Capacity 50 ml
Fragrance: light, fresh grassy-aqua for my nose. It is really pleasant, not too intensive or tiring.
Consistency light, a bit like a gel (sorbet?) and very weird. I don't know if the tubes are like that too, but this cream has grainy - I hope you can see it on the photos. It is like there was some semolina mixed with a light cream. Is it really annoying and takes away all the pleasure of using creams  Besides on my skin is inefficient  I have to apply more than normally, but it still absorbs with no problems
Result: The cream moisture well and absorbs fast. It is good for summer season. It's not heavy and doesn't leave any thick feeling on the skin. This micro beads disappear and are unnoticeable on the skin The face is soft and smooth. It doesn't leave the skin matte though. At all.
Will not buy again. Though I do like the result I really don't like the texture. I prefer smooth creams. I would like to try other one from this line. Can You advise me something for combined skin?

Skład/Ingredients:


Pytanie do dziewczyn, które miały ten krem w tubce: czy one tez maja taka konsystencje? 
A and question for the girls that have this cream in a tube: do they have that weird consistency as well?

25.06.2013

Avon - Anew Vitale krem na noc. Anew Vitale night cream.

Zagapiłam się z recenzją tego kremu. Jest już na wykończeniu a i pozostałe produkty z serii Vitale dawno się już na blogu pojawiły.
Od kremu na noc oczekuje porządnego nawilżenia i odżywienia. Mimo, iż moja cera jest mieszana z tłustą strefą T, to potrzebuje nawilżenia. Inaczej się buntuje, wysusza, policzki swędzą a skóra przy nosie się łuszczy  Nic przyjemnego. A zatem poniżej o kremie, który spełnił moje oczekiwania :) 


I am a bit late with a review of this cream. It is almost over  and other products for the Vitale line were reviewed on blog long time ago.
I expect a good moisture and nourishing from a night cream. Though I have a combined skin with a greasy T-zone, I need a good moisturizing products. Otherwise it starts to revolt, it dries out, my cheeks start to itch and the skin near my nose tends to peel. Nothing nice. So below is a cream that fulfilled my needs :)

Avon Anew Vitale 25+ żel - krem na noc


"Anew Vitale czyli eksplozja energii dla twojej skóry. Avon przedstawia linię Anew Vitale, która powstała z myślą o kobietach w wieku po 25 roku życia, prowadzące aktywny i wymagający tryb życia i muszą sprostać wyzwaniom każdego dnia. Anew Vitale pozwala zrekompensować skórze brak snu i zmęczenie, sprawiając, że wygląda ona pięknie i zdrowo. Anew Vitale powstało w oparciu o ekskluzywny ProEnergy Complex - mieszankę witamin, antyoksydantów i peptydów, która wzmacnia strukturę skóry i chroni ją przed oznakami przedwczesnego starzenia. Drobne zmarszczki, poszarzały koloryt, oznaki zmęczenia, powiększone pory - znikają. Skóra wygląda jak po 8 godzinach kojącego snu. Łatwo wchłanialna formuła, nie zatyka porów. "

Opakowanie: masywny, szklany słoiczek. Nie do końca pasuje mi jego kształt, ale nie jest to bardzo uciążliwe. Pojemność 50 ml.
Zapach bardzo ładny, słodkawo-kwiatowy... jak na mój nos. Nie jest ciężki, czy duszący, ale dosyć mocno wyczuwalny. Mi się bardzo podoba i B. również zauważył, że buzia ładnie pachnie ;) Cala seria pachnie tak samo. Dla mnie super.
Konsystencja kremowo-żelowa, ale treściwa. Nie jest to typowy żel, który zaraz znika z twarzy. Ten krem jest jeszcze przez jakiś czas po nałożeniu wyczuwalny. Zostawia taka delikatną warstewkę na buzi, ale nie ma nic wspólnego z warstwą jaka postawiają tłuste kremy. To tez mi się w nim podoba. O ile na dzień wole szybko wchłaniające się kremy, to na noc lubię czuć że mam coś na twarzy i przez całą noc będzie działało. 
Dodatkowo bardzo łatwo się rozprowadza i jest wydajny.
Działanie: U mnie się sprawdza. Nawilża cerę, odżywia, nie uczulił mnie, nie zapchał, nie powoduje szybszego przetłuszczania się twarzy. Rano buzia jest gładka, wypoczęta i świeża. 
Kupię ponownie.




Avon Anew Vitale Night Gel Cream 25+


"Get skin that looks well rested and feels energize. Night cream ? formulated to help fight those first signs of stress and fatigue. It's powered by ProEnergy Complex to help fight the first visible signs of ageing and fine wrinkling caused by emotional and environmental stress. "

The packaging: a glass, heavy jar. I don't quite like the shape of it, but it is not super annoying. Capacity 50 ml.
Fragrance is really nice flowery-sweet... according to my nose. Not heavy or irritating though, but also very noticeable. I like it and B. noticed that my face smells nice ;) The whole line smells the same. For me it's good.
Consistency of a gel-cream but quite rich  It is not a typical gel that disappears on the face right away. It leaves a  delicate layer on a face doe quite some time. Not as a greasy creams though. And I like that as well. As much as I like faster absorbing day creams, the ones for the night I like to feel longer and think that they work and moisture for the whole night. Also it spreads nicely and it is very efficient.
Result: It works for me. It moisture and nourish my face. Doesn't irritate, or stuck pores, doesn't make the face get greasy faster.. In the morning my face is smooth, fresh and relaxed.
Will buy again.



Skład/Ingredients:





Pozostałe produkty:

Avon - Anew Vitale krem na dzien spf 25

Avon - Anew Vitale żel do mycia twarzy 25+

Avon - Anew Vitale żel-krem pod oczy 25+


Other products:

Avon - Anew Vitale gel cleanser 25+

Avon - Anew Vitale Eye gel cream 25+




Polubiłam tą serię i dobrze się u mnie sprawdza. Kremy działają jak powinny, żel jest bardzo wydajny i dobrze oczyszcza. Najgorszy jest krem po oczy ze względu na pieczenie jakie powoduje. Gdyby nie to, też byśmy się polubili :)

I like this line and it works for me. The creams do what they should, face wash is very efficient and cleans well. The worst is the eye cream 'cause it can irritate the eyes and burn. Otherwise we would like each other as well :)

05.05.2013

Avon - Anew Vitale krem na dzien spf 25. Day Cream spf 25.

Po recenzji żelu do mycia twarzy [klik], przyszedł czas na krem. Dzisiaj będzie krem na dzień. Ze względu na zawartość filtrów będzie odpowiedni na tę porę roku i zbliżające się lato. Być może recenzja pomoże Wam się zdecydować na jego zakup, lub wybić go z głowy ;). Zapraszam. 



After the review of a face wash [click], it's time for a cream. Today will be the day cream. Because it has dun filters it is a good cream for this time of the year and upcoming summer. Hopefully this review will help You decide if you want it, or not ;). Have a look.


Avon Anew Vitale 25+ krem na dzień SPF 25 UVA/UVB


Opakowanie: słoiczek wykonany z grubego szkła, jest solidny i taki sam jak w przypadku pozostałych kremów Anew. Kształt niezbyt wygodny, ale za to ładnie się prezentuje :p. Krem nie jest zaplombowany, nie wiedzieć czemu. Ma tylko dodatkowa plastikową pokryweczkę. Pojemność 50 ml.
Zapach: cala seria ma taki sam zapach, który mi osobiście się podoba. Nie jest bardzo intensywny, lekko kwiatowy, słodkawy.
Konsystencja: krem ma przyjemną konsystencję, łatwo się rozsmarowuje, chociaz na gorące lato może być trochę za treściwy. Jest bardzo biały (pewnie przez filtry) i  po nałożeniu na twarz skora dosyć mocno się świeci, ale wystarczy odczekać kilka minut, a wszystko się wchłonie i błyszczenie znika. Jest dosyć wydajny - jestem w połowie słoiczka, wiec na 4 miesiące powinien wystarczyć.
Działanie:Po dwóch miesiącach używania nie odnotowałam spektakularnego pomniejszenia porów. Tu bardziej pomagają mi maseczki. Ale koloryt rzeczywiście jest jakby bardziej jednolity, a skora gładka  Wygląda zdrowo i przyjemnie. Krem wystarczająco nawilża moja mieszana cerę, nie zapycha i nie uczula. Nie koliduje z podkładem czy pudrem. Używam całej serii jednocześnie, wiec chyba coś w tym jest i obietnice producenta są przynajmniej częściowo spełnione. No i plus za filtry przeciwsłoneczne.
Być może kupię ponownie. Warto czekać na okazje w katalogu i kupić dużo taniej. Cena regularna mimo wszystko za wysoka.


Avon Anew Vitale 25+ Day Cream SPF 25 UVA/UVB


Packaging: a jar made ​​of thick glass, very solid, and the same as in other
Anew creams. The shape is not very comfortable, but it looks good: p The cream is not sealed, don't know why. It only has an additional plastic lid. 50 ml capacity.
Fragrance: The whole line has the same smell that I personally like it. It is not very intense, slightly floral, sweet.
Consistency: cream has a nice consistency, easy to spread, although for a hot summer may be a bit too rich. It is very white (probably through the filters), and after it's applied the face is pretty shiny, but just wait a few minutes and everything is absorbed and the shine is gone. It is quite efficient - I'm in the middle of the jar, so it should last for about 4 months.
Results: After two months of using it I did not notice a spectacular reduction of pores. Face masks help me more this that. But the color of my face is more even, the skin is smooth, looks healthy and relaxed. It moisture my combined skin enough, does not irritate it or stick pores. It does not interfere with foundation or powder. I use a whole series at the same time, so there must be something about  it and the manufacturer promises are at least partially fulfilled  And a plus for sunscreens.
Maybe will buy it again. It is worth waiting for discounts in the catalog and buy a lot cheaper. Regular price is  still too high.

Skład/Ingredients:

Niedługo na blogu pojawi się krem na noc i pod oczy :)
Soon I will show You on blog night and under eye cream :)

18.03.2013

Avon - Anew Reversalist Emulsja ze srebrnym kompleksem polipeptydowym.

Po prawie 4 miesiącach używania tej emulsji, czas na jej recenzję. Mam w stosunku do niej mieszane uczucia. Czasami podoba mi się to jak moja skóra po niej wygląda, a czasami mam jej dosyć i chcę by już się skończyła i zacznę coś nowego.
Zatem do dzieła :)

After almost 4 months of using this emulsion it is time to write a review about it. I have mixed feelings about it. Sometimes I like the way my skin looks like, but other time I am tired of it and I just want it to finish. 
So, let's get to it :)


Avon - Anew Reversalist Emulsja ze srebrnym kompleksem polipeptydowym na noc

"Unikalna żelowo-kremowa formuła zapewnia wzrost nawilżenia skóry o 406%. Technologia Activinol pobudza produkcję aktywiny, by wspomagać odnowę i ujędrnianie skóry. Wyjątkowy srebrny kompleks polipeptydowy pomaga zmniejszyć widoczność zmarszczek. Opatentowana przez Avon cząsteczk TPDA pomaga redukować produkcję pigmentów, redukując widoczność przebarwień. Stosować wieczorem przez co najmniej 14 dni."

Opakowanie: szklany, przezroczysty słoiczek z czerwonymi napisami i plastikową nakrętką. Ladnie wygląda i dobrze się używa, chociaz ten brzeg nie jest zbyt wygodny - trzeba trochę powyginać paluchy, aby wydobyć spod niego resztki. Emulsje dostajemy zapakowaną w kartonik i zafoliowana. Pojemność 50 ml.
Konsystencja: jest to bardzo tłusty żel z cala masa błyszczących drobinek. Nie mam pojęcia po co one są, bo nie wchłaniają się. Zostają na twarzy aż do rana. A że to krem na noc, to nie wiem po co w nim jakieś rozświetlenie. Chyba, że maja nawiązywać do nazwy. Wracając do konsystencji - dobrze się rozsmarowuje na twarzy jest bardzo wydajna. Słoiczek spokojnie powinien starczyć na około 4 miesiące. Jako że emulsja jest bardzo tłusta, taka też jest twarz po jej nałożeniu - tłusta i świecąca a po jakimś czasie trochę się klei. 



Zapach chemiczny. Nie przeszkadza mi ani nie dusi.
Działanie: przez jakiś czas podejrzewałam ja o zapychanie i powstawanie pryszczy. Po kilku tygodniach używania moje cera się pogorszyła. Odstawiłam ją na jakiś czas, a gdy wszystko się uspokoiło i postanowiłam jej dać drugą szansę. Za drugim razem wszystko było (i nadal jest) ok. Nie wiem więc, czy to jednorazowe oczyszczenie twarzy, reakcja na silniejszy produkt, czy zbieg okoliczności. 
Już wiecie, że emulsja jest tłusta. Buzia się świeci po posmarowaniu i klei. Ale za to rano twarz wygląda bardzo ładnie, koloryt jest wyrównany, jest nawilżona i wypoczęta. Policzki są gładkie i miękkie. Ale strefa T świeci się i jest niemiłosiernie tłusta. 
Nie radze jej nakładać na ranki, zadrapania czy nie zagojone pryszcze - może szczypać.
Nie kupie ponownie ze względu na konsystencję. Działanie ma całkiem dobre.



Avon Anew Reversalist Night Sterling Emulsion

"Helps skin look and feel tighter. Intense moisture to help your skin look and feel tighter. Day 1: Skin feels soft & supple. Day 5: 89% of women agree, diminishes the look of fine lines & wrinkles.* Day 10:Skin looks and feels dramatically tighter. Day 14: Skin looks almost 5 years younger. Engineered with Activinol Technology and Sterling Polypeptide Complex. Gel formula. 1.7 fl. oz."




Packaging: a glass, transparent jar with red lettering and plastic nut. Looks nice and good to use, although the bank is not the most comfortable - you have to bend the fingers a little to get the cream out. We get the product packed in a cardboard box and foiled. Capacity: 50 ml.
Consistency: it is a very greasy gel with the lots of shiny little particles. I have no idea what they are for, because they do not absorb  They stay on the face until the morning. And since it is a night cream, I do not know why it has those illuminating bits. Maybe they just refer to the name of this product. Let's get back to the consistency - it smears well on the face and it is is very efficient. It should last for about 4 months. As the emulsion is very oily, the face after application greasy and glowing and after some time it get a little sticky.
Fragrance: chemical. I do not mind it and it is not tiring.
Result: for some time I was suspecting it causes pimples on my face. After a few weeks of use, my skin got much worse. I put it away for a while, and after everything calmed down I decided give her a second chance. The second time it was all ok (and still is) so I do not know if this one-time cleaning of the face, the stronger the reaction product or just a coincidence.
You already know that the emulsion is greasy. The face shines after applying and gets sticky. But in the morning my face looks very nice, the color of my complexion is even and looks hydrated and rested. The cheeks are smooth and soft. But the T-zone is super shiny and mega greasy. 
I suggest not to apply to wounds, scratches, or not healed pimples - it can sting.
Will not buy it again because of the consistency. But it does the job.

Skład/Ingredients:



21.02.2013

Avon - Anew Genics skoncentrowane serum.

Sroka ze mnie. Przyznaję się bez bicia. Lece na ładne opakowania i nowości. Jak tylko seria Genics pojawiła się w katalogu to się na nią tak napaliłam, że w końcu kupiłam wszystkie 3 produkty (serum, krem i krem pod oczy). Dzisiaj pierwszy produkt - serum, ktorego używam jako krem na dzień. 

I admit I go for all kinds of new and pretty stuff. So as soon as the Genics line showed up in the catalog I so liked it that finally got all three products (serum, cream and eye cream). Today I have a review of serum that I use as a day cream.



Avon Anew Genics skoncentrowane serum

Opakowanie: Szklana, elegancka buteleczka w pięknym brązowym kolorze. Dodatkowo zapakowana w dosyć duże, jak na rozmiar serum, pudełeczko w pomarańczowym kolorze ze srebrnymi brzegami. Pięknie wygląda i bardzo luksusowo. Niestety pudełko dawno wyrzuciłam, wiec pokażę jedynie zdjęcie z netu. Wszystko pięknie, gdyby nie to, że nie widać ile serum zostało, bo nawet pod światło nie prześwituje. Minusem jest również to, że nie da się zużyć produktu do samego końca, ani rozbroić opakowania, jak mam w zwyczaju. Pojemność 30 ml
Zapach: delikatny, neutralny. Nic konkretnego mi nie przypomina.



Konsystencja rzadka w kolorze bezowym. Lubi trochę spływać, trzeba wiec szybko rozsmarować.  Wydaje mi się, że produkt jest średnio wydajny. Używam niecały miesiąc i chyba zostało mniej niż polowa.
Działanie: Serum szybko się wchłania pozostawiając bardzo delikatny film - nie tłusty, ale taki aksamitny.  Nie roluje podkładu, skora się nie świeci. Dobrze nawilża, ale trzeba go nałożyć nieco więcej (u mnie trzy naciśnięcia pompki). Przy mniejszej ilości nawilżenie jest niestety za słabe, przynajmniej na obecna porę roku. Cera jest po nim gładka i elastyczna. Nie zauważyłam negatywnych objawów używania tego serum - nie uczuliło, nie zapchało. Jest raczej lekkie i myślę że na lato też będzie dobre. 
Kupie ponownie, jeśli cena będzie przystępna. Niestety w cenie regularnej jest trochę drogie jak na 30 ml.




Avon - Anew Genics treatment concentrate.

Packaging: Glass, elegant bottle in a beautiful brown color. Additionally, packed in quite large, as for the size of the serum, orange-colored box with silver edges. It looks beautiful and very luxurious. Unfortunately, I already threw away a box, so I will show You the picture from the net. All seems lovely, except that you can not see how much of the serum is left inside, because even under the light it does not show. The downside is also, that you can not use the product to the end, or open/cut the packaging, as I used to. Capacity 30 ml
Fragrance: delicate, neutral. I doesn't smell of anything specific.
Consistency is rather runny and beige. It likes to run down a little, so it has to be spread quickly. It seems that the product is not very efficient. I have been using it for a little bit less than a month and I think it is lest less than a half left.
Result: Serum absorbs quickly leaving a very delicate film - not greasy. It doesn't make the skin shiny and the foundation applies nicely on it. It also moisturizes well, but you have to put it a bit more (I press the pump three times). With a smaller amount the hydration is unfortunately too weak. At least for the current season. Face is smooth and elastic.I did not notice any negative symptoms in using this serum - did not irritate my skin or stuck my pores. It is rather light and I think that the summer will be good too.
I will buy it again, if the price will be affordable. Unfortunately, it is a little pricey for a 30 ml.




Niestety nie posiadam składu - był na opakowaniu.
Unfortunately I don't have the ingredients - it was on the box.