Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą body balms and milks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą body balms and milks. Pokaż wszystkie posty

19.08.2015

Yves Rocher - Mleczko do ciała brzoskwinia. Silky lotion yellow peach

Wczoraj był płyn do demakijażu, dzisiaj balsam, a jak nie zapomnę to jutro będzie krem do rąk. Taki mały Yves Rocherowy spam. Kończą mi się te produkty, a wiem, że jak już je zużyje i wyrzucę opakowania to recenzji nie napisze. 

I was telling You yesterday about a makeup remover, today will be a body milk and if I don't forget, tomorrow I'll show You a hand cream. A little Yves Rocher spam. I am about to finish all those products and I know that when I am done with them and will get rid of the bottles I wont write a thing.


31.07.2015

Le Petit Marseillais - mleczko nawilżające. Hydrating milk.

Biedactwo tyle się musiało naczekać na recenzję. Chciałam już dzisiaj wrzucić post denkowy, ale zapomniałam o tym mleczku. Zdjęcia gotowe czekają już jaki czas, a mi recenzja całkiem wyleciała z głowy. 

Poor thing had to wait so long for a review. I wanted to publish my empties today, but I completely forgot t show You this milk first. I have the photos ready for a white, just the review had to wait a bit.

17.10.2014

Avon - dwufazowe balsamy do ciała Naturals. Swirl body lotions.

Jeśli lubicie pięknie pachnące i rozświetlające smarowidła do ciała, to być może mam coś dla Was :)
Nie tak dawno temu w ofercie Avonu pojawiły się dwa nowe dwufazowe balsamy do ciała z serii Naturals. Oba są do siebie bardzo podobne, wzbogacone masłem Shea oraz witaminami C i E. Pokażę je więc razem.
Czujecie się skuszone?

If You like nice smelling and shimmering body creams, I just might have something for You :)
Not so long ago Avon launched a new dual-phase body balms into their Naturals line. They are very similar, both with Shea butter and vitamin C and E, so I decided to show them together.
Do you feel tempted?


12.07.2014

Avon - Skin So Soft Endless Touch body gel.

Gorąco się zrobiło... a jak jest tak gorąco to najchętniej nie smarowałabym się zadnym balsamem. I chociaż bardzo wymagającej skory nie mam, to muszę po prysznicu nałożyć coś co ją trochę nawilży. Dlatego dzisiaj będzie o lekkim żelu nawilżającym Avonu.

The heat came... and when it is so hot I would love to skip all the body creams. And even though I do not have very demanding skin I do have to apply some light moisturizer after shower. That's why today I will tell You about light body gel from Avon.


24.04.2014

Joanna - balsam do ciala z ekstraktyem z bzu. Body balm with lilac extract

Przyznaje się bez bicia... pokradłam ten balsam mamie :p
Ale w zamian dostała masełko do ciała, wiec chyba jest zadowolona. Stał taki biedny, nieużywany a ja do niego wzdychałam przy każdej wizycie. 
Dzisiaj będzie o tym co skradł mi serducho (kosmetyczne serducho)

I confess... I stole this one from my mum :p
But in exchange I have her a body butter, so I think she is happy. This poor thing was standing in a bathroom all alone and forgotten and I was drulling to it every time I visited. So today I will tell You about the one that stole my heart (cosmetic heart).



17.10.2013

Avon - Naturals waniliowy mus do ciala. Naturals vanila body whip.

W czasie gdy post magicznym sposobem sam się publikuje (szkoda, że nie chciał się sam napisać), ja jestem w drodze do Polski :) Trochę pobuszuję po sklepach, odbiorę zamówienia internetowe... spodziewajcie się sporych hauli. 
A tymczasem zapraszam na recenzję.



While this post is magically publishing itself (pity it didn't wanna write itself as well), I am on my way to Poland :) I planning to hit some shops, pick up parcels from my online orders... You can expect some big hauls.
And in the meantime I have a review for You.

Avon Naturals Nawilżający mus do ciała Wanilia

Opakowanie: prosty, zakręcany słoiczek z grubego plastiku. Nic nie pęka, nie wylewa się, jest wygodny w użyciu i ładnie wygląda na polce. Lubię kremy do ciała w takich opakowaniach, bo nie muszę ich rozcinać, by zużyć do końca. Pojemność 200 ml.


Konsystencja rzeczywiście przypomina mus. Jest lekka, puszysta, ale nie rzadka. Łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Kolor beżowy i bardzo perłowy. Na skórze nie pozostawia żadnej dziwnej poświaty, czy błyszczenia.
Zapach mocno waniliowy, słodki. Na początku mi się podobał, jednak po kilku dniach męczył mnie strasznie. Tym bardziej utrzymuje się na skórze dosyć długo. 
Działanie: mus dobrze nawilża skore, nie pozostawia tłustej warstwy. I w zasadzie spełnia moje oczekiwania wobec balsamu. Przez jakiś czas po nałożeniu można wyczuć na skórze dziwny delikatny film... trochę jak po mydle. Ale to znika i skora jest miękka, gładka i nawilżona. Zostawiłam sobie ten produkt na jesień, gdyż myślałam, że będzie bardziej odżywczy, ale spokojnie można go używać też latem.
Nie kupię ponownie ze względu na zapach. Mam jeszcze inne wersje zapachowe - mam nadzieje, że bardziej mi przypasują. 


Avon Naturals Vanila Moisturising Body Whip.


The packaging: simple twist jar made of thick plastic. It doesn't crack, nothing leaks, it is easy to use and looks nice on the shelf. I like body creams in such packaging, because I don't have to cut them open to use everything to the last drop. Capacity of 200 ml.
Consistency really is like a mousse. It is light and fluffy, but not runny. Smears easily and absorbs fast. It is beige and pearly. But it does not leave any weird glow or shine .



Fragrance: intensive, sweet vanilla. At first I loved it , but after a few days it started to be very tiring. Especially that it stays on the skin pretty long.
Result: mousse moisturizes the skin, does not leave an oily film . And in fact it does all I expected from a lotion. For some time after application You can feel a strange film on the skin... a bit like after the soap. But it disappears and the skin is soft, smooth and moisturized. I kept the product for the fall, because I thought it would be more nutritious, but it can be used during the summer as well.
Will not buy again because of the fragrance. I have other versions of this mousse - I hope that I will like them more.

Skład/Ingredients:

11.07.2013

Bioten - Odświeżający balsam do ciała. Refreshing Body Lotion.

Też tak macie, że gdy nadchodzi lato, to nie macie ochoty smarować się balsamami? Jakoś zima sprawia mi to wręcz przyjemność. Natomiast gdy robi się gorąco najchętniej nic bym nie nakładała. Problem w tym, że jak się nie posmaruję, to czuję ściągnięcie skóry i miejscami pojawia się swędzenie. Dlatego też jak już muszę to wybieram te lekkie, szybko wchłaniające się balsamy. Dlatego skusiłam się na ten własnie. Próbowałam go już jakiś czas temu gdy było jeszcze zimno, ale wtedy wydal mi się za lekki. A teraz jest już na wykończeniu :)


Do You also don't feel like using body milks when it gets hotter? In winter its a pleasure for me. But in those summer days I don't feel like applying anything on the skin. The problem is, that if I don't do it my skin feels stretched and starts to be itchy in some places. That's why I normally choose those light ones that absorbs faster. And so I got this one. I have tried it some time ago when it was still cold, but the it felt too light. And now its almost gone :)

Bioten - odświeżający balsam do ciała Limonka i Pigwa.

"Obudź zmysły i nawilżaj skórę dotykiem natury!
Bioten Odświeżający balsam do ciała szybko się wchłania nie pozostawiając tłustych śladów, podczas gdy w tym samym czasie dostarcza Twojej skórze nawilżenie  do 48 godzin.

Szczegóły produktu:
Nasze formuły są wzbogacone 100% naturalnymi składnikami pochodzącymi z ekologicznych i delikatnych metod produkcji zachowując ich substancje czynne. Czysty olejek z limonki poprawia koloryt skóry, a także wpływa orzeźwiająco na umysł i ciało. Ekstrakt z pigwy przywraca równowagę nawilżenia skóry przez cały dzień dajac uczucie idealnie gładkiej skóry, bez tłustych pozostałości. "


Opakowanie ma bardzo poręczny kształt, ale wykonane jest z grubego plastiku, dlatego ani do końca go nie wydusimy, ani nie widać ile go zostało. Może za to stać na nakrętce za co duży plus. Pojemność 250 ml.
Konsystencja raczej gęsta, ale nie tłusta. Po szybko wchłaniającym się balsamie oczekiwałam czegoś lżejszego. Ale bardzo dobrze się rozprowadza, nie pozostawia tłustej warstwy (jak obiecuje producent), choć potrzebuje trochę czasu na całkowite wchłonięcie. Balsam jest tez dosyć wydajny
Zapach... ach ten zapach... szkoda, że nie możecie go powąchać. Pachnie jak takie kwaśne owocowe żelki. Czuć pigwę, chociaż mi to bardziej przypomina kwaskowatą gruszkę. Genialny zapach i w dodatku długo utrzymuje się na skórze. Jest świeży i orzeźwiający. Nie ma w nim nic słodkiego.
Działanie: jak już wspominałam na zimę balsam był mi trochę za lekki. Teraz jest jakby trochę za ciężki, mimo iż całkowicie się wchłania. Świetnie nawilża skóre, wygładza ją. Nie pozostawia lepkiej, ani tłustej warstwy. Bardzo go polubiłam.
Kupię ponownie.


Bioten - Refreshing body lotion Lime and Quince

"AWAKEN YOUR SENSES AND MOISTURIZE YOUR SKIN WITH NATURE'S TOUCH!
bioten Refreshing body lotion is quickly absorbed leaving no greasy traces, while in the same time it provides your skin hydration up to 48 hours*.

PRODUCT DETAILS
Our formulas are enhanced with 100% natural ingredients deriving from eco-friendly and gentle production methods that preserve their actives. Lime pure essential oil improves the tonus of the skin, while having uplifting effects on the mind and body. Quince extract restores the skin moisture balance for the entire day for a feeling of perfectly smooth skin without greasy residues."

The packaging has a very handy shape but it is made of thick plastic, so it is impossible to squeeze everything out to the last drop and we cannot see how much of the product is left. But You can put it on a cap - a big plus for that. Capacity 250 ml.
Consistency rather thick, but not greasy. I was expecting something lighter after a fast absorbing lotion. But it spreads nicely, doesn't leave any greasy film (as promised , though it does need a little bit of time to absorb completely  It is also quite efficient.
Fragrance... oh the fragrance .. pity You cannot smell it. It smells like those fruity sour gummy bears. You can feel the quince in it, though for me it's more like a sour pear. Amazing fragrance and it stays on the skin pretty long time. It is very fresh and juicy. No sweetens in it at all.
Result: as I mentioned it was too light for me in winter. Now it seems to be a bit too heavy, though it absorbs completely  It moisture the skin very well leaving it smooth and soft. No greasy or sticky film. I really like it.
Will buy again.

Skład/Ingredients:

Mam ochotę jeszcze na inne [KLIK], szkoda że w sklepie widziałam tylko 3 rodzaje.
I would like to try other [CLICK], pity I saw only 3 of them in a local store.

08.05.2013

Avon Baby - mleczko nawilżające. Moisturizing lotion.

Ostatni produkt Avon Baby, który czekał na recenzję. Zabierałam się do tego mleczka długo. Probowalam zimą... ale jest na tyle lekkie, że postanowiłam z nim poczekać do wiosny. Używam go ja - osoba dorosła :) i będę oceniała to, jak na mojej skórze się spisuje. 

The last product from Avon Baby that was waiting to be reviewed. I getting to it for quite some time. I tried it in winter.... but it is light enough to wait for springtime. I was the used of it - a grown up person :) and I will let You know how it worked on my skin. 


Avon Baby łagodne mleczko nawilżające.

Opakowanie: pękata buteleczka z grubego plastiku. Ma bardzo wygodnie zamknięcie, na którym stoi. Przy zakupie wieczko jest zaplombowane, wiec na pewno jesteśmy pierwszymi użytkownikami mleczka. Pojemność 250 ml.


Zapach kosmetyków dla dzieci. Tak samo pachnie cala seria. Dla mnie przyjemny, nienachalny, ale wyczuwalny przez długi czas na skórze.
Konsystencja lekkiego mleczka. Nie spływa jednak z dłoni.  Bardzo łatwo się rozprowadza na skórze i szybko wchłania. Będzie odpowiednie na wiosnę, gdyż nie jest bardzo treściwe, nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.
Działanie: mleczko przyjemnie nawilża skore i jest to odczuwalne przez cały dzień. Po wchłonięciu pozostawia na skórze delikatnie klejąca warstwę. Nie przeszkadza to jednak w ubraniu się (przynajmniej mi). 
Nie kupie ponownie. Nie zachwyciło mnie na tyle, aby do niego wrócić. 



Avon Baby moisturizing lotion.

The packaging: fatty bottle made of thick plastic. It has a very comfortable cap that it stands on. We get the cap sealed, so we are definitely the first users. Capacity 250 ml.
Fragrance: it smells like baby cosmetics and the same as the whole line Avon Baby. For me it is quite pleasant, delicate, but stays on the skin for a long time.
Consistency of a light body milk. It doesn't run from the hands though. It spreads nicely and absorbs fast. It will be good for springtime, as it is not very rich and doesn't leave any greasy film.
Result: it moisture the skin nicely and for a long time. It does get sticky a bit though. It doesn't bother in getting dressed though (at least me).
I will not buy it again. It didn't amaze me enough to get back to it.

Skład/Ingredients:



Pozostałe produkty Avon Baby:
Other Avon Baby products:



06.01.2013

Avon Care - Ujędrniający balsam do ciała w wyciągiem z wodorostów. Firming body lotion with saeweed

Nareszcie przyszła kolej na ten balsam. Zaczęłam go uzywać jakiś czas temu, potem odstawiłam, potem znowu trochę poużywałam, aż się teraz zawzięłam i jest na wykończeniu :) Kupiłam go z ciekawości (a jakże!). Kiedyś bardzo lubiłam balsam Avon Care, gdy miały jeszcze takie wielkie, granatowe, prostokątne butle. Wydaje mi się, ze te nowe są gorsze, choć nie są złe. Do rzeczy:

It is finally this lotion's time. I started the bottle some time ago, then made a break, then was using it again for a little bit and finale now I was stubborn enough to finish is :) I got it out of curiosity (what else!). I used to like those Avon Care body lotions when they had those big, navy blue, square bottles. I think the new ones are worse, but not bad. But lets get to the point.



Avon Care - Ujędrniający balsam do ciała w wyciągiem z wodorostów i kompleksem ujędrniającym. 

Opakowanie: Balsam dostajemy w dużej 400 ml butli z wygodnym zamknięciem. Bez problemu może stać do góry nogami. Pod światło widać ile produktu jeszcze zostało. Ta pojemność jest chyba jednak nie dla mnie. Męczą mnie takie wielkie balsamy, bo używam je tygodniami.



Zapach średnio przypadł mi do gustu. I tu własnie ta stara wersja miała wielka przewagę - tamten zapach uwielbiałam. Ten jest nijaki, balsamowy, średnio przyjemny. Dobrze, ze nie jest bardzo intensywny i nie czuć go mocno na skórze. 
Konsystencja lekka ale nie lejąca. Dobrze się rozsmarowuje, szybko wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy, nie klei się. 
Działanie: Tu nie mogę mu nic zarzucić, bo spełnia swoja role. Nawet o tej porze roku czuć nawilżenie i komfort. Ale znowu wolałam starą wersje, gdyż była intensywniejsza. Ujędrnienia nie zauważyłam.
Nie kupie ponownie ze względu na wielkie opakowanie i zapach.



Avon Care - Firming body lotion with seaweed and firming complex.

The packaging: we get this lotion in a large 400 ml bottler with a comfortable cap. It can also stand upside down. Against the light You can check how much of the product is left inside. This bit capacity is not for me though. I get tired of using the same lotion for weeks.
Fragrance didn't catch my taste. And here the older version had a big advantage - i loved that other scent. This one is neuter, very plain and not the nicest. Good thing is that it is not too intensive and You cannot feel it on the skin much.
Consistency is rather light but not runny. It spreads nice and absorbs fast. doesn't leave the skin greasy, or sticky.
Result: Here I cannot pick on anything as it does what it should do. Even at this time of the year I can feel my skin being moistured and comfortable. But then again I prefer the older one as it was richer. I didn't notice any extra firming.
Will not buy again, but because of the big capacity and fragrance.



Skład/Ingredients:





To ta stara i lepsza wg mnie wersja.
This is the olden and I think better version.

02.11.2012

Zużyte we październiku. Finished in October.


Kolejny miesiąc za nami, czas na kolejny post zużyciowy. Tym razem mniej produktów, ale sporo jest na wykończeniu, wiec listopad będzie obfitował w puste buteleczki i słoiczki.

Another month behind us so it is time for another post with empties. This time there is less products, but I have lots of them just about to end, so November will be abounded in empty bottles and jars.



Ciało:
1. i 2. mokre chusteczki. Używane do wszystkiego. Kupuję w sumie te najtańsze, wiec nie przywiązuję się do marek. Te spełniły swoją rolę.
3. Avon Senses zel pod prysznic Topics - uwielbiam ten zapach. Chyba jeden z moich ulubionych z Avonu - świeży  cytrusowy. Dobrze myje i się pieni. Trochę wysusza dlatego Luby nie chciał go używać. Ja i tak po prysznicu  smaruje się balsamem, wiec dużego dyskomfortu nie odczuwałam. 
4. Avon Skin So Soft balsam do ciala Dotyk Jedwabiu - ileż on się naczekał na swoja kolej. Zawsze miałam coś innego do smarowania. Butelka jeszcze w poprzedniej szacie graficznej. Wreszcie zużyty. Dobry nawilżacz, dobra konsystencja. Nie do końca pasuje mi zapach, jest zbyt perfumowany. 

Body:
1. and 2. wet tissues. I use them to everything so I usually buy the cheapest ones and don't get attached to one brand.
3. Avon Senses tropics shower gel - i love that fragrance. I think it is one of my favourite ones from Avon - fresh and citrus. It washes and foams well. Can dry the skin a bit so my Dearest didn't wanna use it. I always put some body cream after shower so I didn't fell much discomfort.
4. Avon Skin So Soft Signature Silk body lotion - it had to wait so long for it's turn. I always had something else to use. The bottle is still in the previous design. Finaly its gone. It is a good moisturizer with a good consistency. I am not a fan of the fragrance though, too perfumed for me.



Twarz:
5. Sonaf Agua de Rosas - czyli niby woda różana .. ha ha ha. Ma tyle wspólnego z wodą różaną co ja z kosmonautą. Prosty skład, zapach różany, używałam jako toniku. Więcej nie kupię, bo w sumie nic nie robi. Kupiłam z ciekawości.
6. Avon Planet Spa Rozświetlająca maseczka do twarzy z peelingiem - przyzwoity produkt, który zostawia buzie bardzo przyjemną i oczyszczoną. Kupiłam już kolejne opakowanie. [pełna recenzja]
7. Inell krem na dzień - chciałam tani krem na dzień z filtrem to miałam. Niestety dla mojej cery nie był dobry. Zbyt ciężki tym bardziej na lato. Ładnie pachnie i nie uczula. Skończył jako krem do rak.
8. Avon Naturals krem do twarzy do skory wrażliwej Rumianek i Mak - mój letni ulubieniec. Bardzo lekki krem o niesamowicie przyjemnym zapachu. Używałam go przez cale lato na noc, czasami na dzień czasami na dłonie... w końcu resztka skończyła jako balsam do ciała. W każdym przypadku świetnie się spisał. Na jesień i zimę jest jednak za  lekki.

Face:
5. Sonaf Agua de Rosas - a rose water.... ha ha ha. It is so much a rose water as I am an astronaut. It has a very simple ingredients and a lovely rosy fragrance. I used it as a toner  but wont buy again as I don't think it did much. I got it out of curiosity.
6. Avon Planet Spa Illuminating face mask and scrub - a very decent product that leaves the face soft and clean. Already got another one. [full review]
7. Inell day face cream - I wanted some cheap cream with sun filters so I got it. Unfortunately for my face it was too heavy especially for summer. It smells nice though and doesn't irritate. It ended up as a hand cream.
8. Avon Naturals chamomile and poppy face cream - my summer favorite product. a very light cream with a lovely fragrance. I was using it all summer as my night cream, sometimes as a day cream too and sometimes on my hands... the rest I used up as body lotion. In every way it was great. But for autumn and winter is definitely too light.



Włosy:
9. Oriflame szampon regenerujący HairX - Całkiem fajny szampon. Włosy zostawiał nawilżone i gładkie, ale trochę szybciej się po nim przetłuszczały. Pięknie, świeżo pachnie, dobrze się pieni. Nie wywołał u mnie łupieżu, a to już coś. 
10. Isana odzywka wygładzająca - co ja się o niej naczytałam ochów i achów... a mnie wcale nie zachwyciła. Taka zwykła odżywka. Ładnie pachnie i jest tania. Super efektów na włosach nie zauważyłam... mogłaby bardziej nawilżać albo wygładzać... nic specjalnego. 
11. Avon serum na suche i zniszczone końcówki - moje must have. Próbowałam olejków innych firm, ale żaden nie był tak dobry. Świetnie wygładza moje włosy, ułatwia rozczesywanie, nabłyszcza. To kolejna butelka i będą kolejne tak długo, aż go nie wycofają ze sprzedaży. Nie znalazłam niczego, co mogłoby go zastąpić.
12. Olej ze słodkich migdałów - głownie na włosy ale tez na suche łokcie  skórki, czasami na suche partie twarzy. Przyjemny i bardzo wydajny. Musze kupić kolejna buteleczkę.

Hair:
9. Oriflame Hairx Repair Therapy - quite a nice shampoo. It leaves the hair smooth and hydrated, but they also get greasy faster. Smells lovely, foams well. It didn't give me dandruff and that's already something.
10. Isana smoothing hair conditioner - I red so many positive opinions about it... and I just wasn't stunned. Just a normal conditioner. It smells ice and it's cheap. But I didn't notice and spectacular effects on my hair... it could moisture more... nothing special.
11. Avon dry ends serum - this is my must have. I tried oils from other brands and they weren't that good. It really smoothness my hair, helps with brushing and shines. This is my another bottle and there will be more until they stop selling it. I didn't find anything that could replace it.
12. Sweet almond oil - mostly for my hair, but also dry elbows, cuticles and sometimes dry parts of the face. It is very good and  very efficient. Have to get another bottle.



Próbki:
Kremik Yves Rocher, błyszczyk od Sally Hansen i perfumy Avon Treselle i Herve Leger Femme. Te ostatnie mam w pełnej wersji :) Na resztę się nie skusze.

Samples:
Yves Rocher cream, Sally Hansen lip gloss and Avon perfumes - Treselle and Helve Leger Femme. I already have a bottle of that last one. I will not buy a full product of the rest.

Najlepszy produkt: serum na zniszczone końcówki, maseczka do twarzy i krem rumiankowy.
Najgorszy produkt: pseudo woda różana i krem do twarzy Inell.

Best product: dry ends serum, face mask and face cream with chamomile.
Worse product: pseudo rose water and Inell face cream.

Miałyście któryś z tych kosmetyków?
Did You have any of those products?

22.09.2012

Avon Anew Clinical - krem modelujący sylwetkę/Body Contouring Treatment

Przyznam się bez bicia, że nie mam cierpliwości do wszelakich specyfików antycellulitowychujędrniających, na pupę, na uda na brzuch itp... Kiedyś kupowałam z mocnym postanowieniem używania co noc. Zawsze cały zapał uciekał po tygodniu czy dwóch a krem stał i się kurzył.
Ten na szczęście dostałam za śmieszne pieniądze... też używałam przez tydzień na uda i pośladki... aż mi się znudziło. A że nie lubię jak sie coś marnuje, to postanowiłam użyć go jako balsam do ciała :)

I have to confess that I dont have the patience for all kinds of anticelulite, toning, firming cosmetics for butt, belly, thighs ect... I was buying them some time ago with a strong will to use them regulary every night. Every time the will was gone after a week or two and the cream was getting dusty.
This I got fot a really little money... and again I used it for a week... untill I got borred. And since I don't like to waste things I decided to use as a normal body cream.


Avon, Anew Clinical krem modelujący sylwetkę

"Zaawansowany kosmetyk, który działa jak zabieg liftingujący, nadając skórze jędrność i wyszczuplający sylwetkę. Nowy krem tworzy napinającą siateczkę w oparciu o ShapeWear Technology*, dzięki czemu pomaga ujędrnić powierzchnię skóry oraz pobudza produkcję kolagenu i elastyny, widocznie uelastyczniając skórę oraz stymuluje produkcję włókien skóry przez co wzmacnia łączność między jej warstwami, poprawiając jej jędrność w 4 strategicznych miejscach:
1. na brzuchu 
2. na pośladkach 
3. na biodrach 
4. na udach
Zaraz po zastosowaniu pozostawia uczucie napięcia i ujędrnienia skóry.

*ShapeWear Technology zawiera polimery powłokotwórcze w celu ujędrniania skóry oraz 20 naturalnych składników biologicznie czynnych, a wśród nich m.in.:
- olejek z gorzkiej pomarańczy: otrzymuje się go ze skóry owocu, wspiera metabolizm komórkowy, ma właściwości oczyszczające, jest bogaty w witaminę C, redukuje tłuszcz i wspomaga wydalanie nadmiaru wody z organizmu;
- skoncentrowany zestaw kofeinowy: kofeina, ekstrakt z zielonych ziaren kawy, wzbogacony o ekstrakt coli zawierający również kofeinę, która zwiększa spalanie tkanki tłuszczowej i prowadzi do stymulacji metabolizmu tkanki tłuszczowej;
- symbiosomy soi: unikalny aktywny składnik uzyskiwany z brodawek korzeniowych soi, który zwiększa spalanie tkanki tłuszczowej, promuje metabolizm energetyczny tak aby tłuszcz został zmetabolizowany i uległ spaleniu, a ponadto przyspiesza metabolizm tłuszczu;
- algi morskie: zmniejszają obrzęki, chronią i naprawiają macierz międzykomórkową tkanki łącznej, zmniejszając tym samym aktywność enzymów związanych ze starzeniem;
- flawonoidy, które działają wzmacniająco i ochronnie na naczynia krwionośne."


Tubka kremu jest miekka, wygodna i łatwa do rozcięcia. ;) 
Pojemność 150ml to nie dużo nawet jak na krem na konkretne partie ciała.
Konsystencja przyjemna - nie jest za gęsta ani lejąca. Kolor... ciemny beż (żeby nie użyć brzydkich słów). Rozsmarowuje się dobrze ale na całkowite wchłoniecie potrzebuje trochę czasu. Zostawia na ciele tłustawy film, który znika z czasem, ale może być to uciążliwe, jesli chceby go używać rano. Jako balsam całkiem przyjemny, choć dla mnie za drogi.
Zapach jakiś trawiasto-chemiczny. Trochę za mocny jak dla mnie i może przeszkadzać. Utrzymuje się na skórze przez kilka godzin.
Działanie - mega ujędrnienia nie zauważyłam. Ale przy tak małej tubce, wyjątkowo szybko się zużył. Na plus przemawia to, że skóra jest po nim bardzo gładka (jak już się całkowicie wchłonie).
Najdziwniejsze na koniec. Pierwszy raz spotkalam sie z kremem modelujacym z rozświetlającymi drobinkami. No bo jeśli używamy go zgodnie z przeznaczeniem, to raczej na te zasłonięte części ciała (przeważnie): uda, pośladki  brzuch. Na co wiec one? Ale, że ja używałam go na całe ciałko, to drobinki ujrzały światło dzienne i spisywały sie dzielnie i bardzo mnie sie to podobało, chociaż rozświetlających balsamów nie lubię.
Ponownie nie kupię, bo za droga to zabawka.





ANEW CLINICAL Body Contouring Treatment

"Visibly Tightens, smoothes and lifts in all the right places. Lifts the look of sagging and visibly reduces crepiness. Nearly 100% of women showed tighter skin on stomach, hips and thighs, plus more lifted looking buttocks.* 93% showed firmer skin on abdomen and thighs.* Up to 50% more lifted look to buttocks.* Up to 50% tighter looking skin on thighs and hips.* INSTANTLY Skin feels firmer and more toned.** IN JUST 2 WEEKS 82% of women saw a more contoured-looking body.*** OVER TIME Reduces the look of excess skin on stomach, hips, thighs and buttocks.** 5 fl. oz. *Based on a dermatologist-supervised clinical study. **Based on a consumer-perception study. ***Based on those women who expressed an opinion."


The tube of the cream is soft, comfotable and easy to cut ;) 
Capacity of 150ml is not much even for a cream for specific part of the body.
Consitency is nice - not too thick and not too runny. Colour...dark beige (didn't wanna use ugly words). It speads easily but needs some time to absorbs completly. It leaves a greasy film on the skin that does disappear with time, but can be anoying if we want to use in the morning and get dressed straight away. As a body cream is quite nice, but a bit expensive.
Fragrance is kind of a grassy/chemical. A little bit too intensive for me and can be disturbing. It stays on the skin for a few hours.
Results - i didn't notice any big tightening. But with this size of a tube it would be hard as it finished quite fast. The plus is that the skin after this treatment is really smooth (after it absorbs).
And the stranges for the end. This was the first time I saw this kind of product with shiny bits. After all if we use it as we should, it is on the covered (most of the time) part of the body: tighs, butt, tummy. So what are they for? But since I used it as a body lotion they were quite visible during the day and I really liked the effect, even though I dont like shiny body products.
will not buy it again - too expensive toy.


Sklad/Ingredients:
Water/Eau, Isododecane, Propylene Glycol, Glycerin, Dimethicone, STEARETH-20, Perilla Ocymoides Seed Oil, Glaucine, Saccharomyces Ferment Filtrate, Foeniculum Vulgare (fennel) Fruit Extract, Daucus Carota Sativa (carrot) Root Extract, Pyrus Malus (apple) Root Extract, Hydrolyzed Hibiscus Esculentus Extract, Punica Granatum Fruit Juice, Hydrolyzed Wheat Protein, Cola Nitida Seed Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Crataegus Monogina Fruit Extract, Silybum Marianum Extract, Citrus Aurantium Amara (bitter Orange) Flower Extract, Coffea Arabica (coffee) Seed Extract, Ilex Paraguariensis Leaf Extract, Glycine Max (soybean) Symbiosome Extract, Caffeine, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Macrocystis Pyrifera Extract, Medicago Sativa (alfalfa) Extract, Palmitoyl TETRAPEPTIDE-7, Biotin, Sorbitan Isostearate, STEARETH-2, Dimethicone Crosspolymer, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Maltodextrin, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Trisiloxane, Isohexadecane, CETEARETH-20, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Carbomer, Polysorbate 60, Phospholipids, Coco-glucoside, PEG-60 Almond Glycerides, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Menthyl Pca, Menthoxypropanediol, Potassium Hydroxide, Citric Acid, Disodium Edta, Sodium Dehydroacetate, Chlorphenesin, Parfum/Fragrance, Mica/Ci 77019, Titanium Dioxide/Ci 77891, Red 4/Ci 14700, Ext. Violet 2/Ci 60730

Używacie tego typu balsamów?
Do you use those kind of creams?

30.06.2012

Avon Hydrating Body Milk – nawilżające mleczko do ciała


Avon – nawilżające mleczko do ciała z proteinami mleka I witamina E.
Avon – hydrating body milk with milk protein and vitamin E.


Zbierałam się i zbierałam na recenzję tego produktu. Dzisiaj wykończyłam butle, więc chyba pora coś napisać.
Mleczko przeznaczone jest do skory normalnej i tu się zgodzę. Moja skora nie jest jakoś szczególnie wymagająca i dla mnie było to wystarczające nawilżenie na tę porę roku. Zimą wolę jednak coś treściwszego.

Konsystencja mleczkowa :) Aż za bardzo mleczkowa bo lubi przeciekać przez paluchy. Średnio mi to odpowiadało. Miałam wrażenie, ze skoro jest takie rzadkie to nie nawilża tylko szybko wyparowuje i nie robi tego co powinno. I tu można od razu wspomnieć o wchłanianiu – czas przyzwoity. Nie zostawia tłustej ani śliskiej warstwy, można się po chwili ubrać.

Zapach – na samym początku mleczko mi po prostu śmierdziało. Po jakimś czasie było lepiej. Pachnie tak zwyczajnie, kremowo i jakby miodowo, ale też trochę ciężko. Nic specjalnego. Zapach dosyć długo się utrzymuje ale nie jest nachalny (w tej chwili jest to już 7h i dalej go czuje).

Butla jest wielka 400 ml umęczyła mnie. Musiałam sobie w połowie zrobić przerwę na inny balsam bo nie dałabym rady.

Generalnie nie jest to złe mleczko. Robi co ma robić, ale bez „wow”
Czy kupię ponownie? Nie, wolę spróbować czegoś innego.

I was planning to review this product for a while. Today i finished the bottle, so I think its about time. This milk is for normal skin and that is right. My skin is not very demanding and it was moisturizing enough for me for this time of the year. For the winter i need something richer.

The milky consistency is a bit too milky as it likes to run thought the fingers. That I didn’t like much. I have the feeling that because its so runny it quickly evaporates and doesn’t do what it is supposed to. And here I'll mention about the absorption – the time is very decent. It doesn’t leave any greasy film or slippery layer and you can dress after a short moment.

Fragrance – in the very beginning it simply stank to me. After a while it got better. It smells kinda normal, creamy maybe slightly honey but also a little heavy. Nothing special. It stays on the skin for quite some time but it's not very pushy (right now its been 7h since applying and i still can feel it).

400ml bottle got me exhausted. I had to take a break in the middle of it for a different body cream.

Generally it's not a bad milk. It does what it should but without a “wow”
Will I buy it again: No, i prefer to try something else.


Miałyście z nim do czynienia? Sprawdza się na innych typach skory? A jak z zapachem?
Did You have a chance to use it? Does it work on other skin tpes? And what about the smell?