Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

01.09.2015

Zużycia sierpnia. August empties.


Denko w tym miesiącu nie powala, ale za to nie będzie posta z zakupami, bo nic nie kupiłam :) Takam twarda! No dobra... zamówiłam kilak rzeczy w Avonie, ale to się praktycznie nie liczy, bo odbiorę dopiero jak będę w Polsce :p

My empties are not the biggest this month, but then again, I didn't buy anything new this month so there will be no haul post :) That's how tough I am! Ok fine... I ordered a few things from Avon, but that kinda doesn't count, 'cause I will pick it up only when I am home (in Poland) next time :p



Twarz:
1. Avon Solutions tonik Freshest Pure - bezalkoholowy, delikatny, nawilżający. W połowie opakowania zaczął męczyć mnie jego zapach. Nie kupię ponownie.
2. Avon Solutions Freshest Pure peeling, maseczka, krem myjący - używałam tylko do mycia buzi. Dobrze się spisywał, oczyszczał, nie podrażniał, drobinki peelingujące były wystarczająco mocne. Zapach tak jak w przypadku toniku meczący i sztuczny. Nie kupię ponownie.
3. Bialy Jeleń żel do mycia twarzy - może kupię ponownie [pełna recenzja]
4. Bingo Spa maska błotna do twarzy - kupię ponownie [pełna recenzja]

Face:
1. Avon Solutions Freshest Pure face toner - alcohol free, delicate and moisturizing product. About half way though I started to be annoyed by the fragrance. I will not buy it again.
2. Avon Solutions Freshest Pure scrub, mask, cleanser - I was using it only as a face cleanser. I worked well, didn't irritate, the scrubbing particles were strong enough for me. But just as the toner I didn't like the fragrance. I will not buy it again.
3. Bialy Jeleń face wash - I might buy it again [full review]
4. Bingo Spa mud face mask - I will buy it again [full review]


Włosy:
5. Balea szampon do włosów z melisą i rozmarynem - świetnie oczyszcza, ładnie pachnie i lekko chłodzi, wiec pasuje na lato. Ale włosy po nim były jakieś dziwne, jakby lekko przesuszone. Nie kupię ponownie.
6. Ultra Doux szampon z miodem, propolisem i mleczkiem pszczelim - delikatny, nawilżający szampon. Bardzo mocno się pieni, nie plącze, ale przy regularnym używaniu pojawiał się u mnie lekki łupież. Szkoda, bo moje włosy były po nim bardzo przyjemne. Nie kupię ponownie.

Hair:
5. Balea hair shampoo with lemon balm and rosemary - washes the hair very well, smells nice and gives a light cooling effect so its good for summer. But my hair were kinda weird after, a bit dry. I will not buy it again.
6. Ultra Suave hair shampoo with honey, propolis and royal jelly - delicate, moisturizing shampoo. Very foamy and efficient, doesn't tangle the hair but when I was using it regularly I was noticing some small dandruff appearing. Pity, cause my hair liked it. I will not buy it again.

Ciało:
7. Cien żel pod prysznic Copacabana - uwielbiam żele z Lidla. To jakaś limitowana letnia edycja i nieziemskim zapachu mieszanki owoców. Wyczuwam pomarańcze, mango, kokos i ananasa... boski! Kupię ponownie.
8. Aceton - używam bo do zmywania lakieru z paznokci i czyszczenia płytek. Krzywdy mi nie robi, świetnie domywa i jest tani. A ze ja sporo zużywam, to kupuje duże butle. Kupię ponownie.
9. Próbka wody Avon Incandessence Blossom - nie kupię.

Body:
7. Cien showe gel Copacabana - I love Lidl shower gels. This is some limited summer edition with amazing fragrance. It's some mix of fruits. I sense oranges, mango, coconut and pineapple... amazing! I will buy it again.
8. Acetone - I use it for my nails and to clean my stamping plates. It doesn't do any harm, washes everything and its cheap. Since I use a lot of it i buy big bottles. I will buy it again.
9. A sample of Avon Incandessence Blossom - will not buy it.

I to już wszystko.
Najlepszy produkt: żel pod prysznic Cien i maseczka BingoSpa.
Najgorszy produkt: tym razem na koszmarki nie trafiłam. Kilki z nich nie kupie ponownie, ale bardzo złe nie były.

And that's it.
Best product: Cien shower gel and BingoSpa face mask.
Worst product: This time there was no disastrous products. I will not buy again  few of them, but they weren't so bad.

10 komentarzy:

  1. Ja bym maskę błotną chętnie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam tonik i preparat oczyszczający z Avonu, całkiem dobrze się u mnie spisaly ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po szamponach Balei też mam przesuszone włosy niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś żel Białego Jelenia - niestety wydajność kiepsko wspominam..

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie miałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam jedynie żel z BJ i dla mnie był bubelkiem :P

    OdpowiedzUsuń