Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

13.02.2015

L`Occitane - krem do rąk z masłem Shea. Hand cream with Shea Butter.

Ależ ja będę tęskniła za tym kremem. Towarzyszył mi rok i ciągle nie mam go dosyć. Niesamowite, co? :) Miałam okazje odebrać go za punkty w pewnym programie i absolutnie nie żałuje. To zdecydowanie najlepszy krem do rąk jaki miałam.

Man, I am gonna miss this cream. I had it for a year and I still don't have enough of it. Amazing, eh? :) I had a chance to get it for point in some program and I absolutely don't regret it. It is definitely the best hand cream I even had.



L`Occitane krem do rak z 20% masla Shea.

Opakowanie: Krem dostajemy w tekturowym pudelku. Od razu mam wrażenie, że to produkt naturalny, ekologiczny :) W środku znajduje się duża, metalowa tubka z kremem. Z wyciskaniem nie ma problemu do samego końca. Nie lubię jedynie tej maleńkiej, kanciastej nakrętki. Strasznie niewygodna. Pojemność 150 ml.
Konsystencja bardzo gęsta, kremowo-maślana. Na dłoniach dobrze się rozsmarowuje. Ponieważ krem jest bardzo treściwy, wystarczy niewielka jego ilość. Wydajność jest zatem powalająca. Jak wspomniałam wystarczył mi na rok codziennego używania na noc (+/- 2 tygodnie, nie pamiętam już dokładnie kiedy zaczęłam go używać). 



Zapach: przypomina mi jakiś krem z czasów mojego dzieciństwa. Jest bardzo przyjemny, kremowy, lekko słodki. Uwielbiałam czuć go podczas zasypiania.
Działanie: dla mnie krem jest bombowy! Bardzo dobrze nawilża, natłuszcza i wygładza suche dłonie. Czasami nawet B. mi go podkradał, gdy skóra na jego dłoniach aż pękała od zimna i tez był zachwycony działaniem. Używałam go tylko na noc, bo w ciągu dnia wole lżejsze kremy, ale z wchłanianiem nie ma większych problemow. Trzeba odczekać kilka minut aż się wchłonie, żeby nie potłuścić wszystkiego wokoło. Po wchłonięciu pozostawia na dłoniach delikatną ochronną warstewkę, ale już nie pozostawiającą śladów na klawiaturze czy papierach. 
Kupię ponownie (lub wymienię za punkty). Zdecydowanie :)


L`Occitane hand cream 20% Shea butter.

The packaging: We get the cream in a cardboard box. I get the natural and organic feeling straight away :) Inside we have a metal tube. There is no problem with squeezing the cream out till the very end. I just don't like that little, angular nut. It's very uncomfortable. Capacity 150 ml.


Consistency is very thick, buttery-cream. On the hands it gets softer and applies nicely though. Because it is such a reach cream very small amount does the job. So the efficiency is amazing. As I mentioned it last me for a year of daily use. (+/- 2 weeks, I don't remember exactly when I started it).
Fragrance: it reminds me some cream from my childhood. It's very nice, creamy, a bit sweet. I loved feeling it when I was falling asleep.
Result: for me it is a brilliant cream! It moisturizes, soothes dry hands. Even B. was using it something when the skin on his hands was so dry from cold that it was cracking and he absolutely loved it.
I was using only for the night before I went to bed, because for the day I prefer lighter creams. But there is no big problems with absorption. You have to wait a few minutes before You touch something, but after that it will leave just a nice, protecting film on Your hands and the keyboard or papers wont get greasy stains. 
I will buy it again (or exchange for points). Definitely :) 


Skład/Ingredients:


5 komentarzy:

  1. Zdecydowanie kremy tej firmy są mega kuszace ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. o jaaa <3 świetny! szczególnie ta konsystencja jest kusząca!

    OdpowiedzUsuń