Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

28.10.2014

Avon - Planet Spa India Intencisty face mask.

Jestem uzależniona od maseczek do twarzy. Przyznaje się bez bicia. A że moja cera jest mieszana, to zazwyczaj wybieram te oczyszczające, matujące, mocne peelingi... Dzisiaj będzie o produkcie, z którego nie jestem do końca zadowolona i ciekawi mnie czy miałyście z ta maseczka styczność i jak się u Was sprawdziła.

I am addicted to face mask. I admit it. And since I have a combined skin on my face I usually chose this cleansing, mattifying ones and strong scrubs... But today I wanted to tell You about a product that I am not very happy with and I am wondering if You have tried it and how did it work for You.




Avon Planet Spa maseczka do twarzy Tajemnice Indii 

"Nawilżająca maseczka do twarzy o zmysłowym zapachu wzbogacona olejkami: sezamowym i z drzewa sandałowego. 
• wygładza i nawilża 
• ożywia skórę, przywracając jej jędrny wygląd 
• sprawia, że skórą staje się jedwabiście miękka Jak działa: 
Olejek z drzewa sandałowego, który jest znanym afrodyzjakiem, idealnie pielęgnuje skórę suchą, nawilżając i kojąc, a olejek sezamowy skutecznie oczyszcza z substancji toksycznych. Jak stosować: Nałóż na oczyszczoną skórę twarzy i szyi, pozostaw na 15 minut i zmyj; używaj 2-3 razy w tygodniu."


Opakowanie: miękka, matowa, nie prześwitująca plastikowa tubka. Ładnie się prezentuje, jest wygodna w użyciu. Zamkniecie z klapką, pojemność 75 ml.
Konsystencja bardzo kremowa, gęsta. Jakbyśmy sobie śmietanę kremówkę nakładały na twarz w intensywnym kolorze. Nie zastyga na twarzy jak glinki. Wysycha, ale pozostaje elastyczna. Spłukuje się dobrze pozostawiając na twarzy jakby lekko natłuszczającą warstw.
Zapach: lekko orientalny, słodkawy. Obawiałam się mocnych przypraw za którymi nie przepadam w kosmetykach. Nie jest meczący, czy duszący.
Działanie: no i tu zaczynają się schody. Trzeba przyznać, że maseczka bardzo mocno nawilża i natłuszcza twarz. Zauważyłam też oczyszczone pory na nosie :) Odżywia ja, ale po spłukaniu nie jest super gładka, jak obiecuje producent. Cały dzień po jej użyciu miałam dziwne uczucie ciężkości i tłustości na twarzy. Jakbym nie była w stanie je porządnie spłukać, a i tak przed nałożeniem kremu przetarłam twarz tonikiem. Nie powiem, żeby mi się ten efekt podobał. Użyłam jej dwa razy w odstępie 3 dni i to wystarczyło aby na twarzy wyskoczyły mi 3 paskudne, wielkie pryszczole.
Kolejnym minusem jest to, że pozostawia na twarzy dziwny marchewkowy kolor :p Część można usunąć wacikiem z tonikiem, lub płynem micelarnym, ale niestety reszta pozostaje do kolejnego mycia twarzy.
Nie kupię ponownie i nie wiem czy będę w stanie tą tubkę skończyć. Zdecydowanie nie pasuje mojej twarzy. Na pewno będzie odpowiedniejsza do bardzo suchej i bardzo dojrzalej cery. Obawiam się jednak, ze barwienie wystąpi u wszystkich.



Avon Planet Spa India Intensity firming face mask.

The packaging: soft, matte, opaque, plastic tube. It looks nice and its comfortable to us. Capacity of 75 ml. 
Consistency very creamy, thick. Something like if we were applying very thick yogurt or cream on a face in an intensive colour. It doesn't dry out on the face like typical clay, it stays elastic. It rinses good but leaves on the face kinda delicate greasy film.
Fragrance: slightly oriental, a bit sweet. I was worried to feel some strong spiced that I don't like in cosmetics. It is not sickening or irritating.
Result: well and here i have mixed feelings. I have to admit that it does moisture the skin. I also noticed that it leaves pores much cleaner.
It does nourish it, but after rinsing the face is not smooth as the producer promises. After using it I could feel strange heaviness on my face. Like if I didn't rinse it properly, though before I applied the face cream I wiped my face with toner. I cannot say that I like that effect. I used it twice with 3 days apart and it was enough to find 3 nasty pimples on my face.
Another minus is that it leaves a strange carrot colour on the skin :p. some of it You can remove with a toner or micellar water, but unfortunately some will stay until we clean the face again.
I will not buy it again and I dunno if I will be able to finish this one. It is definitely not for my skin type. I'd say it will give better results on dry or mature skin. But the discoloration will show anyway.

Skład/Ingredients:


Miałyście z nią do czynienia?
A wczoraj pisałam o kremie co ciała z tej serii, który wypadł znacznie lepiej :)

Did You have it?
and yesterday I was writing a body cream that is so much better :)


***

Avon Corporate LogoProdukt został mi udostępniony do recenzji przez Avon.
This product was provided for a review by Avon.

11 komentarzy:

  1. Lubię maseczki z Avonu mimo że składy są mocno średnie. Tą miałam w planie, ale czytam w zasadzie niezbyt zachęcające opinie./

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez je ogólnie lubię. Miałam już chyba wszystkie i ta wypada zdecydowanie najsłabiej u mnie. Samo to, ze nie wiem czy będę ja dalej używała...

      Usuń
  2. Maseczki z Avonu z serii Planet Spa są póki co moimi ulubionymi, jednak tej jeszcze nie miałam i nie wiem czy po tej recenzji skusze się na nią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ją w ostatnim katalogu, dobrze że jej nie zamówiłam, a postawiłam na już sprawdzoną maseczkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię żadnych kosmetyków z Avonu ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś nigdy nie miałam słabości do maseczek ale chyba musze to zmienić bo w pewnym wieku trzeba nasilić dbałość o cerę :) musze koniecznie pomyśleć o jakiejś maseczce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ciągnie mnie w jej kierunku choć kilka razy już widziałam ją w katalogu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze z tym barwieniem to nie ciekawie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten sam problem z tą maseczką. Po zmyciu skóra była pomarańczowa :(

    OdpowiedzUsuń
  9. na kosmetykach tej firmy już się kilka razy zraziłam,więc i ten produkt jakoś mnie nie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń