Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

30.06.2014

Czerwcowy haul. June's haul.

W tym miesiącu obyło się bez szaleństw. Tym razem robiłam zdjęcia na bieżąco. Tak chyba jest łatwiej :) Zazwyczaj pod koniec miesiąca już nie pamiętam co kupiłam na początku.

No crazy shopping this month and I was making photos straight away. I think it's easier this way ;)
Usually by the end of the month I forget what I got in the beginning of the month.


Na początek same najpotrzebniejsze rzeczy:
- Szampon Garnier, o którym już pisałam TU
- Szampon przeciwłupieżowy Elseve, bez którego obejść się nie mogę i używam od lat. O nim też już pisałam TU.
- Odżywka do włosów długich Le Petit Marseillais w fajnej promocji -50%. Na razie czeka, ale już niedługo się z nią bliżej poznam. 
- Odzywka Fructis Lśniące i gładkie, czyli powrót do sprawdzonego produktu. Możecie poczytać o niej TU
- Zmywacz Cien, który bardzo lubię. To tez już kolejna butelka.

In the beginning most needed products:
- Shampoo Garnier that I reviewed HERE.
- Anti dandruff shampoo Elvive that I cannot live without and use it for many many years already. Read more HERE.
- Le Petit Marseillais conditioner for long hair that I got in 50% off promotion. For now its waiting but soon will try it out.
- Fructis hair conditioner Sleek&shine - getting back to my tried out good products. You can read about it HERE.
- and a nail polish remover Cien that I like and it is not my first bottle.

Dwa zamówienia przyniósł listonosz:

My postman brought me two orders:


Kilka naklejek z Born Pretty Store. Korzystając z promocji zamówiłam motylki, na które miałam ochotę od jakiegoś czasu.

Some water decals from Born Pretty Store. I had my eye on those butterflies for some time and now that they were cheaper I finally got them.


I jeszcze dwie karuzele z Ebay'a.

And two wheels from Ebay.


Kupiłam jeszcze:
- pędzelek do cieni z bardzo mięciutkim włosiem. Chciałam jeszcze inne rozmiary, ale nie było. 
- No i TYLKO jeden lakier Cliché Travesseirro z ciasteczkowej kolekcji - bardzo jasny błękit. Taki, jakiego szukałam, 
- oraz bazę pod lakier Cliché. Czytałam o niej dobre rzeczy i jak na razie spisuje się świetnie. Nadaje taki fajny mleczny kolor paznokciom, szybko schnie i chroni przed przebarwieniami.

I also got: 
- an eye shadow brush with a very soft bristles. I wanted to get different sizes, but they didn't have it. 
- Besides that ONLY one nail polish Cliché Travesseirro from a cookie collection - a very light blue. Just the way I wanted. 
- And a Cliché base coat. I read good stuff about it and so far so good. It gives a nice milky colour, dries fast and protects the nails from discoloring.


I jeszcze ostatnie zakupy sprzed kilku dni:
- żel Palmolive oliwkowy - piękny zapach i cena -50%
- kolejne szampony Garnier, bo ten wielki już się kończy. Tym razem 3 w cenie 1 :)

And last shopping from a few days ago:
- Palmolive olive shower gel - lovely scent and a price with 50% off
- more Cliché shampoos, since the big one is gonna finish soon. Those were 3 for the price of 1 :)

To wszystko. Mało nowości, dużo sprawdzonych produktów. Ze wszystkich jak na razie jestem zadowolona.

Whats all. Not many new products and lots already trusted ones. I am happy with all of them so far.

20 komentarzy:

  1. jakie piękne naklejki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mialam jescze tych szamponów z garniera, chociaż serie ultra doux bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywscie nie duzo :) Ja też powoli sie ograniczam z szaleństwami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze robię zdjęcia na bieżąco:) ciekawi mnie odżywka LPM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ladnie pachnie i ma fajna gęstą konsystencje :) Więcej napisze za jakiś czas.

      Usuń
  5. Uwielbiam ten żel z Palmolive :) Znalazł się w moim ostatnim denku :D
    Ciekawią mnie szampony z Garniera, muszę się chyba skusić :)
    To LPM ma odżywki do włosów? O popatrz. Zostałam ambasadorką LPM i otrzymam żel i mleczko do ciała, zobaczymy czy mnie firma zachwyci :) Widziałam, że mleczko ma parafinę, eh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ma i to kilka rodzajów :D
      Tez dostałam od nich maila dzisiaj. Mam tylko nadzieje, ze nie dostane żelu o zapachu kwiatu pomarańczy, bo go bardzo nie lubię.

      Usuń
  6. Te zmywacze do paznokci z cień są okropne strasznie śmierdzą.ale jestem ciekawa ci ty o nim sadzisz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja je znowuż bardzo lubię. Szczególnie ten niebieski własnie. No i zapach tez mi się podoba, bo nie śmierdzi jak zwykły zmywacz tylko jakoś migdałowo czy coś...

      Usuń
  7. Ćwieki zdecydowanie najlepsze!
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. poszalałaś troszkę :o) ale zakupy i tak mi się podobają :o)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam szampony Garniera!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię podglądać czyjeś zakupy - muszę wypróbować ten zmywacz z Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naklejki i ćwieki przykuły moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń