Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

12.05.2014

Franken polish #1

Chodzą za mną Frankeny od dłuższego czasu, ale żadnego jeszcze Wam nie pokazałam. Czasami coś zamieszam, czego dodam, ale efekt mnie nie zadowalam. Aż do teraz :) Kilka tygodnie temu próbowałam mieszać brokaty z lakierami i to połączenie tak mi się spodobało, że obiecałam sobie, że do niego wrócę i pomaluje wszystkie paznokcie :)
Oto przed Wami lakier bez nazwy.

Frankens has been sitting in my head for quite some time, but I haven't show You any yet. Sometimes I do mix a bit, but I was never happy with the result until now :) Few weeks back I was mixing glitters with some polishes and this combination I liked so much that I promised myself to come back to it and will have it on all of my nails :)
And here You have a no name polish.



Jak zrobić Frankena? Wystarczy pomieszać ze sobą kilka lakierów. Można do bezbarwnej bazy dodać brokat, pigment, a nawet pokruszone cienie do powiek, zamerdać i gotowe. Ja połączyłam dwa lakiery: Sally Hansen Crinoline i Essence Glorious Aquarius mniej więcej 50:50. Paznokcie pomalowałam bazą, nałożyłam jedną warstwę Crinoline, aby otrzymać lepsze krycie, a następnie 2 warstwy mojej mieszanki. Dodałam top coat CatriceQuick Dry & High Shine, bo miałam wrażenie, że miejscami brokat trochę odstaje. Gotowe :) Uwielbiam takie delikatne piegi.


How to make a Franken? All You need to do id to mix together some polishes. You can also use a clear polish base and add some glitter, pigment or even crushed eye shadows, mix well and its done. I combined together two nail polish: Sally Hansen Crinoline and Essence Glorious Aquarius using  about the same amount of them. First I apples base coat on my nails, them one coat of Crinoline, to get a better coverage and then two coats of my Franken. I added a top coat Quick Speed Dry & High Shine top coat, because I had a feeling that some glitter sticks out a bit. And that's it :) I love that the glitter looks so gentle here.





I jak Wam się podoba? Próbowałyście robić już jakieś Frankeny?

And how do You like it? Did You try Frankes already?

33 komentarze:

  1. Genialny efekt, lubię takie glittery w mlecznej bazie :) moje frankeny to porażka :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super to wygląda! Akurat mam ten brokat Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda świetnie :) Naprawdę ekstra !

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękne są, polubiłam ostatnio glittery :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze ale super to wyszło ! :) Muszę coś koniecznie pokombinować ze swoimi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sie zastanawiałam we wcześniejszym poście o co chodzi z tymi Frankenami - no to mega mam zdziwko ale lakier wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no i wyszło takie małe, piękne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś próbowałam ale nie wyszło. Chyba znów się za to zabiorę bo strasznie mi się podobają takie dziwadełka:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I można zrobić to, na co ma się ochotę :)

      Usuń
  9. Myślałam, że to jeden lakier.. :)
    Fajnie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to jest jeden lakier... powstały z połączenia dwóch. Dlatego Franken:)

      Usuń
  10. Oh wow really cool! So fun that you combined two polishes and created it, it's very pretty! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale bosko :) jeśli się nie obrazisz to ja też coś podobnego zrobię <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, ze nie :)
      Chętnie zobacze, coś wykombinowała :p

      Usuń
  12. ale śliczny franken Ci wyszedł! chociaż pewnie podobnie by wyszło używając kryjącej bazy, topper i na to jakiś słabo kryjący lakier w podobnym kolorze co baza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak. Ale chciałam żeby ten brokat prześwitywał w rożnym stopniu. Musiałabym wziąć słabiej kryjący lakier i nakładać raz jeden, raz drugi.

      Usuń
  13. Pięknie Ci wyszło to pomieszanie :D Ja nie mam jeszcze takich doświadczeń ale pewnie kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow, Lush jak nic <3 cudownie zmieszałaś, aż mam ochotę namieszać ze swoimi ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. no i wyszło świetnie :) mieszanie jest fajne! ale staram się tego nie robić, bo i tak za dużo lakierów czeka w kolejce do malowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez czeka... ale co zrobić... takiego nie mam :p

      Usuń
  16. lubię takie eksperymenty :D sama też się zbieram, ale jeszcze nie wyszło ;) pytanie techniczne: gdzie fizycznie mieszasz lakiery? dolewasz jednego do buteleczki drugiego? czy w jakimś osobnym naczynku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała takie puste buteleczki to bym w nich mieszała. Najlepsze byłyby takie male jak lakiery Miss Selene. Ale ja mieszam na bieżąco - najłatwiej jest mi na kawałku folii aluminiowej. Robie z niej jakby taka malutka miseczkę wielkości mniej więcej nakrętki od butelki i w niej mieszam tyle i mi potrzeba. Resztkę wyrzucam bo i tak mi wyschnie.
      Myślę, ze takie coś byłoby bardzo przydatne.
      http://www.artphorma.pl/galerie/p/paleta-malarska-owalna-1_578.jpg

      Usuń
    2. ja po zużytych lakierach, bazach czy odżywkach zostawiam sobie puste opakowania i w nich tworzę moje frankeny :)

      Usuń
  17. Aż się nie chce wierzyć, że to Franken :) Efekt jest ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepięknie Ci wyszło :) Ja się jeszcze nie zdecydowałam na tworzenie własnych mieszanek, ale Twoja kusi!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny efekt, muszę kiedyś spróbować zrobić coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń