Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

13.04.2014

Hean - City Fashion 174.

Czas na coś lżejszego. Po ciemnych lakierach zawsze mam ochotę na trochę pasteli. Przed Wami miętka.

Time for something lighter. After all those heavy dark polishes I always feel like some pastels. Here's mins.



Szkoda, że lakier nie ma jakieś nazwy. Numer 174 to jasna mięta, 
odrobinę bardziej zielona niż na zdjęciach. Niestety mój aparat nie chciał tego uchwycić. Jak dla mnie jest to idealna miętka! Konsystencja lakieru jest raczej rzadka i pierwsza warstwa strasznie smuży. Przy drugiej nieco grubszej wszystko się wyrównuje i lakier prezentuje się idealnie. W buteleczce widać delikatny, kolorowy shimmer, który na paznokciu jest zupełnie niewidoczny.
Pędzelek wąski, tradycyjny. Czas schnięcia dobry. Trwałość też dobra - dzisiaj mija 4 dzień i z top coatem mam lekko starte końcówki. Bez top coatu nieco bardziej, ale jeszcze nie raza.
Na zdjęciach: 2 warstwy + baza (Avon Gel Base Coat)



Pity this polish doesn't have any name. Number 174 is a fresh mint, slightly more green than on photos. Unfortunately my camera didn't wanna capture it. For me it is a perfect mint! Consistency is rather runny and first coat leaves smudges. But the second one, slightly thicker can fix everything and the polish looks stunning. In the bottle You can see some colorful shimmer that on the nail disappears completely.
The brush is thin, rather standard. Drying time is good. Durability is also good - today is a 4th day that I have it on and with top coat I just have a slight tip wear. Without top coat slightly more but it's not bothering yet.
On photos: 2 coats + base coat (Avon Gen Base Coat)



32 komentarze:

  1. Kolorek bardzo łady w sam raz na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna ta mięta! Ja też lubię sięgać po takie odcienie kiedy znudzą mnie ciemne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu trzeba odpocząć. Ale już zerkam na ciemne bordo :p

      Usuń
  3. nie lubię mięty, strasznie postarza mi dłonie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi coś w tym być, bo ja z natury mam bardzo jasna skore a z miętowym lakierem wygląda na żółtą... Mimo to lubię miętowe lakiery.

      Usuń
    2. dokładnie, a żółte dłonie i, co u mnie już normalnie bardzo widać, ale przy tym lakierze jeszcze bardziej to żyłki i ścięgna :< unikam jak ognia :)

      Usuń
  4. o jaki fajny :D ja uwielbiam miętki wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. całkiem przyjemny ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię ten kolor :) jeden z moich ulubionych :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda ślicznie :) mój aparat też ma problem z niebieskościami,zwłaszcza wpadającymi w zieleń i turkus...

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie można dostać ten lakier? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go kupiłam jakiś czas temu już w Naturze we Wrocławiu.
      Ale są tez w sklepie Hean online
      http://sklep.hean.pl/lakier-city-fashion.html

      Usuń
  9. U ciebie ślicznie wygląda taka miętka :)) kiedyś pomalowałam tak paznokcie i nie mogłam patrzeć na swoje dłonie- tak źle taki kolor u mnie wyglądał, ale u kogoś innego zawsze mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak z żółtymi lakierami. U kogoś bardzo mi się podobają, sama nosić nie mogę.

      Usuń
  10. zakochałam się w tym odcieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A to akurat taka niebanalna mieta, taka nie "zwyczajna" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja widzę błękit choć przypuszczam że tak jak piszesz jasna mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miętowe paznokcie uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie no kochana, nie pokazuj mi takich cudeniek! Uwielbiam mięte na paznokciach! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :p A już miałam szykować posta na jutro...

      Usuń
  15. Bardzo lubię miętowe lakiery w swoich szeregach mam kilka

    OdpowiedzUsuń
  16. cudny, chociaż dla mnie to bardziej baby blue niż mięta... ale to może kwestia zdjęć ;) anyway - jest piękny

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie wczoraj pierwszy raz pomalowałam paznokcie lakierem z tej serii i powiem szczerze, że jest niezły :)) Ale jak z trwałością to się okaże, ale 4 dni byłoby dla mnie optymalnie :)

    OdpowiedzUsuń