Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

06.03.2014

Zużyte w lutym. Finished in February.


Nadeszła pora na podsumowanie zużyć lutego... nareszcie. Zazwyczaj tego typu posty pojawiają się wcześniej i jestem pewnie ostatnią osobą pokazującą denko :p 

It is time to show my February empties... finally. I usually prepare those posts much earlier. I must be the last person showing what I have used the last month :p



Włosy:

1. Olej lniany - buteleczka po serum do włosów Avonu, ale trzymałam w niej odlewkę oleju lnianego, bo tak mi było wygodniej. Wrócę do niego jeszcze kiedyś.
2. L'Occitane szampon odbudowujący - bardzo go polubiłam za zapach, za to jak działał na moje włosy. Pod koniec denerwowała mnie ta okrągła, sztywna butla. Kupiłabym ponownie, gdyby nie cena.
[pełna recenzja]
3. Avon Planet Spa maska do włosów z ekstraktem z czarnego kawioru - nie tak dobra jak oliwkowa i trochę na siłę ją skończyłam. Niewiele robiła z włosami. Dobrze się po niej układały, nie puszyły, ale to za mało jak na maskę, bo to mam tez po przeciętnych odżywkach. Nie kupię ponownie.
4. Avon Naturals maseczka do włosów owoc acai i olejek shea - produkt tańszy a dużo lepszy od poprzednika. Konsystencja trochę rzadka jak na taki słoiczek, ale za to pięknie pachnie, wygładza włosy i poskramia odstające kosmyki. Włosy były po niej takie jedwabiste. Szkoda, że jest już wycofana, bo kupiłabym ponownie.

Hair:

1. Flax-seed oil - the bottle is from Avon split-ends serum, but I used it to keep oil in it as it was handy for me that way. I will get back to it again one of these days.
2. L'Occitane repairing shampoo - I really liked it for the fragrance and how it worked for my hair. At the end the bottle was getting on my nerves - round and very stiff. I'd buy it again if it wasn't the price. 
[full review]
3. Avon Planet Spa hair mask with black caviar extract - not as good as the olive one and I had to make myself to use it. It didn't do much to hair. They were ok after, but that I can have after average hair conditioner too. I will not buy again.
4. Avon Naturals acai berry and shea oil hair mask - much better then the previous one and cheaper too. The consistency is a bit too runny for this kind of jar. But it has amazing fragrance and smoothes the hair the way I like it. They were so silky after using it. Pity it has been discontinued, cause I would buy it again.



Twarz: 

5. Oriflame kojący tonik z organicznymi ekstraktami z jagody i lawendy - bardzo przyjemny, delikatny tonik. Rzeczywiście czuć jagodę i lawendę ale nie jest to intensywny i meczący zapach. Nie wysusza, nie podrażnia. Łagodzi i odświeża. Kupię ponownie.
6. Avon Planet Spa maseczka do twarzy z glinka z Tureckiej Łaźni Termalnej - Wygładza, oczyszcza i relaksuje. Ma przyjemną, kremową konsystencję i bardzo intensywny, meczący zapach. Przez ten zapach nie kupię jej ponownie.
[pełna recenzja]
7. Avon Anew Clinical E-Defence krem na dzień - dobry krem nawilżający w mało wygodnym opakowaniu. Zdecydowanie wole słoiczki. Z reszta widać, że nie udało mi się wydobyć wszystkiego do końca. Ale byłam z niego zadowolona, tak samo jak z kremu na noc i kupiłabym ponownie oba.
[pełna recenzja]
8. Avon pomadka ochronna Avon Care - nie wiem która, bo oczywiście nie mam etykiety :p Ale była fajna, wazelinowata i dobrze natłuszczała usta. Ma ich jeszcze kilka rozsianych po mieszkaniu. Pewnie kupię ponownie, bo są dobre i tanie.

Face:

5. Oriflame organic blueberry&lavender extract calming toner - very nice, delicate product. I could really smell the blueberry and lavender in it but it was not very strong, and sickening fragrance. Doesn't dry or irritate the skin. Leaves the skin fresh and calm. I will buy again.
6. Avon Planet Spa Turkish Thermal Baths clay face mask - smoothes, cleanses and relaxes the face. It has a nice creamy consistency and intensive annoying fragrance. Cause of that smell I will not buy it again.
[full review]
7. Avon Anew Clinical E-Defence day cream - a good moisturizing cream in not very handy bottle. I just prefer jars. You can see that I didn't manage to take all the cream out. But I was very happy with it as I was fro the night cream too. I'd buy again both of them.
[full review]
8. Avon Avon care lip balm - I have no idea which one was it as I don't have the label again :p But it was very good, greasy well protecting the lips. I have few more of those all over the flat. I will probably buy it again as they are good and cheap.



Ciało:

9. Yves Rocher kawowy żel pod prysznic - ależ on pięknie pachniał kawa! Konsystencja tez fajna i dobrze pieniąca się. Jedyne co mi w nich przeszkadza, to ta niewygodna klapka. O innym żelu z tej serii pisałam TU.
Kupię ponownie.
10. Original Source żel pod prysznic malina i wanilia - bardzo wygodna butla, świetna konsystencja i pyszny zapach :) Nic dziwnego, że te żele robią furorę. To był mój pierwszy i pewnie nie ostatni. Kupię ponownie.
11. Oriflame kojący krem z organicznymi ekstraktami z jagody i lawendy - z ile z toniku byłam bardzo zadowolona, tak z tego kremu nie. Dlatego wylądował w produktach do ciała, bo skończył jako balsam. Nie bylem w stanie używać go na twarzy. Zostawiał jakąś dziwna warstwę i pachniał tak sztucznie i plastikowo, że nie byłam w stanie tego znieść. Konsystencja treściwa, gęsta. Nie kupię ponownie.

Body:

9. Yves Rocher coffee shower gel - oh man it had amazing fragrance! The consistency was also good and foamy. The only thing that I don't like about those gels is the uncomfortable cap. I reviewed other gel from this line HERE.
I will buy again.
10. Original source shower gel raspberry and vanilla - great, handy bottle, great consistency and a yummy smell :) No wonder they are a hit. This was my first gel OS and probably not the last one. I will buy it again.
11. Oriflame organic blueberry & lavender extract calming face cream - as much as I was happy with the tones I couldn't stand this cream. That's why it is in the body products category. I was using it as a body cream. I just couldn't use it on my face. It was leaving this strange film and had such an artificial and plastic smell I just couldn't handle it. The consistency is thick and rich. Wont buy it again.



Próbki:

Na koniec garść próbeczek. Spodobał mi się krem Ziai i Tołpy przeciwzmarszczkowy. Ziaje już kupiłam :)
Balsam Nivea tez nie był zły... może kiedyś skusze się na buteleczkę. Reszta bez większego wrażenia.

Samples:

And in the very end and bunch of samples. I likes the Ziaja and anti wrinkle Tołpa cream. Already got the full jar from Ziaja :)
The Nivea body balm was good too and maybe one day will get the full size bottle.

Najlepszy produkt: szampon L'Occitane i żel Original Source
Najgorszy produkt: krem do twarzy Oriflame

Best product: L'Occitane shampoo and Original Source shower gel
Worst product: Oriflame face cream.

Wszystko. Znacie któryś kosmetyk?
That's all. Do You know any of those?

19 komentarzy:

  1. Miałam podobną maskę do włosów z avonu jak ta po prawej, ale chyba z truskawką o ile się nie mylę i konsystencja też była leista, ale sama maska była świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One chyba wszystkie są dobre. Kiedyś była taka z kiwi i czymstam... genialna była!

      Usuń
  2. Całkiem nieźle ;) Ja się czaiłam na tę maseczkę z czarnym kawiorem, ale w końcu nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Maseczka do włosów Avon Naturals też mnie pozytywnie zaskoczyła :) co jeszcze miałam...turecką maseczkę Avon-uwielbiam ten zapach! :) i kawowy żel pod prysznic YR-też lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, ze podobał Ci się zapach tej maseczki SPA. Mnie on strasznie meczy..

      Usuń
  4. Gratuluję zużyć :) Uwielbiam ten żel kawowy Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też w lutym zdenkowałam glinkową maseczkę z Avonu :) fajna i wrócę do niej, ale kiedyś, bo aktualnie mam jeszcze 4 nieotwierane ichnie maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna, ale wole ta z morzem martwym. Zapach zdecydowanie bardziej mi odpowiada :)

      Usuń
  6. Uwielbiam żele YR. Mogliby wprowadzić 500ml wersje, bo zdecydowanie za szybko mi się kończą:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj teraz rzadko staram sie sięgać po produkty do włosów z AVON póki trwa moja kuracja dermatologiczna choć po czysto ziołowych szamponach teraz przerzuciłam się na nawilżanie :) Jak zwykle świetne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, sporo zużyć :) Niczego z tych kosmetyków jednak nie miałam, ale ten żel z YR o zapachu kawy chętnie bym przetestowała, uwielbiam kawowe zapachy ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo tego Ci się uzbierało ;)
    Mi co prawda też już się nie mieszczą puste opakowania, ale postanowiłam zrobić denko luty/marzec. Wtedy będzie tego znacznie więcej ;)
    Widzę tu lubiany przeze mnie kawowy żel YR :D A reszty nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam ten żel OS, świetnie pachniał :D

    OdpowiedzUsuń
  11. spore denko, zainteresowałaś mnie kremem z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam ten żal z Orginal Source i zapach jest naprawdę mmmmmm ... :D

    OdpowiedzUsuń