Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

30.04.2013

Oriflame Deep Plum + string glitter.


Znowu zabawiam się brokatem :p Nie probowalam wcześniej niteczek brokatowych, dlatego na próbę zamówiłam jeden kolor. W pudełeczku wyglądają na takie mleczne, na paznokciach zmieniają się dosłownie w tęczę  Wykorzystałam lakier, który już miałam na paznokciach, czyli Deep Plum od Oriflame. Chciałam uzyskać efekt lekkiego gradientu za pomocą brokatu. Jednak ze zwykłym brokatem jest dużo łatwiej. Niemniej efekt imprezowy jest ;). Całość pokryłam warstwa top coatu i tylko tyle jest na zdjęciu. Przydałaby się jednak i druga warstwa topu, gdyż niteczki bardzo szybko zaczęły odstawać i haczyć. 


I've been playing with glitter again :p I have never tried this string glitter before so I ordered just one colour. In the box it looks very milky, on the nails it changes to a whole rainbow. The base colour is the polish I already had on my nails - Oriflame Deep Plum. I wanted to achieve kinda gradient effect. It is so much easier with normal glitter. Never the less it is a pretty party look ;). I sealed everything with a top coat and that's how much it is on the photos. It was asking for a second coat though as after some time all those string started to stick out and catch.



29.04.2013

Tutorial - Saran Wrap Manicure + Wasze zdjęcia/Your photos.

Obiecałam pokazać jak się robi zdobienie z wykorzystaniem folii spożywczej. Trochę mi to zajęło: najpierw zdjęcia poleżały trochę na karcie w aparacie... potem odpowiednim folderze na laptopie, gdzie są już gotowe do publikacji. Ale już teraz wszytko będzie jasne i mam nadzieje, że skusicie się na takie paznokcie. 

I promised to show how to make a pattern using saran wrap. It took me a while: first the photos sat on the memory card in my camera... then in a special folder on the laptop, where I keep all the ready to be publish photos. But now it is gonna be all clear and I hope You'll it.



Potrzebne będą:
- folia spożywcza (saran wrap/cling film)
- nożyczki
- baza oraz top coat (użyłam Avon gel base coat)
- 2 lakiery (użyłam Avon Sprightly Mint jako koloru bazowego, oraz Essence Walk on the wild side jako lakieru nawierzchniowego).

You will need:
- saran wrap (cling film)
- scissors
- base coat and top coat (I used Avon gel base)
- 2 nail polishes (I used Avon Sprightly Mint as my base colour and Essence Walk on the wild side as my top colour).



KROK 1:
Pomaluj paznokcie bazą oraz kolorem bazowym i poczekaj aż wyschnie.

STEP 1:
Apply Your base coat and base colour and wait till it's dry.



KROK 2:
Potnij folię na kawałki (wystarczą kwadraty o boku 7 cm) a następnie lekko je zgnieć w kulki. Nie gniećcie jednak zbyt ciasno, powierzchnia ma być nierówna. Przygotujcie po jednej kulce na każdy paznokieć.

STEP 2:
Cut the foil into small pieces (7 cm squares are enough) and then gently bunch them into balls. Make sure you don't do it too tight, the surface has to be uneven  Make one ball for each of Your nail.



KROK 3: 
Teraz czas na kolejny kolor. Nałóż jedną warstwę drugiego lakieru i szybko przyłóż folię lekko dociskając do mokrego lakieru i od razu ją zdjąć. Na paznokciach będzie już gotowy wzorek. W miejscu gdzie zostało za dużo lakieru można jeszcze raz lekko przyłożyć kawałek folii. Dobrze, gdy drugi lakier jest mocno napigmenowany i dobrze kryjący. 

STEP 3:
Now it is time for the second colour. Apply one coat of polish and quickly dab Your foil piece to a wet polish pressing gently and remove it. You'll have a ready pattern on your nails. If you have too much polish left in some places, though gently some saran wrap to it. t is good if the second polish is well pigmented and opaque.





KROK 4. 
Gdy już wszystko wyschnie pokryć paznokcie warstwa top coatu.

STEP 4: 
When it is all dry apply a top coat.



I jeszcze inne wersje kolorystyczne na tym samym miętowym lakierze.
And some other colours on the same mint nail polish.


To wszystko :) Kombinacje kolorystyczne są nieograniczone. Można łączyć 2, lub więcej kolorów. Spróbujecie? A może już wykonałyście takie zdobienie... chcecie się podzielić?

That's all :) The combination on colours are endless. You can combine 2 or more different colurs.
Will You try? Or maybe you already did... wanna share?

Tu możecie dodać swoje zdjęcie, oraz linka do siebie :)
Podpiszcie zdjęcie swoim imieniem, lub nazwą bloga. Możecie dodać nawet 2 ulubione saran wrap manicure, które wykonałyście.
Na zachętę wstawiam jeszcze coś ode siebie.

Here You can add Your photo and a link to Your blog :)
Sign the photo with Your name or a blog name. You can add even 2 of Your favourite saran wrap manicure that You made.
To start with I'll add something more from myself.


27.04.2013

AA - tonik nawilżająco - rewitalizujący 30+

Tonik to nie jest mój must have w łazience. Używam, żeby złagodzić skore po oczyszczaniu żelem i w sumie tylko wieczorem, ale jeśli akurat żadnego nie mam, to nic się nie dzieje. Najważniejsze jest dla mnie to, by nie wysuszał i aby łagodził. Lubie zatem delikatnie nawilżające toniki i te do cer wrażliwych.

Face toner is not a must have for me. I use it to calm my skin after washing it with a gel and I basically use it only for the night, but if I don't have any toner nothing bad happens anyway. The most important me is to have a toner that doesn't dry my face and calm my skin. I like those gently moisturizing ones and for gentle skin types.



AA Kuracja Przeciwzmarszczkowa tonik nawilżająco - rewitalizujący 30+

Opakowanie: podoba mi się kolorystyka i wygodna zatyczka. Plastik lekko prześwituje. Pojemność 250 ml.
Zapach: tonik ma bardzo delikatny zapach. Na skórze prawie niewyczuwalny.
Konsystencja wodnista.
Działanie: tonik odświeża skore, oczyszcza wszelkie resztki pozostałe po demakijażu. Nie podrażnia  nie uczula i nie wysusza skory. Nie pozostawia żadnej lepkiej, warstwy. Jest tez wydajny - używam go tylko raz dziennie i po miesiącu zużycie sięga 1/5 opakowania. Nie mam mu nic do zarzucenia. Jest delikatny i bardzo przyjemnie się go używa.
Kupię ponownie jeśli akurat nie będę miała na oku innego. 




AA anti-wrinkle revitalizing and moisturizing

tonic 30+

The packaging: I like the colours of this bottle and its cap. Very comfortable. The plastic is slightly see-through. Capacity 250 ml.
Fragrance: it has a very delicate scent that is almost unnoticeable on the skin
Consistency is watery.
Result: is refreshes the skin and removes all that was left from cleansers. It doesn't irritate or dry, doesn't leave any sticky film. It is also efficient - I use it once a day and after a month only 1/5th of the bottle is gone. I have nothing to pick on. It is gentle and very pleasant to use.
I will buy again if I don't find another one that I wanna try out.

Skład/Ingredients:



Tonik mozna kupic tu: sklep AA
You can buy it here: AA shop 

26.04.2013

The Body Shop - Chocomania maslo do ciala. Chocomania body butter.

To już nie pora na masła do ciała. Zrobiło się ciepło, ciało nie potrzebuje aż tyle nawilżenia i natłuszczenia aby potrzebne były takie ciężkie smarowidła. Ale nie chciałam, aby ten malutki słoiczek czekał do następnej zimy, wiec jeszcze przed latem postanowiłam go zużyć. Moje masełku ma 50 ml, wiec dożo czasu mi to nie zajmie. 

It is a nit time for body butters anymore. It got warm and skin doesn't need so much moisture in greasy butters. But I didn't want it to wait till next winter since it is just a small jar, so I decided to use it up before this summer. My butter has one 50 ml capacity, so it wont take long.
 

The Body Shop masło do ciała o zapachy czekolady. 

"To czekoladowe masło do ciała zapewnia intensywne, długotrwałe nawilżenie. Zawiera 13 składników Community Fair Trade - nigdy nie umieściliśmy więcej w jednym produkcie. Pozostawia skórę bardziej miękką, gładką  i słodko pachnącą .
Noś go, kochaj, ale nie jedz.
  • Skóra staje się bardziej miękka i gładka
  • Maślana konsystencja
  • Szybko się wchłania
  • Przyjemny zapach czekolady"



  • Opakowanie: Zakręcany, plaski słoiczek. Taki sam jak w normalnej, dużej wersji, tylko malutki. Pojemność mojego to 50 ml, a normalne masełka maja 200 ml.
    Konsystencja: masło jest twarde i zbite jak prawdziwe masło wyjęte z lodówki. Pod wpływem ciepła rak szybko mięknie i robi się tłuste i maziste. Średnio się rozprowadza, ponieważ jest bardzo treściwe. Zostawia na skórze tłustą warstwę przez dosyć długi czas.
    Zapach: pachnie jak gorzka czekolada z kokosem. Obawiałam się trochę tego zapachu, czy nie będzie za słodki, albo sztuczny. Jest całkiem przyjemny i nie meczy. 
    Działanie: Masełko bardzo mocno natłuszcza i nawilża skórę. Warstwa, którą zostawia może być uciążliwa, jeśli stosujemy go rano. Jest dosyć długo wyczuwalna na skórze. Smarowałam nim również dłonie zamiast kremu i tu tez całkiem dobrze się spisuje, ale tylko na noc, ze względu na swoją tłustość
    Nie wiem czy kupię ponownie. Przyjemny produkt, ale nie niezbędny. Może trochę za tłusty dla mnie i chyba wole owocowe zapachy. 

    The Body Shop Chocomania Body Butter 


    "This decadently chocolatey Body Butter gives extra long-lasting hydration. It contains 13 Community Fair Trade ingredients – the most we’ve ever put into one product. It leaves skin sweetly scented, and feeling softer and smoother.
    Wear it, love it, but don’t eat it.
    • Leaves skin feeling softer and smoother
    • Buttery texture
    • Quickly absorbed
    • Indulgent chocolate scent"

    The packaging: a nice, flat jar. It is the same as in a normal large version, but small. Capacity 50 ml, large has 200 ml.
    Consistency: the butter is as hard as a real butter take out from the fridge. It gets soft and smeary with the warmth of the hands. It is not the easiest to spread as it is very rich. It leaves a greasy layer on the skin for quite a long time.
    Fragrance: it smells like a bitter chocolate with coconut. I was a bit worried that it might be too sweet, or very artificial, but it is quite nice and doesn't make You tired.
    Result: the butter moisture and greases up the skin pretty intensively. The layer that it leaves can be annoying if we wanna use it in the morning. It stays on the skin quite a long time  I tried to use it as a hand cream and it was ok too, but only before going to bed. It is too greasy to use for the daytime.
    I dunno if I am gonna buy it again. It is a nice product, but not essential. Maybe a little too greasy for me and I think I prefer fruity scents.

    Skład/Ingredients:



    Lubicie takie tłuściochy?
    Do You like such greasy products?

    25.04.2013

    Oriflame - Deep Plum

    O tym lakierze będzie szybko i na temat. 
    Kolor jest świetny - ciemna śliwka niemal wpadająca w czarny. Pięknie błyszczy, szybko schnie i ma przyjemna konsystencje. Pierwsza warstwa trochę smuży, druga wszystko wyrównuje. Jakościowo nie mam do czego się przyczepić. I wszystko byłoby super, gdyby nie jedna wielka wada tego lakieru (i wszystkich lakierów Pure Colour). Mianowicie pędzelek (pokazywałam go przy okazji innego lakieru o TU). Jest bardzo krotki, cienki i nakrętka lakieru jest strasznie nieporęczna, bo szeroka. Pędzelek nabiera mało lakieru, co jest wyjatkowo uciążliwe. Nie mam długich paznokci, a i tak muszę go maczać w lakierze 2-3 razy na każdy paznokieć. 
    Mam cicha nadzieje, ze Oriflame zmieni te buteleczki. Kupiłabym pewnie inne kolory, ale pędzelek skutecznie mnie zniechęca.. niestety.
    Na zdjęciach: 2 warstwy + baza (Avon gel base coat)


    I gonna be quit and to the point.
    The colour of this polish is great - very dark plum almost black. It has a lovely shine, dries fast and has a very nice consistency. The first coat smudges a bit, but the second one gives a nice even layer. The quality is good and have nothing to pick on. Everything would be nice if it didn't have one big flaw (and all Pure Colour polishes). The brush. (I was showing it HERE) It is very short and thick and the cap is big and uncomfortable. The brush holds very little of the polish which can be pretty annoying. I don't have long nails and I still have to dip the brush in the polish 2-3 time per nail.
    I really hope Oriflame will change those bottles. I probably would buy more colours, but the brush is really discouraging.. unfortunately.
    On photos: 2 coats + base coat (Avon gel base coat)


    Lubię takie kolory na paznokciach. Ten przypomina mi lakier z Avonu Tweed.  
    I like those colours on my nails. This polish reminds me Tweed from Avon.


    23.04.2013

    Co robię źle, czyli nieudane podejście do naklejek wodnych.

    Nabyłam drogą kupną takie ładne naklejki. Wymyśliłam sobie co z nimi zrobię i co? I coś poszło nie tak. Naklejki po nałożeniu top coatu pomarszczyły się paskudnie i widoczne są brzegi.
    Na pewno nie jedna z Was miała z taki naklejkami styczność. Napiszcie mi co robię źle?
    - wycięłam naklejki,
    - włożyłam na chwile do wody,
    - ułożyłam na paznokciu,
    - po wyschnięciu położyłam top coat.
    Może być to wina top coatu? A może nie wyschły całkowicie... 
    Też miałyście takie problemy?



    I got those water decals some time ago. I got an idea what to do with them and what? And something went wrong. The stickers after applying a top coat got all wrinkly and You can see the edges.
    I am sure some of you have some experience with those. Can You tell me what am I doing wrong?
    - I cut out the stickers,
    - soaked them in water for a little bit,
    - placed them on my nails
    - after drying I applied a to coat.
    Could that be a top coat fault? Or maybe they didn't dry completely...
    Did You have probelms like that as well?



    Zielony lakier to Sally Hansen Parrot, granatowy to Sally Hansnen Thinking of Blue. Naklejki nie są najlepszej jakości, co na zdjęciach jest mega widoczne - są jakby ziarniste. Mimo wszystko sam wzór na paznokciu wygląda lepiej.



    The green polish is Sally Hansen Parrot, navy blue Sally Hansen Thinking of Blue. The decals are not the best as You can tell from the photos - they are kinda grainy. The pattern looks better on the nail though.

    22.04.2013

    Sally Hansen - Parrot



    Google mi podpowiada, że dzisiaj jest Dzień Ziemi. Dlatego dzisiaj pokażę Wam zielony lakier, aby choć trochę uczcić ten dzień. 
    Parrot to przepiękna, wiosenna, świeża, zieleń. Taka groszkowa, całkowicie kremowa, bez drobinek czy innych cudów. Lakier jest świetny - ma przyjemna kremową konsystencje, szybko schnie, ładnie pokrywa paznokcie kolorem. Nałożyłam 2 cieńsze warstwy, ale jedna grubsza tez by wystarczyła. No i ten puchaty, zaokrąglony pędzelek. Lubie go, bo świetnie się nim maluje przy skorkach, a mojego najmniejszego paznokcia mogę pomalować praktycznie jednym pociągnięciem. Genialny!
    Na zdjęciach: 2 warstwy + baza (Avon gel base coat) 


    Google tells me that today is an Earth Day. That's why I will show You a green polish today, just to commemorate that day a bit.
    Parrot is a lovely, spring, fresh, pea green shade. It's absolutely creamy  no shimmer or anything else in it. The polish is great - it has a nice smooth consistency, dries fast, covers the nail evenly with the colour. I applied two coats, but one thicker coat would do the job too. And that fluffy brush that I love. I it round and it makes it so easy to apply polish near the cuticles. My smallest nail I can polish with just one stroke. It's brilliant!
    On photos: 2 coats + base coat (Avon gel base coat)



    21.04.2013

    Kwietniowy haul. April's haul.

    Nudny haul w tym miesiącu. Wszystko co piękne było w marcu, teraz tylko male zakupy na bieżąco i wykorzystanie promocji. 


    This month I have a boring haul. All the pretty stuff I got in march so now it is just a little shopping of what's needed and taking advantage of the promotions.



    - Odżywka do włosów Herbal Essences - już drugie opakowanie. Świetna jest i wydajna. Pisałam o niej TU.
    - Odżywka do włosów Fructis do włosów kręconych - mam nadzieje, ze wygładzi moje fale. Z resztą lubię odżywki Fructis. 
    - Balsam do ciała Bioten - pięknie pachnie! Napisze o nim więcej. Tak na szybko to tylko tyle, że szybko się wchłania no i ten zapach... 
    Żele por prysznic Johnson's - dwie ogromniaste butle po 750 ml każda.  Kupując jedną, druga była gratis... starczy nam na bardzo długo.

    - Herbal Essence hair conditioner - it is a second bottle. It is really good and efficient. I wrote about it HERE.
    - Fructis hair conditioned for curly hail - I hope it will smooth my wavy hair. Besides I like their conditioners.
    - Bioten body lotion - it smells gorgeous! I will write more about it... but just quickly will mention that it absorbs really fast and that fragrance...
    - Johnson's shower gels - two humongous bottle 750 ml each. Buying one second was for free... those will last for a very long time.

    I to wszystko. Więcej na kwiecień nie planuje, wiec to pierwszy i ostatni w tym miesiącu haul :)
    Miałyście któryś kosmetyk? Jak się u as spisywał?

    And that's all. I am not planning to buy more in April, so it is the first and last haul this month :)
    Did You have any of those cosmetics? Did You like it?

    20.04.2013

    Avon - Anew Vitale żel do mycia twarzy 25+. Anew Vitale gel cleanser 25+.

    Niedawno Avon wzbogacił linie kosmetyków Anew o serie Vitale. Skuszona promocją dla konsultantek kupiłam cały komplet składający się z kremu na dzień, kremu na noc, żelu do mycia twarzy oraz kremu pod oczy. Używam wszystkich tych produktów od ponad miesiąca. Czas wiec coś o nich napisać. Na pierwszy ogień idzie żel do mycia twarzy.

    Not so long ago Avon extended it's Anew line by a Vitale serie. I got seduced by the promotion for Avon representatives and bough the whole set of products: day cream, night cream, face wash and eye cream. I have been using all those products for over a month now. Time to write something about it. Gel cleanser will be the first one to go.


    Avon Anew Vitale żel do mycia twarzy 25+


    "Przedstawiamy Anew Vitale.

    Dla kogo jest ta linia?
    Linia Anew Vitale powstała z myślą o kobietach w wieku 25+,
    które prowadzą aktywny, wymagający tryb życia i musza sprostać wielu wyzwaniom
    każdego dnia. Anew Vitale pomaga zrekompensować skórze
    brak snu i zmęczenie, sprawiając, że wygląda ona pięknie i zdrowo.

    Ja to działa?
    Anew Vitale powstało w oparciu o ekskluzywny ProEnergy Complex - mieszankę witamin,
    antyoksydantów i peptydów, która wzmacnia strukturę skory i chroni ją przed oznakami 
    przedwczesnego starzenia. Teraz Twoja skora może za Tobą nadążyć!

    Anew Vitale 25+
    Znikają:
    - poszarzały koloryt
    - oznaki zmęczenia
    - drobne zmarszczki
    - powiększone pory
    Efekt:
    wypoczęta, świeża pełna blasku cera.


    Żel do mycia twarzy z kompleksem ProEnergy skutecznie usuwa ze skóry nadmiar sebum i zanieczyszczeń, jednocześnie jej nie wysuszając. Skóra wygląd na świeżą i pełną energii. "


    Opakowanie: różowa, lekko prześwitująca tubka z miękkiego plastiku. Zamykanie z klikiem mocno trzyma, ale wygodnie się go używa. Widać ile żelu zostało i jakby ktoś mocno chciał, to nie będzie problemu z rozcięciem tuby. Pojemność 125 ml.
    Konsystencja: jest to dosyć gesty, przezroczysty żel o delikatnie różowym zabarwieniu. Nie spływa z dłoni, nie sprawia trudności przy wyciskaniu. Delikatnie się pieni tworząc bardzo gęstą piane. Właściwie to robi się taki kremowy na twarzy. Dobrze się spłukuje, choć trzeba przemyć twarz więcej razy niż w przypadku pianek, czy lżejszych konsystencji. Jest bardzo wydajny! Wystarczy niewielka ilość aby umyć twarz. Używam go rano i wieczorem i ta tubka powinna mi starczyć na minimum 4 miesiące.
    Zapach: bardzo przyjemny, lekko słodkawy, kwiatowy. Bardzo mi się podobał.
    Działanie: żel świetnie oczyszcza twarz, radzi sobie z podkładem, pudrem i co tam na twarzy jeszcze mamy. Nie zmywam nim cieni, czy tuszu, wiec nie wiem czy sobie z nimi poradzi. Po spłukaniu twarz jest bardzo miękka, gładka i świeża. Co mi się podoba, to że nie wysusza, nie ściąga i nie uczula. Wydaje się być bardzo delikatny, ale skuteczny. 
    Kupię ponownie. To naprawdę dobry produkt.

    Avon - Anew Vitale gel cleanser 25+. 



    "We introduce Anew Vitale.

    For whom is this line?

    Vitale Anew line was created for women aged 25 +,
    that lead active, demanding lifestyles and must face many challenges
    every day. Anew Vitale helps compensate the skin
    lack of sleep and tiredness, making it look beautiful and healthy.

    How does it work?
    Anew Vitale is based on an exclusive ProEnergy Complex - a blend of vitamins,
    antioxidants and peptides, which strengthens the skin and protects it from signs of
    premature aging. Now your skin can keep up!

    Anew Vitale 25 +
    disappear:
    - Ashen color
    - Signs of tiredness
    - Fine wrinkles
    - Enlarged pores
    The result:
    rested, fresh radiant complexion.

    Gel cleanser with complex ProEnergy effectively removes excess sebum and impurities from the skin without drying it at the same time. Skin looks for fresh and full of energy. "


    The packaging: pink, slightly see-though tube made of soft plastic. It has a cap with a click that holds pretty strong, but it is comfortable to use. You can see how much of the product is left inside, but if someone really wants to, it is easy to cut with scissors. Capacity 125 ml.
    Consistency: it is a pretty thick, clear gel with a gentle pink colour. It doesn't run from the fingers and it is not hard to squeeze out. It foams very gently. Actually it kinda gets creamy on the face. Rinses well though You will need to rinse your face a little longer than after foams or lighter consistency products. It is very efficient! A small amount is enough to wash the whole face. I use it in the morning and evening and I think that this tube will last me for at least 4 months.
    Fragrance: pleasant, slightly sweet, flowery. I like it.
    Result: This gel cleanses really well. It can handle foundations, powder and whatever you have there on your face. I don't remove eye shadows or mascaras with it, so I cannot tell if it will wash those as well. After rinsing face is super soft, smooth and fresh. And what I like about it is that it does not dry or irritate the skin. It seems to be very gentle but effective.
    I will buy again. It's a really good product.


    Skład/Ingredients:

    AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, GLYCERIN, LAURYL GLUCOSIDE, CRYLATES COPOLYMER, BUTYLENE GLYCOL, COCAMIDOPROPYL, BETAINE, SODIUM METHYL COCOYL TAURATE, PHENOXYETHANOL, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM CHLORIDE, DISODIUM EDTA,PARFUM, TRIS (TETRAMETHYLHYDROXYPIPERIDINOL) CITRATE, MESYLOXYBENZYL METHOXYETHYL CHLOROBENZAMIDE,
    PANTHENOL, SALICYLIC ACID, THIODIPROPIONIC ACID, ETHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, PICHIA FERMENT LYSATE FILTRATE, SACCHAROMYCES FERMENT LYSATE FILTRATE, PALMITOYL TETRAPEPTIDE-10, CI 17200, BUTYLPHENYLMETHYLPROPIONAL, LINALOOL. <1018407-021>


    Wszystkie produkty:
    All the products:


    18.04.2013

    Avon - Golden Vision

    Nie przepadam za złotem. Nie nosze złotej biżuterii, dodatków, ciuchów itp... Na paznokciach powoli się do złota przekonuje. Nadal nie lubię tego bardzo żółtego. Ale ten lakier z Avonu taki nie jest. Ma całkiem przyjemny odcień złota i nawet mi się podoba... Jest jasny, trochę szampański.
    Lakier jest bardzo dobry (porównując do ostatniej Avonowej miętki). Ma przyjemną konsystencję - dosyć rzadką. Równomiernie się nakłada, kryje przy dwóch warstwach i przyzwoicie szybko schnie. 
    Na zdjęciach: 2 warstwy + baza (Avon gel base coat) 



    I am not a big fan of gold. I don't wear gold jewellery, accessories, clothes and so on... I am slowly starting to change my mind if it comes to gold on nails. I still don't like that very yellow one. But this Avon polish is not like that. It has a very nice shade of gold and I quite like it... It is light, a little champagne shade.
    The quality is a very good too (comparing to the last mint from Avon). It has a nice consistency - quite runny. It covers the nail evenly and gives a full coverage after two coats. Dries decently fast.
    On photos: 2 coats + base coat (Avon gel base coat).





    Używałam już tego lakieru do tego manicure.
    I already used this polish for this manicure.




    Podoba sie Wam? Nosicie zloto na paznokciach?
    Do You like it? Do You wear gold on Your nails?

    Ziaja - kozie mleko krem do rąk.

    Lubię te przypadkowe zakupy, które okazują się strzałem w dziesiątkę. Nie często się to zdarza, bo zazwyczaj kupuje to, co mi się wydaje, że będzie dobre, bez uprzedniego sprawdzenia recenzji w internecie. Zawsze robię to po czasie :p jak już mam kosmetyk w domu. Tak już mam ;) 
    Ten krem kosztował nieco ponad 4 zł. Świetnie wydane 4 zł.

    I like these incidental purchases, which turn out to be a hit. It does not happen to often, as I buy things without checking the reviews online most of the time. I usually read opinions after I get sometime hoping I chose a good thing. That's just me ;)
    This cream cost me just a little bit more than 4 zł (around 1 euro). A very well spent 4 zł.



    Ziaja kozie mleko krem do rąk i paznokci


    "Aktywny preparat o bogatej, nowoczesnej formule regenerujący skórę suchą i mało elastyczną. 

    WSKAZANIA 
    polecany do cery suchej ze skłonnością do zmarszczek

    DZIAŁANIE
    • odżywianie wygładzanie 
      - intensywnie nawilża, wygładza i uelastycznia skórę dłoni
      - likwiduje uczucie szorstkości
      - wzmacnia paznokcie zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania
    • profilaktyka zmarszczek - kompleks składników koziego mleka, witaminy A i E, prowitamina B5 (D-panthenol)"



    Opakowanie: smukła biała tubka z grubego plastiku. Nie przepadam za tymi opakowaniami Ziai ponieważ ciężko jest wycisnąć resztki produktu. Do rozcięcia tez są ciężkie ze względu na grubość plastiku. Ale to nic, jeśli produkt jest świetny. Pojemność 80 ml. 
    Zapach: bardzo przyjemny przypominający zapach produktów do włosów Dove. Jest dosyć intensywny i przez jakiś czas utrzymuje się na dłoniach. 
    Konsystencja: gęsta, kremowa, treściwa. Dobrze się rozsmarowuje i wystarczy niewielka ilość aby ukoić sucha skórę, jest więc bardzo wydajny.
    Działanie: Krem wchłania się szybko przez chwile pozostawiając delikatny firm. Po chwili wszystko znika a dłonie są aksamitnie gładkie. Nadaje się do stosowania na dzień  Nie powiedziałabym, aby mocno regenerował mocno suche/zniszczone dłonie, ale radzi sobie z codzienną suchością. Skóra jest nawilżona i miękka. Na noc używam bardziej treściwego kremu. B. smaruje nim dłonie na noc, a ma dosyc suche miejscami i tez jest zadowolony.
    Kupie ponownie. Nie spodziewałam się, ze tak go polubię :)



    Ziaja goat's milk hand & nail cream



    "Indications
    Dry and wrinkle prone skin.

    Action
    Provides intense hydration and makes the skin more supple. 
    Works to revitalize the epidermis and softens rough skin.
    Helps to strengthen the nails, working to prevent their splitting and breaking.

    Directions
    Massage a small amount of cream into the hands.
    Key ingredients
    goat's milk complex, provitamin B5 (d-panthenol), vitamin A, vitamin E"

    The packaging: a slim, white tube made of thick plastic. I don't like those Ziaja tubes. It is really hard to squeeze out the cream in the end and cutting the plastic with scissors is a bit hard too 'cause of the thickness of the plastic. But its all ok if the product is good. Capacity 80 ml/2.8 fl oz.
    Fragrance: very nice reminding me Dove hair products. It is intensive and stays on hands for a while.
    Consistency: Thick, creamy and rich. Spreads nicely and just a small amount is needed to sooth dry skin. That makes it pretty efficient.
    Result: The cream absorbs fast. For a shirt while it leaves a film on hands, but that disappears after a few minutes and the hands stay velvety smooth. It is ok to use during the day. I cannot say it regenerates very dry/damaged skin, but it can handle every day dryness. The skin is moisture and soft. For the night I use thicker cream.
    I will buy again. I didn't think I will like it so much :)

    Skład/Ingredients:

    17.04.2013

    Yves Rocher - Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską.

    Mam dla Was znowu peeling :) I znowu od Yves Rocher. Tym razem peeling do ciała. Tak samo jak przy peelingach do twarzy, lubię gdy te do całego ciała są mocnymi zdzierakami. Lubie jak są geste i ładnie pachną. Nie posiadam pełnowymiarowego opakowania te peelingu, ale miniaturkę i na jej podstawie oceniam produkt. Myślę, że w przypadku peelingu nie ma to znaczenia.

    I have a scrub for You again :) And it is from Yves Rocher again. But this time it is a body scrub. It is the same story with this type of cosmetics as it is with face peelings. I like when they are really rough, thick and smell nice. I don't have a full-size package, but a mini version of it and base on it I will review it. I think that it doesn't make any difference though.

    źródło/source


    Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską

    TRADITION DE HAMMAM

    "Peeling o działaniu złuszczającym, zawiera glinkę marokańską, puder z orzechów z drzewa arganowego i pestek moreli, olejek arganowy bio oraz wodę różaną. 
    Pozostawia na skórze orientalny, ciepły, otulający zapach. Skóra jest dokładnie oczyszczona i aksamitnie gładka. 
    Stosowanie: nałóż peeling na wilgotną skórę i wmasuj go lekkimi, okrężnymi ruchami. Następnie dokładnie spłucz.
    Sekret roślin:drogocenne właściwości olejku arganowego sprawiły, że został nazwany „Złotem Maroko”
    Drzewo arganowe jest niezwykle cennym i rzadkim gatunkiem, 
    występuje jedynie w południowo- zachodniej części Maroko, 
    pomiędzy Agadirem, Marakeszem i Essaouria. 
    Orzechy z drzewa arganowego kryją prawdziwy skarb:
    olejek arganowy, zwany „płynnym złotem Maroko”. 
    Olejek arganowy wykorzystany w serii Tradition de Hammam jest w 100 % biologiczny, bez pestycydów i niemodyfikowany
    genetycznie. Olejek arganowy extra-vierge jest uzyskiwany 
    tradycyjną metodą w procesie tłoczenia owoców tuż po
    ich zbiorze."




    Opakowanie: moja miniaturka ma 30 ml i starczyła mi dwa razy. Pełnowymiarowe opakowanie to uroczy słoik o pojemności 150 ml. Jak na zdjęciu wyżej. 
    Konsystencja: raczej lejąca, rzadka jak na peeling. Łatwo się rozsmarowuje, ale produkt jest mało wydajny. Nie pieni się a peelingujacych drobinek jak dla mnie jest trochę za mało. Dobrze się spłukuje.
    Zapach: nie przepadam za orientalnymi zapachami. Tu wyczuwam miód, wosk pszczeli i jakieś przyprawy, kwiaty. To dosyć intensywny aromat, słodki i otulający  W peelingu możne być, w balsamie do ciała bym go nie zniosła. 
    Działanie: Mimo, że jest trochę rzadki, to dobrze peelinguje i masuje skórę. Drobinki są dosyć duże i bardzo wyczuwalne ale nie nazwałabym go mocnym zdzierakiem. Co mi się nim podoba, to to, że pozostawia na skórze delikatna warstwę nawilżającą - pewnie olejek. Można by się pokusić o nie nakładanie balsamu do ciała, jeśli skora nie jest mocno wymagająca w tej kwestii.
    Nie kupię ponownie. Jest to przyjemny produkt, ale dla mnie za slaby. No i cena jest dla mnie za wysoka.



    Oriental Velvety Skin Scrub

    TRADITION DE HAMMAM (SPA RITUALS)
    "Restore an irresistible velvety finish to your skin
    Oriental Scrub combines organic Argan oil with the softness of Moroccan clay and the intense exfoliating power of Argan kernel powder. Rinse thoroughly after the massage: your skin is irresistibly soft and resourced.
    The Plus: A heady, gourmand scent of sunkissed fruit, with rose and sugary notes. Argan kernel powder for an intense exfoliation."


    The packaging: my miniature has 30 ml capacity and it last me for 2 times. A full-size product we get in a lovely jar with 150 ml capacity. Just like on the photo above.
    Consistency: Rather runny, light for a scrub. It spreads easily but it is quite inefficient product. Doesn't foam and it has a bit too little of those bits as for my taste. Rinses well.
    Fragrance: I am not a fan of oriental scents. I can smell some honey here, beeswax and lots of spices, flowers. The fragrance is quite intensive, sweet and enfolding. It is ok in a body scrub, but I don't think I would handle it in a body milk for example.
    Result: Though it is thin it curbs the skin well and massage it. The bits are quite large and noticeable  but I wouldn't call it a strong peeling. What I like about it is that it leaves a nice moisturizing layer - probably the oil. You probably could skip the body lotion if Your skin is not too demanding in this matter.
    I will not buy again. It is a nice product, but too week for me. And the price is absolutely too high.

    Skład/Ingredients:
    Aqua, Glycerin, Rosa Damascena Distillate, Prunus Armeniaca Seed Powder, Moroccan Lava Clay, Mehylpropanediol, Coco-Caprylate/Caprate, Argania Spinosa Oil, Argania Spinosa Shell Powder, Ammonium Acryloyldimehyltaurate/VP. Copolymer, Butylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Parfum, Xanthan Gum, Methylparaben, Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ceteareth-33, Ethylparaben, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Propylparaben, Sodium Hydroxide, Tetra-Sodium EDTA.