Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

28.12.2013

Avon - Anew Clinical E-Defence krem na noc. Night cream.

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że czas w Polsce leci szybciej niż w Portugalii. Święta minęły nawet nie wiem kiedy i już jutro wracam do siebie. 
Recenzję tego kremu też miałam napisać wcześniej, ale nie było kiedy. Gotowe zdjęcia czekają w wersjach roboczych, krem się skończył, słoiczek poszedł do śmieci... nie mogę już dłużnej zwlekać, bo zapomnę co miałam pisać :p



I get the feeling that time in Poland flies much faster than in Portugal. The Christmas gave already passed and already tomorrow I will be returning to my place.
I was planning to write a review of this cream much earlier too, but just couldn't find the time. The photos were waiting in drafts, the cream is over and the jar went to rubbish bin... I cannot wait much longer, because I might forget what I wanted to write :p

Avon Anew Clinical E-Defence Krem odżywczo - naprawczy na noc

Opakowanie: Kremik otrzymujemy w zafoliowanym kartoniku. Słoiczek nie ma ochronnego sreberka, tylko taką dodatkową pokryweczkę, której ja od razu się pozbywam, bo mi przeszkadza. Słoiczek jest szklany, solidnie wykonany o pojemności 30 ml.
Konsystencja kremu jest treściwa, średnio gęsta. Dobrze się rozprowadza na twarzy, ale przez kilka minut skóra świeci się i wygląda na tłustą. Po jakimś czasie to jednak mija - przynajmniej u mnie. Z resztą nie przeszkadza mi świecenie w kremach na noc. Krem jest też dosyć wydajny. Te 30 ml wystarczyło mi na 2 miesiące.
Zapach: wg Avonu krem jest kosmetykiem bezzapachowym. Ja jednak wyczuwam bardzo delikatny zapach. W mnie jest on bardzo naturalny... przypomina mi coś zbożowego :p. Zdecydowanie nie jest to sztuczny zapach, który specjalnie dodaje się do kremów. Czuję go tylko jeśli powącham krem ze słoiczka. Na twarzy zapach jest niewyczuwalny. 
Działanie: moja cera skończyła już 30 lat i jest mieszana. Stosowałam krem od połowy października do połowy grudnia i w tych niższych temperaturach spisywał się świetnie. Bardzo dobrze nawilżał i odżywiał moją cerę. Nawet jeśli wieczorem, po nałożeniu kremu świeciła się, to rano tego świecenia już nie było. Skóra była bardzo wypoczęta i świeża. Co dla mnie ważne, to nie powodował powstawania pryszczy czy zaskórników. Odnoszę też wrażenie, że koloryt został nieco wyrównany. (A może to pora roku - jesienią i zimną zawsze mam ładniejszą cerę).
Przyznam, że byłam pozytywnie zaskoczona działaniem kremu. Dla mnie był to naprawdę dobry produkt.
Kupię ponownie, jeśli trafi się ku temu dobra okazja. Niestety cena kremu trochę odstrasza.



Avon Anew Clinical E-Defence Intensive Repair Cream

Packaging: we get the cream in a sealed with foil box. The jar does not have a protective plumb, only the additional lid, which I get rid off because it bothers me. The jar is glass, solidly made, with a capacity of 30 ml.
The consistency of the cream is rich, medium thick. It spreads easily on the face, but for a few minutes the skin shines and looks greasy. However after some time it passes - at least on my skin. But that doesn't bother me in the night creams anyway. The cream is also quite efficient. These 30 ml last me for 2 months .
Fragrance: Avon says it is a fragrance-free cream. However, I can feel a very delicate scent. For me it is very natural ... reminds me of some cereal :p This is definitely not an fragranced smell that is normally added to the creams. And I can feel it only straight the jar. On the skin it is unnoticeable.
Result: my combined skin is already over 30 years. I was using this cream from mid-October to mid-December, and these lower temperatures it was doing great. It was moisturizing and nourishing my sin very well. Even if in the evening, after applying the cream my skin was shiny, in the morning it was all gone. The skin was very relaxed and fresh. What's important to me, it did not cause any pimples or blackheads. I also have the impression that the skin tone was more even ( Or maybe it's the time of year - I always have better skin in autumn and winter).
I have to admit that I was pleasantly surprised with this  cream. For me it was  a really good product.
I will buy it again if I catch a nice promotion. Unfortunately, the price of the cream a little high.

Skład/Ingredients:








Produkt został mi udostępniony do recenzji przez Avon.
This product was provided for a review by Avon.

8 komentarzy:

  1. Całkiem spoko jest ten krem, u mnie też nie spowodował wysypu niespodzianek, a mam skórę tłustą, więc krem jest na +

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam akurat tego a jeden krem z tej serii ANEW został zużyty do stóp bo nie podpasował mi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez nie każdy Anew pasuje, a moja siostrę wszystkie kremy Avonu podrażniają... wszystko zależy od cery.
      Ten akurat bardzo mi przypasował.

      Usuń
  3. teraz w strefie jest ten krem po 35,99zł wraz z kremem na dzień. mam je, ale nie jestem jakoś specjalnie zachwycona, o wiele lepsze są nutri goldy L'oreal'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :) Mam nadzieje, ze dla mnie wystarczy :)

      Usuń
  4. Ja też polubiłam ten krem, a mam dwa opakowania ale tylko tego na noc właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. JA miałam ten na dzien z SPF 30... uważam że jest to najlepszy krem jaki miałam z filtrem... mam cerę tradzikową i nie zapychał mnie i co najważniejsze mimo iż nie ma właściwości przeciwtrądzikowych to tak fajnie odżywiał moją cerę że tych zmian było mniej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie, nie "mój" krem. Za lekki jak na noc, poza tym szczypią mnie oczy gdy go nakładam, jakby szły z niego jakieś opary ;)

    OdpowiedzUsuń