Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

05.11.2013

Zużyte w październiku. Finished in October.

Październikowe denko jest wyjątkowo malutkie. Połowę miesiąca spędziłam u siebie, druga polowe to u rodziców, to u sióstr... Jest marnie i mało do pokazania, ale coś tam jest :)
Nie podzieliłam zatem opakowań wg przeznaczenia, tylko wg miejsca zużycia.

October's empties are so small this year. Half of the month I spent at my place and the other half or at my parents or at my sisters... so it is poor, but it's always something :)
I didn't divide the packages according to the type, but the place I have used them.

U siebie zużyłam kilka rzeczy, które były w użyciu bez bardzo długi czas:

At my place I used products that were in use for a very long time:


1. Avon Care Extra Firming krem do rak - mój ulubiony i już nie produkowany krem. To ostatnia tubka jaką miałam w zapasie. Wszystko mi się w nim podobało. Niestety nie kupię ponownie.
2. Avon Planet Spa peeling do ciała z Minerałami z Morza Martwego - świetny, mocny peeling. Zużyłam ich kilka. Podoba mi się zapach i mocne zdzieranie. Jest jednak trochę niewydajny. Teraz dostępny jest w zakręcanym słoiczku. Prawdopodobnie kupię ponownie.
3. Cien zmywacz do paznokci - miałam wersje niebieska i ona bardziej mi odpowiadała. Tego nie kupie ponownie.
4. Avon Naturals balsam z woskiem pszczelim - bardzo fajna wazelinka o lekko słodkawym zapachu. Używałam jej tylko na usta i starczyła na bardzo długo. Pojemniczek średnio wygodny. Mam jeszcze wersję brzoskwiniową. Nie wiem czy kupię ponownie. Wole sztyfty.
5. Próbka wody Oriflame Vivacity - całkiem niezły zapach, ale na butle raczej się nie skuszę.

1. Avon Care Extra Firming hand cream - my favourite one and discontinued long ago. This was my last tube I had. I loved everything abut it. Unfortunately I wont buy it again.
2. Avon Planet Spa Dead Sea Minerals body scrub - very good and intensive scrub. I use  few of those tubes already. I like the fragrance and that the particles are rough. It can be a bit inefficient. Now it is available in a jar. I will probably buy it again.
3. Cien nail polish remover - I had the blue version and I like it more. Will not buy this pink one again.
4. Avon Naturals balm with beeswax - very cool vaseline with a slightly sweet fragrance. I used it just for my lips and it last me for ages. The gar is not the most comfortable. I also have a peach version. Dunno if I am gonna buy it again. I prefer sticks.
5. A little sample of Oriflame Vivacity fragrance - not bad, but I wont buy a bottle.

A w Polsce właściwie dokończyłam produkty, których używałam ostatnim razem. Farba nie załapała się do posta haulowego, bo użyłam jej od razu po zakupie. Przy okazji ścięłam włosy o jakieś 10-12 cm i przyciemniłam mój jasny blondasiowy odcień. Chyba na jakiś czas zostanę przy takim ciemniejszym, bo mi się spodobał.  TU możecie zobaczyć włosy sprzed zmiany. Post nie jest nowy, ale w miedzy czasie nic się nie zmieniło. 

And in Poland I just managed to finish products I was using the previous time and some that everyone in the house uses. The hair paint didn't manage to get to a haul post, but I used it right after I got it. I also cut 10-12 cm of my hair and with that paint got the darker. You can see my light blond hair HERE. The post is not new, but there was no chances in the meantime. I like that darker shade and I think I'll stick to it for a while.


6. Garnier Color Sensation w odcieniu Delikatnie Opalizujący Blond - kolor wyszedł świetny, ale farby mogłoby być więcej. No brakło mi tu też buteleczki z aplikatorem, czy chociaż pędzla do nakładania. Nie śmierdzi jakoś bardzo, krzywdy nie zrobiła, wiec jest ok. Kupię ponownie.
7. Znowu zmywacz do paznokci. Nie pamiętam gdzie go kupiłam. Zmywał, nie wysuszał. Kupiłabym ponownie.
8. Avon Naturals jogurtowa maseczka do włosów mandarynka i kiwi - świetny produkt, ale bardziej jako odżywka. Piękny, owocowy zapach. Świetnie wygładzała moje włosy. Konsystencja za to koszmarna jak na taki słoiczek, bo bardzo rzadka. Miałam jej 2 lub 3 opakowania. Nie kupię ponownie, bo już jej nie robią :(
9. Był też żel pod prysznic Avon Senses, ale pusta butla od razu trafiła do kosza.

6. Garnier Color Sensation 7.0 - the colour came out great, but there could be more paint. And pity the set doesn't have a bottle with applicator, or a brush to apply the paint. It doesn't stink badly, didn't do any harm. I will buy again.
7. Another nail polish remover. I don't remember where I got it. I worked, didn't dry... I would buy it again.
8. Avon Natirlas Conditioning Yogurt hair mask mandarin & kiwi - great product, but more as a hair conditioner. Amazing, fruity scent. It smoothens the hair. The consistency was terrible though for this type of packaging, as it is very runny. I had 2 or 3 jars. Will not buy again, as they don't sell it anymore :(
9. There was Avon Senses shower gel as well. But the empty bottle went straight to bin.

Wszystko. Listopad szykuje się bardziej obficie :)

That's all. November looks more richly

10 komentarzy:

  1. ten krem do rąk z AVON również używałam bardzo chętnie i często,ale zapasów sobie nie zrobiłam :(
    u mnie dzis na blogu tez denko,ale takie większe,zbiorcze..

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja muszę powiedzieć że tą 'maskę' na włosy mandarynka i kiwi lubiła bo jako jedyna nie obciążała mi włosów przypuszczam że jak mi się tylko nawinie to kupię -a i peeling z MM też mam wrażenie że mało wydajny ale faktycznie dość dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda ze ten peeling Planet Spa jest taki drogi, bo zawsze mam na niego ochotę ale jednak ta cena odstrasza mimo opustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten balsamik do ust z Oriflame, fajny produkt, ja używam go też na przesuszone skórki i sprawuje się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam :]

    OdpowiedzUsuń
  6. jak Ci się udało wykończyć ten mały balsam do ust!? ;) ja mam we wszystkich wersjach zapachowych z Avonu i Ori, ale więcej nie skuszę się na takie rzeczy, bo bardzo opornie idzie mi zużywanie :/
    a peeling PS też uwielbiam i często wracam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwzięłam się na niego i skończyłam.... ale używałam miesiącami! W nagrodę zaczęłam używać malinowe masełko Nivea :d

      Usuń
  7. też mam tą wazelinkę miodową, końca nie ma:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię ten peeling z Avonu ;) Jest mocnym zdzierakiem i dodatkowo pięknie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń