Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

25.09.2013

Oriflame - Pure Skin scrub i maseczka. Clarifying scrub and purifying mask.

Nareszcie spadł deszcz! Już mi bokami wychodzi gorąco  Az do poniedziałku było u mnie ponad 30 stopni, a deszczu nie widziałam chyba od kwietnia. Od razu lepiej się oddycha i powietrze zrobiło się rześkie. Uwielbiam jesień! :D
Ale ja nie o jesieni dzisiaj, ale o zestawie do mordziatki Oriflame.

It's finally raining! I was so sick of the heat. Until monday we had here over 30 degrees C. and I haven't seen the rain probably since April. Finally some fresh air to breath with and it got so nice and coo. I love Autumn! :D
But I was gonna write about an Oriflame set for the facey, not about about autumn.


Oriflame Oczyszczający scrub i maseczka Pure Skin

"Dwuetapowy system oczyszczający skórę, który pomaga zminimalizować istniejące wypryski oraz zapobiega powstawaniu wągrów i niedoskonałości. "

Opakowanie to podwójna saszetka zawierająca 6 ml peelingu i 6 ml maseczki. Dla mnie to wielkość podróżna, gdyż starcza na zaledwie dwa użycia. Ale przynajmniej nie zajmuje dużo miejsca :)
Zapach: oba produkty maja zapach apteczny, dosyć charakterystyczny dla kosmetyków przeciwtrądzikowych. Nie jest mocny, czy drażniący wiec tu plus.
Konsystencja: Peeling jest dosyć rzadki przez co nie jest mocny. Mimo, iż zawiera całkiem sporo, rożnej wielkości ścierających drobinek. Przyjemnie masuje twarz i dobrze się spłukuje. 



Maseczka jest za to gęsta o konsystencji musu. Dobrze się rozprowadza i szybko zastyga na twarzy. Nie tworzy jednak pękającej i kruszącej się skorupy. Pozostaje elastyczna.
Działanie: Peeling spełnia swoje zadanie, chociaż ja wolałabym aby był gęstszy. Po spłukaniu twarzy woda skora jest miękka, oczyszczona i świeża. Nie podrażnia, choć może nieco ściągać.
Po zmyciu maseczki z twarzy zauważyłam bardziej oczyszczone i zwężone pory. Szczególnie na nosie, gdzie walczę z nimi od lat. Skóra jest tez zmatowiona, tak jak obiecuje producent. Jednak ani oczyszczone pory, ani mat nie utrzymuje się długo. Dodatkowo podczas wysychania maseczka chłodzi skórę.
Po dwukrotnym użyciu zestawu efekt jest dobry, ale krótkotrwały. Z resztą u mnie mat nigdy nie utrzymuje się długo, wiec i tu nie oczekuję cudów.
Nie kupie ponownie. Zestaw jest przyjemny, ale większego wrażenia na mnie nie wywarł. Peeling jest za slaby dla mnie. Maseczka jest fajna i ja bym kupiła jeśli jest w tubce.




Oriflame Pure Skin 1 Clarifying Scrub 2 Purifying Mask


"Two step purifying system that reduces existing outbreaks and helps stop blackheads and blemishes before they start."


The packaging: a double sachet with 6 ml of peeling and 6 ml of mask  For me its a good travel size as it lasts for only two times. But at least it doesn't take much space :)

Fragrance: both products smell a bit like pharmacy. Its quite characteristic for anti-acne products, not too strong or irritating, which is a big plus.
Consistency: Peeling is quite runny and because of that it is not too intensive. Though it contains different sizes of scrubbing bits. It nicely massages the skin and rinses well.
The mask is very though though and has a mousse consistency. It spreads nicely and dries pretty fast like a clay mask, but it not to a hard cracking shell. It stays elastic.



Result: The peeling does it´s job, though Id like it to be thicker. After rinsing the face is soft, clean and fresh. It doesn't irritate but it can leave the skin a bit tight.

After the face mask is washed off I noticed that my pores are cleaner and smaller. Especially on my nose where I am fighting with the for years. The skin is mattified as the producer promises. But the effect of clean pores and mate skin doesn't last long. The mask also gives a cooling effect while its drying.
After I used the mask twice I can say that the effect is good, but short. I am not expecting miracles here as matte face doesn't stay long with me no matter what I do.
I will not buy again. It is a nice set, but I wasn't super impressed. The peeling is far too gentle for me. I liked the mask and I would buy it if it was in a normal tube.

Skład/Ingredients:
AQUA, KAOLIN, CETYL ALCOHOL, SODIUM METHYL COCOYL TAURATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, C12-13 ALKYL LACTATE, GLYCERIN, PPG-5-LAURETH-5, STEARIC ACID, BENTONITE, DIMETHICONE, POLYETHYLENE, XANTHAN GUM, SODIUM CHLORIDE, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, TRIDECETH-9, PEG-5 ETHYLHEXANOATE, ORYZA SATIVA CERA, PHENOXYETHANOL, PARFUM, IMIDAZOLIDINYL UREA, AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/ VP COPOLYMER, METHYLPARABEN, SALICYLIC ACID, PROPYLPARABEN, DISODIUM EDTA, MENTHOL, UNDECYLENOYL GLYCINE, SODIUM HYDROXIDE, ETHYLPARABEN, CI 77891, CI 42090, CI 17200

11 komentarzy:

  1. Eh zazdroszczę takiej pogody, oczywiście deszcz raz na jakiś czas się przyda, ale jak ciągle pada to już jest takie przygnębiające.

    Fajnie, że maseczka chłodzi, latem taki efekt jest wskazany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj.. po 3 miesiacach w 35 stopniach to tez mialabys dosyc ;)

      Usuń
  2. ja tez uwielbiam jesień :) nigdy nie miałam tej maseczki, ale myślę, ze działanie każdej maseczki jest krótkotrwale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej tak, dlatego wazne jest regularne stosowanie. Chcialabym wiedziec, czy cos na zawze eliminuje rozszerzone porzyska.

      Usuń
  3. Uwielbiam zimę, a jesień to dla mnie tylko przejściowa pora roku :) Co do zestawu z Oriflame to chętnie sie na niego skuszę, bo pomimo twojej ostatecznej decyzji reszta opisu oraz zdjęcia wyglądają obiecująco :) Co do ździeraka, który napisałaś, że lubisz, ponieważ masz problem z nosem - polecam peeling, "efekt diamentowej mikrodermabrazji" firmy Bielenda :) To tak na marginesie.

    Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziem tez uwielbiam! Ale taka ze sniegiem i mrozem.
      Ja jej nie kupie ze wzgledu na peeling, bo wole te mocne zdzieraki. Maseczka jest fajna.
      Poszukam tego Bielendy :) Dzieki!

      Usuń
  4. Miałam też ze 2 opakowania tego duetu i podobnie jak Ty - nie mogłam specjalnie na niego narzekać, ale rewelacji nie było. No a zdecydowanie wolę peelingi i maseczki w tubkach do wielokrotnego użytku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również uwielbiam jesień :) nie stosowałam nigdy tej maseczki, ale wolę w tubkach niż saszetkach kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyk raczej nie do mojej skóry, ale moją uwagę przykuł Twój profil. Też wolę myszy od motyli ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. prześlij trochę słoneczka do Pl :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Może być jesień ale u mnie to już pada ze 2 tygodnie praktycznie non stop z czasowym prześwitem słońca :) Ja peelingi również wolę ostrzejsze a maseczka faktycznie może być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń