Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

24.08.2013

Avon - Honeydew Dazzle ( + Pueen 01)

Denerwuje mnie w Avonowych lakierach ta ich niesystematyczność. Jedne zachwycają jakością, kolorem, a inne są tak ciężkie w obsłudze, ze aż się odechciewa. Ten lakier pochodzi z tej samej owocowej serii Forbidden fruits co Divine Lime. O ile limonką jestem zachwycona, to dzisiejszym lakierem nie. 

What pisses me of in Avon polishes, is that they are so uneven. One can have amazing quality and another one is so hard to work with that I don't even wanna look at it. It happen even within the same line. This one here comes from the same fruity line Forbidden Fruits as the Divine Lime. I love the lime one, but this one I don't.

Zacznijmy od koloru. Ładna, jasna zieleń... trochę miętowa, ale w stronę tej pastelowej zielonej mięty. Napakowany jest ślicznymi glass flekami mieniącymi się od zieleni, błękitu po srebrny. I przez ten srebrny odcień lakier czasami wydaje się trochę brudny. Mimo, to nadal jest ładny. 
Ale konsystencja lakieru nie jest jednak najlepsza. Do pełnego krycia potrzebne są 3 warstwy. I o ile pierwsza wysycha migusiem, to kolejne dwie potrzebują trochę czasu. Łatwo wiec go uszkodzić gdyż pozostaje miękki przez dłuższy czas. No i tam, gdzie jest trochę grubiej pojawiają się bąbelki. Kolejny minus to to, że nie błyszczy tak pięknie jak limonkowy brat. Może to przez ten jasny kolor, nie wiem. 
Na zdjęciu: 3 warstwy + baza (Joko cermiaczny nano utwardzacz)



Lets start from the colour. Nice, pale green... slightly minty, but its the more pastel green mint. It is packed with pretty glass fleck bits that shine from green and blue to silver. And its that silver that can make the polish look a bit dirty sometimes. It is still nice though.
But the consistency of this polish is not the best. For full opacity we need 3 coats. When the first coat dries pretty fast, the next two need some time. It's pretty easy to damage it since it stays soft quite long. And id we apply a thicker layer we get bubbles. Another minus is that it doesn't shine as the lime brother. Maybe it is 'cause of the light shade... I dunno.
On photos: 3 coats + base coat (Joko ceramic hardener)


Hedvigis przypomniała mi o zmywaniu tego lakieru. Ciężko było mi pozbyć się go z paznokci. Nie było to tak trudne jak lakiery brokatowe, ale prawie ;)
W dodatku te drobinki miałam na całych dłoniach. Kleiły się do skory i wędrowały gdzie chciały. 

Hedvigis reminded me about removing this polish. It wasn't easy to get rid of this polish from my nails. It was as tough as glitter polishes, but it was close ;)
And those little particles were absolutely everywhere. They got stuck to the skin and were all over my hands.


Nie podobało mi się to jak wyglądał samodzielnie. Postanowiłam wiec wypróbować moją nową zabawkę :) stempelki Pueen. I to tez mi się nie podobało. Wyszło krzywo, trochę się rozmazało i suma sumarum wszystko zmyłam.   

I didn't like the way it looked. I decided then to try my me toy :) Pueen stamping plates. And that I didn't like either. It came out crooked, smudged here and there and after all I removed everything the same day.



A Pueen dostałam od B. Chyba miał dosyć moje wzdychania do nich, ciągłego oglądania w Googlu zdjęć... 
Tylko, że z tymi stempelkami na cały paznokieć to nie taka prosta sprawa :p ale trenuję ostro :D 



And Pueen I got from B. He must have had enough of me drooling to this set, browsing photos on Goole...
Just that it's not so damn easy with the images for a whole nail :p But I am practicing hard :D

30 komentarzy:

  1. O tak, te lakiery są bardzo zmienne-miałam jeden-rewelacja, kupiłam drugi-rozwarstwia się, schnie niemiłosiernie długo, smuży tragicznie. Jedna z moich znajomych ma dwa i jest zachwycona, inna z tej samej serii co ona inny kolor i nie poleca Avonów kompletnie.
    Tak czy inaczej-Twoje zdobienie wyszło świetnie, kolor mimo wad, bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który to taki rewelacyjny?

      Usuń
    2. Bodajże któryś z tych wysychających w 60s. Miałam jakiś czas temu, ale ostatecznie kolor średnio mi odpowiadał(metaliczne niebieskawo-szare coś:)) i oddałam znajomej, z tej samej serii dostałam czerwień i była tragiczna.

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam lakieru Avon. Bardzo ładne zdobienie ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor mnie nie przekonuje kompletnie, ale te stempelki są jak marzenie *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor w sumie całkiem fajny, no ale skoro nie jest za fajny w aplikacji, to podziękuję :D
    Mam nadzieję, że często będziemy oglądać te stempelki na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stempelki będą :) Jak tylko naucze się je porządnie odbijać :p

      Usuń
  5. A ja chyba do tej pory trafiam na same dobre lakiery :) Teraz zamówiłam sobie 4 kolejne i m.in. ten divine lime chwalony przez Ciebie :D
    A ten bardziej podoba mi się z wzorkiem niż sam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci się ten Lime widzi? :)

      Usuń
  6. Ja jeszcze nie natrafiłam na dobry lakier z Avonu :/ moje paznokcie ich nie znoszą ! lakier trzyma się nie całe 2 dni- pod koniec dnia już widać odpryski:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Lakier kolorystycznie dośc ciekawy a sama wiem że jakoś avonowskich lakierów niestety jest różna, a stempelki ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj nie mój kolorek...tzn.niby wygląda ładnie,ale u Ciebie,sama nie czułabym się w nim dobrze,bo ostatnio kocham wyraziste kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wooow ile stempelek :D a lakier nie przypadł mi do gustu ...

    OdpowiedzUsuń
  10. kolor nie dla mnie, ale bardzo podoba mi się efekt końcowy z Twoją nową zabawką:p

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tej serii mam kolor "seduce me strawberry" i nie sprawia żadnych problemów.
    A Twój kolorek bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor jak najbardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor jest prześliczny, kolejny lakier z Avonu, a ja jestem zachwycona ( technicznymi sprawani już nie:P) od kiedy oni ciekawe lakiery robią?:)
    Płytki są boskie.. skąd Ty je wytrzasnęłaś.. nawet o nich nie słyszałam! Czekam na swoje z Cheeky.. biedną B. zamęczyłam ( jak czytałam o Twoim B. to byłam zdezorientowana.. myślałam, ze o nią chodzi:D) , bo nawet nie umiałam zamówić:D Faktycznie, te całopaznokciowe wzory łatwe w obsłudze nie są. I tak wyszło świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Cheeky tez się ślinię :p Te kupiłam na ich stronie www.pueencosmetics.com ale na Amazon tez są dostępne. Tylko nie wiem jak tam z wysyłką jest. Napisze o nich więcej i pokażę wszystkie jak tylko się nimi naciesze :D

      Usuń
    2. już je wstukiwałam w google.. świetne i zapomniałam dodać, że organizer cudowny:) bardzo przydatny taki gadżet:D mam już następne w kojece.. nic tylko odłożyć pieniążki, później zabiorę się za te.. czekam na cd:)

      Usuń
  14. ciekawy kolor, wygląda na szaro-pistacjowy, ale bardziej szaro :) zdobienie też ładnie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O własnie! Pistacjowy! Tego słowa mi brakowało :D

      Usuń
  15. Ładny kolorek, ale kurcze jak problematyczny to mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że już avonowych nie chcę ;) druga wersja tez fajna

    OdpowiedzUsuń
  16. Widze, ze podzielasz moje zdanie co do niego;) Dla mnie jeszcze okropne bylo zmywanie, cale dlonie mialam srebrne od drobin...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nawet mi nie mów! Miałam je na całych dłoniach... nie wiem jakim cudem.
      Dzięki za przypomnienie :p muszę to dopisać.

      Usuń
  17. Ze wzorkami wygląda zachwycająco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie się prezentuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie lubię Cię za to, że pokazujesz takie piękne Avonowe lakiery :( super jest <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor jest piękny, szkoda tylko, że lakier sprawia tyle problemów :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Paznokcie ze stempelkami wyglądają super :) Szkoda tylko, że sam lakier jest taki beznadziejny.

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy nie lubiłam lakierów z Avonu, bo po kilku godzinach schodziły mi z paznokci płatami... ale ten wzorek na nim wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń