Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

30.07.2013

Avon - Divine Lime


Lakier, który chciałyście zobaczyć jako pierwszy.
Pochodzi z owocowej serii Avonu. Skusiłam się na niego, chociaż przekonania do niego do końca nie miałam. Jak dobrze, że wzięłam ten. On jest tak piękny, że brak mi slow.

The polish thatYou wanted to see as a first.
It from a fruity collection from Avon. I got it, though I wasn't completely convinced I chose well to the end. Oh man, I am so happy I got this one. It is so pretty I am lost of words. 



Kolor to piękna jasna zieleń. Coś pomiędzy limonką a młodymi, wiosennymi listkami. Lakier ma ogromna ilość glassflekowych drobinek, które widać w buteleczce ale i na paznokciu. Niesamowicie błyszczą. Sam lakier też. Na zdjęciach nie mam top coatu a on jest taki szklisty i gładziutki. 
Malowanie tez przyjemne. Równomiernie pokrywa paznokcie kolorem. Pierwsza warstwa schnie migusiem, druga trochę dłużej. I tu już mamy ładny zielony kolor na paznokciach, chociaż nadal nieco widoczne są białe końcówki. Dlatego też nałożyłam i trzecią warstwę, chociaż intensywnością koloru niewiele się rożni od 2 warstw. Popatrzcie same jaki on ładny. Chociaż kolor pewnie nie każdemu będzie odpowiadał.
Na zdjęciach: 3 warstwy + baza (Avon odzywka do paznokci łamliwych)


It is a gorgeous light green. something between lime and young spring leafs. It has a humongous amount of glass flecks that are very well visible in the bottle, but also on the nails. They shine so pretty. And the polish itself as well. On the photos I don't have any top coat and it is so glossy and smooth.
Applying is very pleasant as well. It goes very even on the nail. The first coat dries very fast, second a little bit longer. And here we already get a lovely green colour on the nails, though the white tips are still a little bit visible. That's why I applied third coat as well, thought it didn't make much of a difference in the colour from 2 coats. Just have a look how pretty it is. Though I know not all of You might like the colour.
Oh photos: 3 coats + base coat (Avon peeling & brittleness conditioner)






A tu nałożyłam jedną warstwę 4 rożne lakiery. Chciałam sprawdzić, czy nadaje się do layeringu.
- biały Cliché Branco 
- czarny Cliché Gotico
- niebieski Cliché Azul Russo
- ziemna zielen  Essence Walk on the wild side



And here I applied one coat on top of different colours. Just wanted to check if it's good for layering.\
- white Cliché Branco
- black Cliché Gotico
- blue Cliché Azul Russo
- dark green  Essence Walk on the wild side



No i teraz zastanawiam się nad pozostałymi kolorami z serii Forbidden Fruits... jasna mięte mam, czyli pozostały 4 :p

And now I am thinking about other colours from the Forbidden Fruits ... I have the light minty one, so there is 4 more left :p


13 komentarzy:

  1. ładny jest :)
    i bardzo ładnie prezentuje się na innych lakierach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. *.* chcę go. jest piękny! te glassfecki kuszą, a kolor po prostu ideał <3 zakochałam się!

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny!!!! bardzo wyjątkowy kolor!! Chcę, chcę!!!:D <3

    OdpowiedzUsuń
  4. kurczę kusisz, a ja nie lubię avonowych lakierów ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny jest :D te drobinki świetnie do niego pasują :D chcę go !

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się ale tylko na zdjęciach (i oczywiście na pazurkach :D ) ale ja sama nie lubię cytrusowych zieleni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny kolor, ale 3 warstwy to dla mnie zdecydowanie za dużo...

    OdpowiedzUsuń
  9. ja skusiłam się tylko na Seduce me Strawberry, ale i ten mi się podoba :) po Twoich fotkach nawet bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  10. rewelacyjny jest! chcę go, aaaa! i inne też kuszą...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajowy! Taki zgniłek trochę :D Muszę go sobie zamówić! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kolorek ładny, ale nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń