Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

23.06.2013

Podsumowanie - które serum do włosów wypadło najlepiej? Summary - which hair serum is the best?

Przez ostatnie kilka (czy nawet kilkanaście  tygodnie testowałam i porównywałam rożnego rodzaju sera do włosów. Recenzje się pojawiły, ale postanowiłam jeszcze raz pokazać je wszystkie razem i porównać.

Jak pewnie się domyślacie - lubię sera. Moje włosy dobrze na nie reagują, choć wiele z Was pewnie powie, że maja same paskudztwa w składzie. Ale aby rozczesać i poskromić moje włosy sama odżywka i olejowanie na noc niestety nie wystarczają. A ja nie lubię, gdy moje włosy się puszą, plączą i odstają. Używam ich od lat, losy są w dobrej kondycji, nie często je podcinam (max 2x w roku), farbuje kilka razy w roku. Nie używam prostownic, suszarkę też nie często. Nigdy nie czeszę ich na mokro, śpię w warkoczu. Jest git :)


For the last few (or more) weeks I have been testing and comparing hair serums. I published review of every one of them, but I decided to show them all together again and compare.
As You may guess - I like serum. My hair react well on them, though many of you might say that they all kinds of nasty stuff inside. But to be able to handle my hair just a conditioner and some oil for the night isn't enough. And I don't like the my hair are too fluffy  tangle and stick out. I use though products for years now and my hair seem to be fine. I do not cut them too often (max twice a year), I apply fresh colour a few times a year. I do not use straightener and very rarely use a blow drier  I never brush them when they are wet and I sleep in a braid. It's all cool :)

A teraz już o tych tłuściochach (od najbardziej lubianego, do najmniej).
And not about those oils (from my most liked to the least).


1. Marion - kuracja z olejkiem arganowym - w tech chwili to mój ulubieniec. Pięknie pachnie, wygładza, nawilża włosy. Przyjemna konsystencja i wygodna buteleczka. [pełna recenzja]

1. Marion - Argan oil treatement - right now it is my favourite. It smells lovely, smoothes and moisture the hair. Nice consistency and comfortable bottle. [full review]


2. Avon - Advance Techniques shine serum - ten produkt również polubiłam. Nabłyszcza włosy, wygładza i buteleczka ma większą pojemność od popularnego, zielonego serum z Avonu, a robi praktycznie to samo. Ogromny plus za zapach. [pełna recenzja]

2. Avon - Advance Techniques shine serum - this product I like as well. It shines the hair, smoothes them and the bottle is bigger than the popular, green serum from Avon and it does basically the same. Big plus for fragrance. [full review]


3. Avon Advance Techniques odżywcza kuracja z marokańskim olejkiem arganowym - w sumie ten produkt powinien się znaleźć na 2 miejscu razem z serum nabłyszczającym. Nie nabłyszcza tak włosów, ale przyjemnie je wygładza i staje się takie miękkie i mięsiste. Ułatwia również rozczesywanie [pełna recenzja].

3. ADVANCE TECHNIQUES 360 Nourish Moroccan Argan Oil Leave-In Treatment - to be honest this product should be on the second position together with the shine serum. It does not shine the hair as much, but it does smoothes them and makes the soft and thick. Also it helps with brushing [full review].

Teraz przerwa :)
Wszystkie trzy produkty cetnie kupie ponownie i będę używała na zmianę. Działanie maja podobne, chociaż Marion najbardziej przypadł mi do gustu. 
I ciąg dalszy...

Now a break :)
All those three products I will happily buy again and will take turns using them. They do give very similar result, but Marion is definitely my fav.
Continue..

4. Avon Advance Techniques Serum na zniszczone końcówki - bardzo je lubię i dopiero na 4 miejscu? Nadal uważam, że jest bardzo dobre, ale jednak są lepsze produkty. [pełna recenzja]

4. Avon Advance Techniques Daily Shine Dry End Serum. - I do like it a lot and it is only on 4th position? I still think it is a good serum, but there are better ones. [full review]


5. Oriflame HairX regenerujące serum na rozdwajające się końcówki włosów - działa. Wygładza, lekko nabłyszcza, nie przetłuszcza... ale mimo to to nie jest to. [pełna recenzja]

5. Oriflame HairX Repair Therapy Split - End Serum - it works. Smoothes the hair and gently gives some shine, doesn't make them great... but that's not it. [full review]


6. Joanna, Rzepa, Serum wzmacniająco-regenerujące do zniszczonych końcówek włosów - na samym końcu niestety Joanna. Zawiodłam się. U mnie nie działa tak jakbym chciała. Na suchych włosach widać efekt, ale na mokrych nie robi nic dobrego. [pełna recenzja]

6. Joanna Rzepa strengthening and regenerating serum for damaged hair ends - in the very end Joanna. I got disappointed with it. It doesn't work for me as I would like it to work. On dry hair the effect is more visible, but on wet it doesn't do anything good. [full review]

Numer 4 i 5 kopiłabym ponownie jeśli nie będę miała okazji kupić tych z pierwszej trojki. Nie są to złe produkty. Serum z Avonu używam od lat i wiem, ze mogę na nim polegać.
Produktu Joannay więcej nie kupie.

Position 4 and 5 I would buy again. But only when I cant get the first three products. Those are not bad. Avon serum I have been using for years and I know I can rely on it.
I will not buy Joanna product again.

Na koniec. Wszystkie produkty są z tej samej polki cenowej - około 10 zl. 
Last comment. All products are from the same price range - about 10 zl.

21 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś ten olejek z Avonu,na zniszczone końcówki,fajnie się u mnie sprawdzał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez się dobrze spisuje... ale używam go od wielu lat i chyba czas na zmiane :p

      Usuń
  2. Muszę się skusić na produkt z firmy Marion ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej serii jest jeszcze odzywka bez spłukiwania (o ile się nie mylę) będę musiała tez spróbować :)

      Usuń
  3. Też lubię to złote serum mariona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z Twojej kolekcji nie miałam nic ale kiedyś kusiło nie to serum rzepa z Joanny ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuplami je z czystego przypadku w sumie... dobrze, ze nie kosztowało dużo ;)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś te sera z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja właśnie używam Avon - Advance Techniques shine serum i narazie jestem zadowolona :)
    z Oriflame tez miałam dawno, dobrze go wspominam bo był bardzo wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie one wszystkie są prawie tak sano wydajne, wiec tu żaden produkt się nie wyróżnia.

      Usuń
  7. Też używam obecnie serum z Avonu z olejkiem arganowym i musze przyznać że jestem mile zaskoczona :) na Marion przymierzam się jakiś czas, chyba czas się zmobilizować i w końcu kupić przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup kup :) Ja moje dostałam w Naturze na najniższej polce ;)

      Usuń
  8. zdziwiło mnie serum na końcówki na 4. miejscu, bo odkąd pamiętam dobrze o nim pisałaś, ale skoro są lepsze to może pora wypróbować :) kuracji arganowej z A nie polubiłam, ale Mariona chętnie poszukam u siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal dobrze o ni pisze i w sumie mogłoby być wyżej. Ale wydaje mi się, ze pierwsza trojka jest jednak nieco lepsza. Lubie je, polecam i zdania nie zmienię, ze jest dobre. Chyba mi się trochę znudziło już...

      Usuń
  9. dziękuję ci za post, bo teraz wiem, że na pewno muszę skusić się na Marion i zobaczyć czy również będę mieć podobne efekty, które wymieniłaś na samym początku posta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :) U mnie spisuje się świetnie!

      Usuń
  10. zaciekawiłaś mnie tym Avonowskim serum z olejkiem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym kupiła serum z avonu, ale obecnie nie mam dostępu do ich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam to serum z Joanny i u mnie się sprawdza w 100% ;)

    OdpowiedzUsuń