Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

11.06.2013

Oriflame - HairX regenerujące serum do wlosow. Repair therapy hair serum.

Czas na serum z Oriflame. Nie miałam wcześniej produktów do włosów z tej firmy. Do szamponów jestem bardziej sceptycznie nastawiona, bo wiele z nich mnie uczula. Serum natomiast (nawet jest nie jest zbyt dobre) zawsze zużyję. Do tej pory stosowałam głownie produkty z Avonu i o trzech z nich pisałam o nich nieco wcześniej. Ciekawiło mnie czy różnica miedzy tymi dwoma firmami jest bardzo duża. Okazuje sie, że w niektórych przypadkach nie tak bardzo.


Time for this Oriflame serum. I didn't have any hair product from this company before. I am more skeptical if it comes to shampoos as most of them irritate my scalp. But the serum (even if it is not the best) will always use up to the end. Till now I was using mostly Avon products and about three of them I was writing not so long ago. I was curious about the difference between the two brands. Well.. it is not that big in some cases.

Oriflame HairX regenerujące serum na rozdwajające się końcówki włosów.


Opakowanie: szklana, solidna buteleczka z pompką. Wszystko dobrze działa, jest stabilna i wygodna. Zostanie ze mną na dłużej jako opakowanie zastępcze do domowym mikstur.
Konsystencja gęsta  oleista. Serum jest gęstsze niż to z Avonu. Ale dobrze sie rozprowadza, nie skleja włosów. Na mojej długości włosy używam 3-4 pompki. Nakładam tylko na mokre, osuszone ręcznikiem włosy. Przypuszczam, że nałożone na suche włosy będzie bardzo widoczne i mocno obciąży włosy.
Zapach bardzo delikatny, lekko słodki (miodowy?). Na włosach praktycznie niewyczuwalny.


Działanie: zaczynam sie powtarzać, ale nic na to nie poradzę. Serum jest podobne do poprzednich produktów. Wygładza włosy, ujarzmia odstające kosmyki i lekko nabłyszcza. Końcówki zdecydowanie mniej sie plączą i są gładkie. Zatem spełnia swoje zadanie. Nie oczekuje, że odżywi włosy, bo nie po to je stosuję. Nie zauważyłam negatywnego wpływu na moje klaczki.
Prawdopodobnie kupię ponownie jako zamiennik serum z Avonu.  

Oriflame HairX Repair Therapy Split - End Serum


The packaging: glass, solid bottle with a pump. Everything works as it should, it is very stable and comfortable. It will stay with me longer as a backup bottle for my home mixtures.
Consistency is thick and oily. It is much more thicker than the Avon one. But it spreads nicely on the hair. For my length I use 3-4 pumps and I apply it on the washed towel-dry hair. I think that applied on dry hair it will be very visible.
Fragrance: very delicate, slightly sweet (honey?). On the hair unnoticeable.
Result: I start to repeat myself, but nothing I can do about it. This serum is very similar to the previous ones I was reviewing. It smoothes the hair, controls all the frizzy sticking out parts and slightly shines them. The ends are smooth and less tangle. So it does the job. I don't expect it to nourish my hair somehow and that's not why I use it. Didn't notice and negative impact on my fur :p
Maybe will buy it again as a replacement for my Avon serum. 



Skład/Ingredients:

9 komentarzy:

  1. miałam je kiedy była konsultantką Oriflame, byłam zadowolona bo był bardzo wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie spisuje sie nieźle :)Wydajność tez ok.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Widać moje włosy je lubią :)

      Usuń
  3. chyba wszystkie sera (tak to się odmienia?) podobnie się sprawdzają, przynajmniej jako zabezpieczenie końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mi sie tak wydaje. No chyba, ze jest totalnym bublem i wysusza i plącze włosy. Ale takiego jeszcze nie spotkałam.

      Usuń
  4. Kiedyś miałam serum z Avonu, nawet nie wiedziałam, że Ori ma swój odpowiednik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam (nie mam katalogu) to jest jeszcze jakieś do brązowych włosów i blond (albo farbowanych).

      Usuń
  5. Może wypróbuję... Przydałby się moim włosom...

    OdpowiedzUsuń