Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

18.03.2013

Avon - Anew Reversalist Emulsja ze srebrnym kompleksem polipeptydowym.

Po prawie 4 miesiącach używania tej emulsji, czas na jej recenzję. Mam w stosunku do niej mieszane uczucia. Czasami podoba mi się to jak moja skóra po niej wygląda, a czasami mam jej dosyć i chcę by już się skończyła i zacznę coś nowego.
Zatem do dzieła :)

After almost 4 months of using this emulsion it is time to write a review about it. I have mixed feelings about it. Sometimes I like the way my skin looks like, but other time I am tired of it and I just want it to finish. 
So, let's get to it :)


Avon - Anew Reversalist Emulsja ze srebrnym kompleksem polipeptydowym na noc

"Unikalna żelowo-kremowa formuła zapewnia wzrost nawilżenia skóry o 406%. Technologia Activinol pobudza produkcję aktywiny, by wspomagać odnowę i ujędrnianie skóry. Wyjątkowy srebrny kompleks polipeptydowy pomaga zmniejszyć widoczność zmarszczek. Opatentowana przez Avon cząsteczk TPDA pomaga redukować produkcję pigmentów, redukując widoczność przebarwień. Stosować wieczorem przez co najmniej 14 dni."

Opakowanie: szklany, przezroczysty słoiczek z czerwonymi napisami i plastikową nakrętką. Ladnie wygląda i dobrze się używa, chociaz ten brzeg nie jest zbyt wygodny - trzeba trochę powyginać paluchy, aby wydobyć spod niego resztki. Emulsje dostajemy zapakowaną w kartonik i zafoliowana. Pojemność 50 ml.
Konsystencja: jest to bardzo tłusty żel z cala masa błyszczących drobinek. Nie mam pojęcia po co one są, bo nie wchłaniają się. Zostają na twarzy aż do rana. A że to krem na noc, to nie wiem po co w nim jakieś rozświetlenie. Chyba, że maja nawiązywać do nazwy. Wracając do konsystencji - dobrze się rozsmarowuje na twarzy jest bardzo wydajna. Słoiczek spokojnie powinien starczyć na około 4 miesiące. Jako że emulsja jest bardzo tłusta, taka też jest twarz po jej nałożeniu - tłusta i świecąca a po jakimś czasie trochę się klei. 



Zapach chemiczny. Nie przeszkadza mi ani nie dusi.
Działanie: przez jakiś czas podejrzewałam ja o zapychanie i powstawanie pryszczy. Po kilku tygodniach używania moje cera się pogorszyła. Odstawiłam ją na jakiś czas, a gdy wszystko się uspokoiło i postanowiłam jej dać drugą szansę. Za drugim razem wszystko było (i nadal jest) ok. Nie wiem więc, czy to jednorazowe oczyszczenie twarzy, reakcja na silniejszy produkt, czy zbieg okoliczności. 
Już wiecie, że emulsja jest tłusta. Buzia się świeci po posmarowaniu i klei. Ale za to rano twarz wygląda bardzo ładnie, koloryt jest wyrównany, jest nawilżona i wypoczęta. Policzki są gładkie i miękkie. Ale strefa T świeci się i jest niemiłosiernie tłusta. 
Nie radze jej nakładać na ranki, zadrapania czy nie zagojone pryszcze - może szczypać.
Nie kupie ponownie ze względu na konsystencję. Działanie ma całkiem dobre.



Avon Anew Reversalist Night Sterling Emulsion

"Helps skin look and feel tighter. Intense moisture to help your skin look and feel tighter. Day 1: Skin feels soft & supple. Day 5: 89% of women agree, diminishes the look of fine lines & wrinkles.* Day 10:Skin looks and feels dramatically tighter. Day 14: Skin looks almost 5 years younger. Engineered with Activinol Technology and Sterling Polypeptide Complex. Gel formula. 1.7 fl. oz."




Packaging: a glass, transparent jar with red lettering and plastic nut. Looks nice and good to use, although the bank is not the most comfortable - you have to bend the fingers a little to get the cream out. We get the product packed in a cardboard box and foiled. Capacity: 50 ml.
Consistency: it is a very greasy gel with the lots of shiny little particles. I have no idea what they are for, because they do not absorb  They stay on the face until the morning. And since it is a night cream, I do not know why it has those illuminating bits. Maybe they just refer to the name of this product. Let's get back to the consistency - it smears well on the face and it is is very efficient. It should last for about 4 months. As the emulsion is very oily, the face after application greasy and glowing and after some time it get a little sticky.
Fragrance: chemical. I do not mind it and it is not tiring.
Result: for some time I was suspecting it causes pimples on my face. After a few weeks of use, my skin got much worse. I put it away for a while, and after everything calmed down I decided give her a second chance. The second time it was all ok (and still is) so I do not know if this one-time cleaning of the face, the stronger the reaction product or just a coincidence.
You already know that the emulsion is greasy. The face shines after applying and gets sticky. But in the morning my face looks very nice, the color of my complexion is even and looks hydrated and rested. The cheeks are smooth and soft. But the T-zone is super shiny and mega greasy. 
I suggest not to apply to wounds, scratches, or not healed pimples - it can sting.
Will not buy it again because of the consistency. But it does the job.

Skład/Ingredients:



8 komentarzy:

  1. Moja mama lubi kremy z serii Anew ;)) Ja jeszcze nie mialam okazji żadnego stosować;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamiast srebra wolę złoto w kosmetykach, chociaż na szczęście jeszcze nie muszę go używać. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam, nie jest zła, ale szału też nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nigdy nic z tej serii Avon..

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem sroka, wizualnie bardzo mi sie podoba :D ale zdania na temat pielegancyjnych kosmetykow Avon nie zmienie - nie zamierzam nawet zadnego testowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. polecam Anew Vitale, najlepszy krem jaki dotychczas testowałam z serii Anew

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaczęłam używać całej serii :)
      jak na razie wszystko jest ok... zobaczymy jak będzie za miesiąc. Na pewno pojawia się recenzje :)

      Usuń