Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

07.02.2013

My Label - lakier bez imienia. Nameless nail polish

Niektóre lakiery maja to do siebie, że musza trochę poczekać, aż je polubię. Ten egzemplarz kupiłam może 2 lata temu. Użyłam raz, nie spodobał mi się i wrzuciłam do pudelka. Teraz wyciągnęłam, aby dać mu drugą szanse i co? I już mi się podoba :) Musiał chyba trochę dojrzeć... albo ja. 
Takich kolorów nie nosze samodzielnie - są zbyt białe. Ale za to są świetną bazą, jeśli chcemy coś dodać: stempelki, naklejki czy inne malowane cuda. Jutro pokażę, co na nim wylądowało, dzisiaj o samym lakierze.

Lakier z supermarketu ichniejszej marki. Nie ma nazwy ani numeru biedaczek. Jedna warstwa schnie szybko, trzecia potrzeba już sporo czasu aby móc ja w ogóle dotknąć. Tak, potrzebuje trzech warstw, aby uzyskać taki efekt jak na zdjęciach. Ale jak już wyschnie to na kamień.
Kolor to bardzo rozbielony róż. Czasami wygląda jak biały o frostowym wykończeniu. Bardzo ładny muszę przyznać. 
Na zdjęciach: 3 warstwy



Some polishes have that feature that they have to wait a bit until I start to like them. This one I got about 2 years ago. I used it once, didn't like it, so it ended up in a box. Now I took it out again to give it another chance and what? Now me likes it :) It had to mature a bit... or I had to.
I do not wear colours like that on its own - they are just too white. But they are a very good base for something extra: stamping, stickers  or other painted stuff. Tomorrow I'll show You what I did with it. Today about the polish itself.

My Label is a supermarket brand. Doesn't have a number or a name poor thing. One coat dries fast.. but a third one needs quite some time until we can even touch it. Yep, it need 3 coats to get the effect like on these photos. But when it finally dies, it is hard as a rock.
The colour is a very whitened pink. Sometimes it looks just like white with a frosty finish. Have to admit it is a very cute one.
Oh Photos: 3 coats




Podoba się Wam?
Do You like it?

15 komentarzy:

  1. ładniutki, ale chyba się powtarzam: 3 warstwy nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny kolor! :) I te mieniące się drobinki :)
    Na wolnoschnące lakiery polecam kropelki przyspieszajace wysychanie z Essence :) REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam ich jeszcze... teraz używam (jak muszę) spray z Avonu. Na ten lakier nie bardzo maglom, bo on tłusty jest, a chciałam manicure dalej przerobić na coś bardziej kolorowego.

      Usuń
  3. ja uwielbiam takie kolory- nieważne czy solo, czy nie. Ten strasznie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam lubię takie delikatne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale piękny i delikatny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jest piękny i podoba mi się solo na paznokciach :)



    Zapraszam do mnie, obserwujemy?



    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny, delikatny kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  8. taki to by się przydał... pięknie wygląda. choć jakoś tak niemiło się z mrozem kojarzy teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładny kolor choć 3 warstwy to trochę dużo jak dla mnie, a jeśli chodzi o przyspieszenie wysychania to tylko essie good to go, jest warty każdych pieniędzy;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie kryje! Te 3 warstwy bym mu wybaczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam pytanie - pamiętasz może w jakim supermarkecie? Albo wiesz gdzie można dostać markę My Label Beauty? Poszukuję ich czarnych kredek do oczu - najlepsze z jakimi się spotkałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam w jakim, ale ja nie mieszkam w Polsce. Niestety nie wiem gdzie w PL można je dostać.

      Usuń