Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

21.02.2013

Avon - Anew Genics skoncentrowane serum.

Sroka ze mnie. Przyznaję się bez bicia. Lece na ładne opakowania i nowości. Jak tylko seria Genics pojawiła się w katalogu to się na nią tak napaliłam, że w końcu kupiłam wszystkie 3 produkty (serum, krem i krem pod oczy). Dzisiaj pierwszy produkt - serum, ktorego używam jako krem na dzień. 

I admit I go for all kinds of new and pretty stuff. So as soon as the Genics line showed up in the catalog I so liked it that finally got all three products (serum, cream and eye cream). Today I have a review of serum that I use as a day cream.



Avon Anew Genics skoncentrowane serum

Opakowanie: Szklana, elegancka buteleczka w pięknym brązowym kolorze. Dodatkowo zapakowana w dosyć duże, jak na rozmiar serum, pudełeczko w pomarańczowym kolorze ze srebrnymi brzegami. Pięknie wygląda i bardzo luksusowo. Niestety pudełko dawno wyrzuciłam, wiec pokażę jedynie zdjęcie z netu. Wszystko pięknie, gdyby nie to, że nie widać ile serum zostało, bo nawet pod światło nie prześwituje. Minusem jest również to, że nie da się zużyć produktu do samego końca, ani rozbroić opakowania, jak mam w zwyczaju. Pojemność 30 ml
Zapach: delikatny, neutralny. Nic konkretnego mi nie przypomina.



Konsystencja rzadka w kolorze bezowym. Lubi trochę spływać, trzeba wiec szybko rozsmarować.  Wydaje mi się, że produkt jest średnio wydajny. Używam niecały miesiąc i chyba zostało mniej niż polowa.
Działanie: Serum szybko się wchłania pozostawiając bardzo delikatny film - nie tłusty, ale taki aksamitny.  Nie roluje podkładu, skora się nie świeci. Dobrze nawilża, ale trzeba go nałożyć nieco więcej (u mnie trzy naciśnięcia pompki). Przy mniejszej ilości nawilżenie jest niestety za słabe, przynajmniej na obecna porę roku. Cera jest po nim gładka i elastyczna. Nie zauważyłam negatywnych objawów używania tego serum - nie uczuliło, nie zapchało. Jest raczej lekkie i myślę że na lato też będzie dobre. 
Kupie ponownie, jeśli cena będzie przystępna. Niestety w cenie regularnej jest trochę drogie jak na 30 ml.




Avon - Anew Genics treatment concentrate.

Packaging: Glass, elegant bottle in a beautiful brown color. Additionally, packed in quite large, as for the size of the serum, orange-colored box with silver edges. It looks beautiful and very luxurious. Unfortunately, I already threw away a box, so I will show You the picture from the net. All seems lovely, except that you can not see how much of the serum is left inside, because even under the light it does not show. The downside is also, that you can not use the product to the end, or open/cut the packaging, as I used to. Capacity 30 ml
Fragrance: delicate, neutral. I doesn't smell of anything specific.
Consistency is rather runny and beige. It likes to run down a little, so it has to be spread quickly. It seems that the product is not very efficient. I have been using it for a little bit less than a month and I think it is lest less than a half left.
Result: Serum absorbs quickly leaving a very delicate film - not greasy. It doesn't make the skin shiny and the foundation applies nicely on it. It also moisturizes well, but you have to put it a bit more (I press the pump three times). With a smaller amount the hydration is unfortunately too weak. At least for the current season. Face is smooth and elastic.I did not notice any negative symptoms in using this serum - did not irritate my skin or stuck my pores. It is rather light and I think that the summer will be good too.
I will buy it again, if the price will be affordable. Unfortunately, it is a little pricey for a 30 ml.




Niestety nie posiadam składu - był na opakowaniu.
Unfortunately I don't have the ingredients - it was on the box.

14 komentarzy:

  1. wkurzają mnie w Avonie składy na opakowaniach tekturowych a nie na produktach! przecież nie będę tego trzymać i zagracać sobie przestrzeni... dziś miałam problem z maseczką, bo oczywiście na tubce nie ma słowa o tym, ile trzeba ja trzymać na twarzy a pudełko dawno spalone :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie! Niewiele produktów ma skład bezpośrednio na tubce czy słoiczku.
      Ale mam nauczkę - będę od razu zdjęcia robić składom :)

      Usuń
  2. opakowanie ładne, raczej nie kupuję nic z tych serii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię czasami spróbować coś z Anew.

      Usuń
  3. Krem pod oczy mnie zawiódł. Moja Mama ma krem do twarzy i sobie chwali, cały czas zastanawia się nad tym serum do kompletu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremu pod oczy jeszcze nie próbowałam, kończę ten z Ziai. Cos Ci złego zrobił?

      Usuń
  4. A czy zauważyłaś, że skóra wygląda po nim 10 lat młodziej? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ja i tak juz wygadam pięknie i młodo :p

      Usuń
  5. jakoś nie lubię Avonu i nigdy go nie lubiłam denerwowały mnie zawsze te katalogi :0 wole wszystkć dotknąć i zobaczyc jak wygląda na żywo :) nie lubie lipać lizaka przez papierek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich znam na wylot prawie, wiec mniej więcej wiem czego się spodziewać. A w sklepie i tak kremu nie pomaziam i nie powącham... tylko pudełko, wiec co mi za różnica.

      Usuń
  6. Ahhh, ale mnie denerwuje to, że na większości Avonowskich produktów skład jest na pudelku, nie bezpośrednio na opakowaniu;/

    OdpowiedzUsuń
  7. jej nie ufam produktom do twarzy z Avonu

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie da się 'rozbroić' opakowania jak to napisałaś - też tak zawsze robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuje, ze tam zostanie tego serum na minimum tydzień... i nijak nie będę mogła go wydobyć :/

      Usuń