Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

30.09.2012

Napad na chiński sklep (haul). Chinese shop under attack (haul).

Jest u mnie niedaleko ogromniasty Chiński sklep. A w nim.... lakiery Cliché za 95 centów. Nigdzie nie ma taniej! 
Lakiery są super! Mam już coś około 10 buteleczek (będę musiała sprawdzić dokładnie) i na zadnym się nie zawiodłam. Buteleczki są proste, pojemność 11 ml, nie zawierają toluenu ani formaldehydu (gdzieś już o tym wspominałam) i nie testują na zwierzątkach. 



There is a humongous Chinese shop near me. And they have... Cliché  polishes for 95 cents. Nobody has them cheaper!
Polishes are awesome! I have about 10 bottles already (will have to check) and not one dissapointed me. The bottles are simple, with 11ml capacity, they dont contain toluene or formaldehyde (I mention that somewhere already) and are not tested on animals.

To wczorajsze zakupy:
Thats my yesterdays shopping:







Andamento
Ceglasty brąz ze złotymi drobinkami.
Brick brown with golden bits.

Salmao Fosco
Piękny łososiowy z kremowym wykończeniem.
Beautifull salmon with creme finish.

Franca
Bardzo jasny szary ze srebrnym shimmerem. Słabo kryjący. Bedzie ładnie wyglądał jako top na innych lakierach. 
Very light grey wit silver shmmer. Light coverage. It will look nice on top of other polishes.


Khaki
Po prostu jasny khaki. 
Simply a light khaki.

No i nareszcie mam moje własne sondy + 2 pedzelki :)
And finally have my own dotting tools + 2 brushes :)



Teraz mozecie sie spodziewac samych kropeczek :p
Now You can expect dots flood :p

29.09.2012

Moje włosy i ich pielęgnacja. My hair and their care.

Dzisiaj będzie (długi i nudny) post włosowy. 



Przez bardzo długi czas miałam dłuższe włosy. Potem ścięłam je na krótko i przez kilka lat ich długość sięgała mniej więcej do brody, maksymalnie do ramion.. Aż zaczęły rosnąc... rosnąc... a ja nie miałam pomysłu na nową fryzurę, wiec sobie rosły :) (oczywiście podcinałam końcówki).Aż urosły do dzisiejszej długości  I to chyba najdłuższe włosy jakie kiedykolwiek miałam (trochę chyba za długie, bo mi przeszkadzają).
Kolor naturalny - mysi blond. Zaczęłam je farbować lata temu głownie na odcienie blondu, ale kasztanowy i ciemny brąz też się trafił. Była też faza na prostownicę, chociaż zawsze używałam jej od wielkiego święta. 
Wole jak włosy schną same - układają się wtedy w miękkie fale - dlatego gdy tylko mogę to pozostawiam je do wyschnięcia. Zima używam częściej suszarki, bo musiałabym czekać godzinami aż wyschną. Niestety po suszarce prostują się i puszą.
Stylizacja - żadna :) Mam jeden lakier do włosów .. w mini wersji i stoi praktycznie nie używany. Najczęściej chodzę w kitku, warkoczu, dobierancu czy koku, wiec nic utrwalającego mi nie trzeba. 



Today is gonna be a (long and boring) hair post.
For a long time I had long hair. Then I cut it short and for a few years their length was till my chin, max till shoulders. Then they started to grow... and grow... and I didn't have any new hair-do ideas, so they just grew :) (of course I was cutting the ends). Until they grew to the length I have now. And I think the the longest hair I ever had (I think they are a bit too long and they start to bother me).
My natural colour is grayish blonde. I started to colour them years ago for diffident shades of blond, but had browns too. For a while was using a straightener from time to time. 
I prefer when they dry on their own - I get nice waves then - so whenever I can I leave them on their own to dry. I use hairdryer in winter more often, cause I would have to wait for hours to have them dry. Unfortunately they get straighter and frizzy after.
Styling - none :) I have one hair lacquer .. in a mini version and it basically stands unused. 
Most often i tide them up to a poly tail, braid, french braid or a bun, so I don't need any styling products.

A oto czego używam obecnie. 



Szampony:
Włosy myję codziennie rano ponieważ przetłuszczają się u nasady a i jak ich nie umyje to czuje się... nieumyta :p
1. Oriflame Hair Repair therapy - używam od czasu do czasu. Ładnie pachnie, dobrze się pieni, przyjemna konsystencja i piana. Ale mam wrażenie  ze włosy szybciej staja się przyklapnięte. 
2. Loreal Elseve - mój ukochany szampon przeciwłupieżowy. Zawsze go mam i stoi w pogotowiu. Mój "must have". Pisałam o nim TU.
3. Avon Baby - najnowszy nabytek i całkiem dobrze wydane pieniądze  Delikatny dla włosów i skory głowy. Nie pieni się za bardzo, ale to chyba dobrze. Nim głownie myje teraz włosy. Jest w stanie zmyć nawet olejek migdałowy. Niestety trzeba go użyć wtedy nieco więcej, przez co staje się mało wydajny. Więcej o nim TU.

And this is what I use at the moment.

Shampoos:
I wash my hair every day because the roots get greasy fast and when I don't wash it... I feel unwashed :p
1. Oriflame Hair Repair Therapy - I use it from time to time. It smells nice, foams well, has a good consistency and it gives a nice foam. But I have a feeling that it makes the hair go flat faster.
2. Loreal Elvive - my beloved anti-dandruff shampoo. I always have one bottle for emergency use. It is my "must have". I wrote about it HERE.
3. Avon Baby - my latest buy and a quite good spent money. Very gentle for the hair and scalp. Doesn't foam much but that;s good I guess. Thats the shampoo I use mostly right now. It is possible to wash off almond oil from my hair with it, but unfortunately I have put some more, which makes him a little inefficient  More about it HERE.

Odżywki i maski:
Po myciu zawsze nakładam odżywkę, a raz w tygodniu maskę
4. Avon Planet Spa maska do włosów z oliwa z oliwek - używałam jej przy krótkich włosach i chyba wtedy bardziej mi pasowała. Mam wrażenie że włosy po niej się puszą. Teraz mam mieszane uczucia... A tak dobrze wspominałam. Pachnie cudnie i ma fajna, gęsta konsystencje.
5. Isana odżywla z olejkiem z Babassu - taaaaa... osławiona na blogach odżywka. Nie powaliła mnie na kolana. Myślałam żwięcej zrobi z włosami. Nie jest zła... ale spodziewałam się więcej. Ponoć ja wycofują - płakać nie będę ;)


Conditioners and masks:
After washing my hair I always put conditioner and once a week I use mask.
4. Avon Planet Spa hair mask with olive oil - I used it when I had short hair and I think it suited me more back then. Now my hair get frizzy. Now I have mixed feeling about it... And I had such a good memories. I still love the fragrance and consistency.
5. Isana with babassu oil - yeaaa... the famous on polish blogs conditioner. It didn't catch my heart. I thought it will do more with the hair. It isn't bad... but I was expecting more. I heard they are gonna stop selling it - i will not cry ;)


Dodatkowa pielęgnacja:
Po osuszeniu włosów ręcznikiem zawsze jeszcze coś nakładam. Od polowy długości włosy lubią mi się puszyć a ja puszenia nie lubię. Na mokre jeszcze włosy nakładam serum (obecnie), lub odzywkę w sprayu bez spłukiwania, a  wieczorem olejek, lub kuracje. Zależy na co mam ochotę.
6. Avon dry ends serum - używam go od lat i bardzo lubię. Wiem ze ma w składzie alkohol i to pewnie same silikony, ale na moje włosy działa dobrze. Wygładza je i ułatwia rozczesywanie. 
7. Woda pokrzywowa - używałam jej po myciu włosów na skore głowy. Ale zauważyłam  ze włosy są po niej przyklapnięte i chyba się szybciej przetłuszczają. Wzmocnienia nie zauważyłam ale za krotko używam. Teraz będę ja stosowała na noc.
8. Olejek ze słodkich migdałów - wypatrzyłam go w markecie całkiem przypadkiem. Od niego zaczęło się moje olejowanie włosów kilka miesięcy temu. Bardzo wydajny, włosy nawilżone i gładkie. Stosuję na noc 2-3 razy w tygodniu. 
9. Avon Intensive Repair - kuracja naprawcza na noc. Mam, to używam. Rano włosy są do mycia, bo jest trochę tłustawy produkt. Fale są bardziej zdefiniowane i gładsze. Nie działa tak fajnie jak oleje of course :p

Extra care:
After drying the hair with the towel I put some more stuff. My hair are drier and like to frizz from the half way down. On still wet hair I put some serum (at the moment), or a non-rinsing spray conditioner, in the evening oil or serum. Depends what I feel like.
6. Avon dry ends serum - I use it for years. I know it contains alcohol and its full of silicons, but it does work well with my hair. It smoothness them and they are easier to blush. 
7. Nettle water - I used it after washing for the scalp. I noticed though that my hair are flat after and get greasy faster. I didn't notice my hair being stronger, but I know I use too short. I will use it before sleep now.
8. Sweet almond oil - I spotted it in a market by accident few months ago. And it it was the first one I used to oil my hair. Its very efficient, hair are smooth and moisture after. I use it before sleep 2-3 times a week.
9. Avon Intensive Repair Overnight Elixir - I have it so I use it. In the morning the hair have to be washed as it is greasy. My waves are smoother and more defined. but it is not as cool as oils :p



Od wewnątrz:
Herbata z pokrzywy - piję jak mam na nią ochotę. Lubię jej smak i traktuję bardziej jak każdą inna herbatę ziołową
Siemię lniane - dodaję po łyżce do owsianki na sniadanie 3-4 w tygodniu. I tak od lat :) Pychota!
Drozdze piwne ze skrzypem - te lykam codziennie. 

Wspomnę jeszcze o czesaniu - czeszę włosy raptem 2 razy dziennie. Pierwszy raz przez myciem a drugi przed pójściem spać (i zrobieniem warkocza). Po myciu układam je tylko palcami i pozwalam wyschnąć. Tak wiec na zdjęciu są tylko naturalnie wysuszone, nierozczesane, nieukładane specjalnie kłaczyska

From the inside:
Nettle tea - I drink it when I feel like it. I like the taste and I treat it as any other herbal tea.
Flax seed - I add one spoon to my porridge for breakfast 3-4 times a week. And it's been like that for years :) yum!
Beer yeast with horsetail - those I take every day.

I will also mention that I brush my hair twice a day. First time is before washing and second time before gin to bed (and making my braid). After washing I just fix them with my fingers and let them dry. So on the photos You can see my naturally dried hair, without brushing or any styling.

Musiałabym tylko popracować jakoś nad falami. Znacie jakieś naturalne sposoby aby bardziej się falowały?
I have to work on the waves. Do you know any natural ways to make the more wavy?

28.09.2012

Nowe lakiery Lovely - Moulin Rouge

Legendarny i skandalizujący urok tancerek Moulin 
Rouge zamknięty w buteleczce kolekcji Must Have. Niezwykła kolekcja lakierów będących odpowiedzią dla każdej kobiety poszukującej dla siebie idealnego koloru czerwieni.



Szkoda, ze lakiery nie maja nazw.
źródło

27.09.2012

Avon Solutions Freshest Pure żel nawilżający/moisturizing gel

Łatwo mnie skusić na nowości, oj łatwo. I pomimo, że mam niezbyt przyjemne doświadczenia z kremami Avon Solutions, to ten i tak wylądował u mnie w łazience. 

I get very easly tempted for new things, very easily. And even though I had some bad experience with Avon Solution creams this one ended up in my bathroom.



Avon Solutions nawilżający żel do twarzy z szarotką alpejską.


Opakowanie: Krem dostajemy w ładnym pudełeczku, niezafoliowanym. Nie jest tez zaplombowany, co niestety jest minusem. Avon wie jak plombować kosmetyki, ale niektórych tego po prostu nie robi. Słoiczek jest szklany i poręczny  Całkiem zwykły
Zapach morski, chemiczny, prosto ze słoiczka wydaje się być bardzo intensywny. Przy nakładaniu jednak nie przeszkadzał mi.
Konsystencja oczywiście żelowa w kolorze niebieskim. Musze przyznać, że jest bardzo wydajny. Używam go już 2 miesiace i jeszcze pozostało mi ponad pól sloiczka. Przy czym stosuję go raz dziennie - na noc. Rozprowadza się bardzo łatwowchłania trochę długo i co jest denerwujace - klei się. Nie robi mi to większej różnicy, bo po nałożeniu i tak idę spać... ale jest to dosyc dziwne i nieprzyjemne. Rano na szczęście klejacej powłoczki juz nie ma.



Działanie: Tu jestem dosyć pozytywnie zaskoczona. Nie spodziewałam się wiele, obawiałam się zapchania tak jak przy innych kremach Solutions, ale nic takiego się nie stało. Rano buzia jest bardzo przyjemna w dotyku, gładka, nawilżona. Przez te 2 miesiące codziennego używania nic złego nie zrobił, więjuż chyba nie zrobi. 
W sumie jest to średniak. Ma plusy, ma też minusy.
Ponownie nie kupię.

Avon Solutions Freshest Pure, moisturising gel 

Packaging: We get the cream in a nice box without foil. The jar is also not sealed, which I think is a minus. Avon knows how to seal cosmetics but for some reason doesn't do it every time.
The jar made of glass is comfortable and quite normal.
Fragrance is kinda like chemical sea which is quite intensive stright from the jar. It didn't bother me much while putting on the face though.
Gel consistency in a blue colour. And I have to admit that it is very efficient. I have been using it for 2 months already and I still have over a half of the jar left. But I use it only in the evening. It spreads easily, takes some time to absorb and what is anoying - it is very sticky. It doesn't make a huge difference for me 'cause I go to sleep right after applying... but it is weird and not very pleasant. Fortunately in the morning all the stickyness is gone.
Results: Here I am quite positively surprised. I didn't expect much and I was worried that it will stuck my pores as some other Solution creams did, but nothing like that had happened. In the morning my face is nice, smooth and moisture. If it didn't do anything bad for those 2 month I think it wont anymore.
In general is a very average cream. Has some pluses and some minuses.
I will not buy it again.


Skład/Ingredients: Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Polysorbate 20, Carbomer, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Laureth-4, Parfum, Polysorbate 80, PPG-5-Ceteth-20, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Dimethicone, Inositol, Panthenol, Benzophenone-4, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Phosphoric Acid, Hyaluronic Acid, Sorbitol, Caprylic/Capric Triglyceride, Leontopodium Alpinum Flower/Leaf Extract, Tocopherol, Ulex Europaeus Leaf/Root/Stem Extract, Medicago Sativa (Alfalfa) Extract. Blue 1/CI 42090, Yellow 5/CI 19140. <1019891-001>.

26.09.2012

Domowy peeling cukrowy #1. Home made sugar scrub #1.

Peelingi kawowe, cukrowe i solne są znane nie od dziś. Od jakiego czasu zauważyłam teżże dużo pojawia się peelingów cukrowych rożnych firm na blogach. A przecież tak prosto go zrobić w domu :) Nigdy nie miałam kupnego peelingu cukrowego, wiec nie mam porównania. Mój się sprawdza i nie widzę powodu, aby z niego rezygnować. Przy okazji nie babra tak łazienki jak kawowy ;)
Jest to bardzo podstawowy przepis ze składników, które zawsze są w domu. 

Coffee, sugar and salt peeling are well known for a long time. But I noticed lately that there is lots of sugar peelings from many different brands on blogs. And it is so easy to make your own at home :). I never had a sugar peeling from a shop so I cannot really compare, but my one does the job so I don't have a reason to stop using it. Also it is not as messy as the coffee one ;)
This is a very basic recipe from the ingredients that are always at home



Co potrzebujecie?
- 2 łyżki cukru
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- i jak chcecie aby ładnie pachniał, to kilka kropel olejku takiego jak do ciast (np migdałowy)

What will You need?
- 2 spoons of sugar
- 2 spoons of olive oil
- And if You want a nice fragrance you can add any cake aroma (almond for example) - a few drops.

Powstaje dosyć gęsta pasta. Na mokrej skórze cukier powoli się rozpuszcza, oliwa przyjemnie się ślizga i nawilża. Resztę należy spłukać, delikatnie się wytrzeć i już. Skora jest miękka, gładka i nie muszę używać już balsamu. 

You will get a quite thick paste. On a wet skin the sugar dissolves slowly, olive slides and moisture the skin. Rinse whatever is left and gently dry the skin. Skin is soft, smooth and I don't need to use any body cream after.


Używacie domowych peelingów? Jaki jest Wasz ulubiony?
Do You use home-made scubs? What's your favourite?

24.09.2012

Avon Baby - kosmetyki nie tylko dla bobasów/cosmetics not only for babies.

Niedawno Avon wprowadził nową linię kosmetyków dla niemowląt. Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała kilku cudów. A jako że bobasa nie posiadam to wszystkie testy będą przeprowadzone na mnie i Lubym (czy chce tego czy nie).

Not so long ago Avon launched new line for babies. I wouldn't be myself if I didn't try those goodies. And since I don't own a baby all those products will be tested on me and and my second half (if he wants it or not).




    W skład całej serii wchodzi:

  • Łagodny płyn do mycia ciała i włosów
  • Łagodny szampon do mycia włosów
  • Łagodne mleczko nawilżające
  • Olejek nawilżający po kąpieli
  • Krem łagodzący odparzenia
  • Delikatne chusteczki

Wg Avonu Wszystkie produkty Avon Baby:
  • zostały sprawdzone przez pediatrów
  • są hipoalergiczne
  • zawierają naturalne składniki
  • nie zawierają sztucznych barwników ani konserwantów
  • są odpowiednie dla niemowląt*
*badania przeprowadzono w grupie niemowląt 6 miesięcy+


    The whole like contains:

  • Gentle body and hair wash
  • Milk and gentle tear-free shampoo
  • Gentle moisturizing lotion
  • Non-greasy soothing oil
  • Nappy rash cream
  • Soft & soothing gentle wipes

According to Avon all Avon Baby products:
  • are tested by pediatricians
  • are hypoallergenic
  • contain natural ingredients
  • don't contain artificial colors or preservatives
  • and suitable for infants*
* study conducted on a group of infants 6 months+
Zamówiłam zatem szampon, mleczko, olejek i chusteczki. Od razu spodobały mi sie opakowania kosmetyków. Są takie pękate, urocze i w bardzo wygodnym kształcie. Dodatkowo wszystkie są zabezpieczone przed otwieraniem, więc nikt ich przed nami nie ruszał. 

Dzisiaj będzie tylko o szamponie. Reszta innym razem po dokładnym przetestowaniu :)

Avon Baby łagodny szampon do mycia włosów.


Jeszcze raz wspomnę o opakowaniu. Jest urocze i mega wygodne. Pod przynicem nie wyślizguje się z rąk, stabilnie stoi na wannie, nie ma problemu z otwarciem butelki, nic się nie wylewa.
Zapach bardzo delikatny, przyjemny, na włosach praktyczine niewyczuwalny.
Konsystencja szamponu raczej gęsta, bezbarwna i bardzo słabo się peni. Pewnie na mało owłosionej główce dziecka nie robi to wielkiej różnicy, ale mi sprawiało trochę trudności rozprowadzenie szamponu na całej długości dosyć gęstych i długich włosów, bez możliwości wytworzenia piany. Przez to jest trochę niewydajny. 
Przy spłukiwaniu jest trochę niemiło gdyż włosy wydaja się być nieumyte, obciążone, poplątane (po odżywce wszystko jest jednak ok). To mi trochę przeszkadza, ale...
Działanie - ...po wyschnięciu włosy są bardzo przyjemne, mięciutkie, błyszczące i czyste. Specjalnie używałam tylko tego szamponu codziennie przez ponad 2 tygodnie aby sprawdzić, czy czasem jednak coś się nie osadza na włosach i po jakimś czasie nie będą  ciężkie i przyklapnięte - nic takiego się nie stało. Włosy mają się świetnie. 
Warto się trochę pomęczyć przy płukaniu. 
Pewnie kupię ponownie, tym bardziej że B. też bardzo szampon polubił, a włosy ma raczej cienkie i przetłuszczające (również długie).




I odered shampoo, lotion, oil and wipes. I loved those bottles stright away. They so chubby, cute and have very comfortable shape. Also they are all sealed so no one was opening them before us.

Today will be just about the shampoo. The rest will have to wait for some more testing :)

Avon Baby tear - free shampoo. 


I will mention the packaging again. It's adorable, comforable and it doesn't slip from a hand under the shower. It stands very stable on the lid, there is no problem opening or closing the bottle and nothing spills.
Frangrance is very gentle, pleasant,  almost imperceptible on the hair.
Consitency of a shampoo is rather thick, colourless and hardly foams. It probably makes no diference on a small head with little hair, but I had some difficulties to spread the shampoo on my lather long and thick hair when I didn't have almost any foam. Thats why it is a little inefficient.
There is a little problem while rinsing the shampoo-it seems like the hair are not washed, covered with something, they feel heavy and tangled (it all goes away after conditioner though). It does bother me a little, but...
Results - ... after drying the hair are lovely, smooth, sotf, shiny and clean. On purpose I used only this shampoo every day for 2 weeks (I wash my hair every day) to see if there is anything that stays on the hair and will make them flat and heavy - nothing like that happened. My hair feel great.
It is worth the effort while rinsing.
I will probably buy again especially that B. liked it as well even though he has thinner hair (but also long).

Skład/Ingredients:


Używacie produktów dla dzieci? 
Do you use baby products?

23.09.2012

Golden Rose matte 06 + Essence 02 Circus Confetti

O lakierze Golden Rose pisałam TU i wspominałam, że ciekawi mnie jak będzie wyglądał z błyszczącym wykończeniem
No i oto on :) Pozwoliłam sobie trochę urozmaicić manicure przez dodanie topa Essence. Efekt bardzo mi się podoba. I o ile matowy Golden Rose wygląda bardzo ładnie, to błyszczący jest jeszcze ładniejszy. Nareszcie widać delikatny shimmer, który był prawie niewidoczny w macie.

I wrote about the Golden Rose polish HERE and I mentioned that I am curious to see in with shiny finish.
Here it is :) And I added something extra - Essence tooper. I really like that effect. The matte Golden Rose is pretty, but in shiny vertion it is even prettier. Finally the shimmer that was almost invisible in matte shows up.



Porównanie wersji matowej i błyszczącej.
Comparison of matte and sniny vertion.



I jak Wam się podoba? Które wykończenie jest lepsze?
And how do You like it. Which finish is better?

22.09.2012

Avon Anew Clinical - krem modelujący sylwetkę/Body Contouring Treatment

Przyznam się bez bicia, że nie mam cierpliwości do wszelakich specyfików antycellulitowychujędrniających, na pupę, na uda na brzuch itp... Kiedyś kupowałam z mocnym postanowieniem używania co noc. Zawsze cały zapał uciekał po tygodniu czy dwóch a krem stał i się kurzył.
Ten na szczęście dostałam za śmieszne pieniądze... też używałam przez tydzień na uda i pośladki... aż mi się znudziło. A że nie lubię jak sie coś marnuje, to postanowiłam użyć go jako balsam do ciała :)

I have to confess that I dont have the patience for all kinds of anticelulite, toning, firming cosmetics for butt, belly, thighs ect... I was buying them some time ago with a strong will to use them regulary every night. Every time the will was gone after a week or two and the cream was getting dusty.
This I got fot a really little money... and again I used it for a week... untill I got borred. And since I don't like to waste things I decided to use as a normal body cream.


Avon, Anew Clinical krem modelujący sylwetkę

"Zaawansowany kosmetyk, który działa jak zabieg liftingujący, nadając skórze jędrność i wyszczuplający sylwetkę. Nowy krem tworzy napinającą siateczkę w oparciu o ShapeWear Technology*, dzięki czemu pomaga ujędrnić powierzchnię skóry oraz pobudza produkcję kolagenu i elastyny, widocznie uelastyczniając skórę oraz stymuluje produkcję włókien skóry przez co wzmacnia łączność między jej warstwami, poprawiając jej jędrność w 4 strategicznych miejscach:
1. na brzuchu 
2. na pośladkach 
3. na biodrach 
4. na udach
Zaraz po zastosowaniu pozostawia uczucie napięcia i ujędrnienia skóry.

*ShapeWear Technology zawiera polimery powłokotwórcze w celu ujędrniania skóry oraz 20 naturalnych składników biologicznie czynnych, a wśród nich m.in.:
- olejek z gorzkiej pomarańczy: otrzymuje się go ze skóry owocu, wspiera metabolizm komórkowy, ma właściwości oczyszczające, jest bogaty w witaminę C, redukuje tłuszcz i wspomaga wydalanie nadmiaru wody z organizmu;
- skoncentrowany zestaw kofeinowy: kofeina, ekstrakt z zielonych ziaren kawy, wzbogacony o ekstrakt coli zawierający również kofeinę, która zwiększa spalanie tkanki tłuszczowej i prowadzi do stymulacji metabolizmu tkanki tłuszczowej;
- symbiosomy soi: unikalny aktywny składnik uzyskiwany z brodawek korzeniowych soi, który zwiększa spalanie tkanki tłuszczowej, promuje metabolizm energetyczny tak aby tłuszcz został zmetabolizowany i uległ spaleniu, a ponadto przyspiesza metabolizm tłuszczu;
- algi morskie: zmniejszają obrzęki, chronią i naprawiają macierz międzykomórkową tkanki łącznej, zmniejszając tym samym aktywność enzymów związanych ze starzeniem;
- flawonoidy, które działają wzmacniająco i ochronnie na naczynia krwionośne."


Tubka kremu jest miekka, wygodna i łatwa do rozcięcia. ;) 
Pojemność 150ml to nie dużo nawet jak na krem na konkretne partie ciała.
Konsystencja przyjemna - nie jest za gęsta ani lejąca. Kolor... ciemny beż (żeby nie użyć brzydkich słów). Rozsmarowuje się dobrze ale na całkowite wchłoniecie potrzebuje trochę czasu. Zostawia na ciele tłustawy film, który znika z czasem, ale może być to uciążliwe, jesli chceby go używać rano. Jako balsam całkiem przyjemny, choć dla mnie za drogi.
Zapach jakiś trawiasto-chemiczny. Trochę za mocny jak dla mnie i może przeszkadzać. Utrzymuje się na skórze przez kilka godzin.
Działanie - mega ujędrnienia nie zauważyłam. Ale przy tak małej tubce, wyjątkowo szybko się zużył. Na plus przemawia to, że skóra jest po nim bardzo gładka (jak już się całkowicie wchłonie).
Najdziwniejsze na koniec. Pierwszy raz spotkalam sie z kremem modelujacym z rozświetlającymi drobinkami. No bo jeśli używamy go zgodnie z przeznaczeniem, to raczej na te zasłonięte części ciała (przeważnie): uda, pośladki  brzuch. Na co wiec one? Ale, że ja używałam go na całe ciałko, to drobinki ujrzały światło dzienne i spisywały sie dzielnie i bardzo mnie sie to podobało, chociaż rozświetlających balsamów nie lubię.
Ponownie nie kupię, bo za droga to zabawka.





ANEW CLINICAL Body Contouring Treatment

"Visibly Tightens, smoothes and lifts in all the right places. Lifts the look of sagging and visibly reduces crepiness. Nearly 100% of women showed tighter skin on stomach, hips and thighs, plus more lifted looking buttocks.* 93% showed firmer skin on abdomen and thighs.* Up to 50% more lifted look to buttocks.* Up to 50% tighter looking skin on thighs and hips.* INSTANTLY Skin feels firmer and more toned.** IN JUST 2 WEEKS 82% of women saw a more contoured-looking body.*** OVER TIME Reduces the look of excess skin on stomach, hips, thighs and buttocks.** 5 fl. oz. *Based on a dermatologist-supervised clinical study. **Based on a consumer-perception study. ***Based on those women who expressed an opinion."


The tube of the cream is soft, comfotable and easy to cut ;) 
Capacity of 150ml is not much even for a cream for specific part of the body.
Consitency is nice - not too thick and not too runny. Colour...dark beige (didn't wanna use ugly words). It speads easily but needs some time to absorbs completly. It leaves a greasy film on the skin that does disappear with time, but can be anoying if we want to use in the morning and get dressed straight away. As a body cream is quite nice, but a bit expensive.
Fragrance is kind of a grassy/chemical. A little bit too intensive for me and can be disturbing. It stays on the skin for a few hours.
Results - i didn't notice any big tightening. But with this size of a tube it would be hard as it finished quite fast. The plus is that the skin after this treatment is really smooth (after it absorbs).
And the stranges for the end. This was the first time I saw this kind of product with shiny bits. After all if we use it as we should, it is on the covered (most of the time) part of the body: tighs, butt, tummy. So what are they for? But since I used it as a body lotion they were quite visible during the day and I really liked the effect, even though I dont like shiny body products.
will not buy it again - too expensive toy.


Sklad/Ingredients:
Water/Eau, Isododecane, Propylene Glycol, Glycerin, Dimethicone, STEARETH-20, Perilla Ocymoides Seed Oil, Glaucine, Saccharomyces Ferment Filtrate, Foeniculum Vulgare (fennel) Fruit Extract, Daucus Carota Sativa (carrot) Root Extract, Pyrus Malus (apple) Root Extract, Hydrolyzed Hibiscus Esculentus Extract, Punica Granatum Fruit Juice, Hydrolyzed Wheat Protein, Cola Nitida Seed Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Crataegus Monogina Fruit Extract, Silybum Marianum Extract, Citrus Aurantium Amara (bitter Orange) Flower Extract, Coffea Arabica (coffee) Seed Extract, Ilex Paraguariensis Leaf Extract, Glycine Max (soybean) Symbiosome Extract, Caffeine, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Macrocystis Pyrifera Extract, Medicago Sativa (alfalfa) Extract, Palmitoyl TETRAPEPTIDE-7, Biotin, Sorbitan Isostearate, STEARETH-2, Dimethicone Crosspolymer, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Maltodextrin, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Trisiloxane, Isohexadecane, CETEARETH-20, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Carbomer, Polysorbate 60, Phospholipids, Coco-glucoside, PEG-60 Almond Glycerides, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Menthyl Pca, Menthoxypropanediol, Potassium Hydroxide, Citric Acid, Disodium Edta, Sodium Dehydroacetate, Chlorphenesin, Parfum/Fragrance, Mica/Ci 77019, Titanium Dioxide/Ci 77891, Red 4/Ci 14700, Ext. Violet 2/Ci 60730

Używacie tego typu balsamów?
Do you use those kind of creams?

21.09.2012

Pomadka Eliksir - nowość od Wibo!

A na jesień Wibo uraczyło nas nowymi błyszczącymi nawilżającymi pomadkami. Ciekawie się zapowiadają, nie powiem.



Już mi się podoba numer 01, 06 i 07... ja tak nudno, neutralnie ale co na to poradzę :p

L'Oreal Elseve szampon przeciwłupieżowy - mój wybawiciel

Jest to chyba jedyny kosmetyk, do którego wracam od wielu lat. Zawsze mam go w łazience i zawsze działa tak jak powinien. Panie i panowie.... oto on:

L`Oreal, Elseve przeciwłupieżowy szampon pielęgnacyjny z aktywnym Selenem




"Innowacja technologiczna - Aktywny Selen S Świeżość Mięty.
Substancja o nadzwyczajnej skuteczności, aby eliminować uporczywy łupież.
Laboratorium L`Oreal udało się ustabilizować w formule szamponu Aktywny Selen S, bardzo silny czynnik przeciwłupieżowy. Równomiernie się rozprowadza, aby działać:
- bardzo szybko - już od pierwszego użycia atakuje łupież, aby eliminować nawet ten najbardziej uporczywy i łagodzić swędzenie
- bardzo długo - jest tak skuteczny, że przez wiele tygodni zapobiega nawrotom, nawet po zakończeniu kuracji.
Rezultat - włosy pozbawione łupieżu odzyskują blask, sprężystość i zdrowy wygląd."

Zacznę od tego, że uwielbiam testować przeróżne szampony do włosów. Niestey wiele z nich wywołuje u mnie łupież. Nawet te przeciwłupieżowe. Wtedy sięgam po moj Elseve i po kilku myciach wszystko przechodzi :)
Profilaktycznie używam go raz w tygodniu (włosy myję codziennie) aby oczyścić skórę głowy. Mam wrażenie że zmywa wszystko to, co pozostało po innych szamponach, odżywkach, olejkach itp... a mimo to nie wysusza włosów. Są one miękkie, czyste i błyszczące
Konsystencja dosyć gęsta ale niesprawiająca problemu przy wyciskaniu. Pieni się świetnie, spłukuje bez problemu.
Zapach ma przyjemny, świeży... nie przypomina mi niczego konkretnego. 
Nowe opakowanie jest dużo lepsze od starego, bo może bez problemu stać na zatyczce, czego stere nie potrafiło. 
Pojemnosc standardowa - 250ml. Przy moim i B. używaniu od czasu do czasu starcza na mega długo.

Dostępnych jest kilka wersji w zależności od rodzaju włosów, także wersja 2w1. Wypróbowałam chyba wszystkie i wszystkie działają świetnie. Te w ciemnych butelkach chyba lepiej oczyszczają i są mocniejsze. Dlatego je najczęściej kupujemy.

Nie wiem tylko, dlaczego stoją one w dziale dla mężczyzn :p

Sklad/Ingredients:


This is probably the only cosmetic that I use since many years. I always have it in my bathroom and it always works as it should. Ladies and Gents... here it is:

L'Oreal Elvive Anti-Dandruff Intensive shampoo with active selenium

"Proven effectiveness against persistent flakes! 
TECHNOLOGICAL INNOVATION: Selenium S*
An ultra-effective molecule to act fast on persistent flakes.
The L’Oréal laboratories have, for the first time, succeeded in stabilising and integrating Active Selenium S* in one of their cosmetic shampoo formulae. In doing so they have been able to develop a shampoo that is effective against persistent flakes, respects the hair and scalp and gives a sensation of clean and fresh hair.
  • Acts fast: From the first use, it targets dandruff to soothe the scalp and act fast even on the most persistent flakes
  • So effective you see results even after you stop using it**
Result: Hair can regain its shine and beauty.
*Selenium disulfide
**Clinical test on 30 people after 4 weeks of use"
Let me tell you firstly taht I love testing all kinds of new shampoos. Unfortunaltely lots of them give me dundruff. Also those anti-dandruff ones. Then I use my Elvive and after few washes everything is gone:)
Preventively i use it once a week (I wash my hair every day) to clean my scalp. I have a feeling that it washes all the leftovers from other shampoos, conditioners, oils and such. And still it doesn't dry the hair. They are very soft, clean and shiny. 
Consistency is rather thick, but doesn't give any problems with squeezing it out. It foams and rinses very well.
It has a nice, fresh fragrance... doesn't remind me anything specific.
New bottle is much better than the old one - it can stand upside down. The old one couldn't do it.
Standard capacity - 250ml. With me and B. using it from time to time it lasts really long.

There is few types avaliable for diferent types of hair, also vertion 2w1. I think I've tried them all and they all work great. But I think the ones in dark bottles clean better and seem to be stronger. Thats why we buy mostly those.

I just dont know why it is place in men section :p

I na koniec ciekawostka. 
W Polsce szampony nazywają sie Elseve, u mnie Elvive. Dlaczego nazwy się różnią w zależności od kraju?