Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

08.12.2012

Jak się macie włosy? How are you hair?

Ano mamy się dobrze. Nasza Pańcia o nas dba i pielęgnuje, chociaz ostatnio używa suszarki... pewnie to przez zimę, bo nam się wysychać nie chce. Ale jest dobrze. 
No i wreszcie zostałyśmy podcięte, bo już nikt na nas nie chciał patrzeć, te końcówki były okropne i suche. Może nie trzeba było aż 7 cm ciąć, ale co my mamy do powiedzenia. 

We are fine. Our Lady is taking a good care of us, though lately she started to use hair drier... probably cause of the winter - we are too lazy to dry now. But it's good.
And we finally had our ends cut. No one wanted to look at us anymore that's how awful they were. Maybe she didn't need to cut 7 cm, but we have nothing to say here I guess.

Tak wyglądałyśmy przed cieciem:
That's how we looked before the cut:

 jesteśmy czyściutkie, suche i rozczesane/ we are clean, dry and brushed

A tak już po - prawda ze lepiej? I długość jakaś taka przyjemna i końcóweczki gładziutkie. I tak - jesteśmy równo obcięte tylko się buntujemy czasami i wywijamy jak nam się podoba, o!
Nasza Pańcia jest taka zdolna, ze sama nas cieniuje - wie co lubimy i jak nam najlepiej :)

And this is already after - isn't it better? The length is better and our ends are smooth. And yes - we are cut even but sometimes we like to rebel a bit and flip in different directions, take tha!
Out Lady is so talented, that she makes the layers on her own - she knows what we like and how we look best :)


tu umyte i podsuszone suszarką, nie czesane/ here washed, blow dried and not brushed

A teraz produkty, które w grudniu będą nam pomagały wyglądać cudnie.
And now the products that will help us look gorgeous in December.


Szampon Syossa dopiero testujemy. Szampon Elseve jest na ratunek w razie pojawienia się dziwnych białych płatków. A resztę to chyba czas wykończyć: Avon Baby, Herbal Essences i Yves Rocher.

Syoss shampoo we are testing. The Elvive one is a emergency shampoo in case of those weird white fakes. And the rest is time to finish: Avon Baby, Herbal Essences and Yves Rocher.



Odzywki to to, co lubimy najbardziej, chociaz Joanna jakaś dziwna jest. Syoss już lubimy a maskę Avonu mamy okazje potrzymać raz w tygodniu i tez nam pasuje.

The conditioners is something we like the most, but Joanna is kinda weird. We do like the Syoss one and the Avon hair mask we can enjoy once a week and we like it as well.


Poza tym czasami dostajemy coś ekstra, żeby nam było dobrze. Dwa oleje przelane do mniejszych buteleczek - lniany i sezamowy lubimy. Wodą Yves Rocher jesteśmy psikane po myciu, ale po co skoro już jesteśmy mokre i nic nam nie daje? Kuracja na noc Avonu nas wygładza, a woda pokrzywowa ponoć pomaga w wypadaniu, ale my i tak robimy co chcemy.

Besides that sometimes we get something extra, so that we feel good. Two oils poured into smaller bottles - linseed oil and sesame oil we like them. The Yves Rocher water lands on us after washing but what for since it doesn't do anything? The Avon treatment helps us to stay smooth and nettle water is supposed to make us stop falling but we do what we want anyway.

My naszą Pańcię kochamy, bo jest najlepsza na świecie! (no ja myślę! >:) )
We love our Lady 'cause she is the most bestest on the whole world (you better >:) )

Włosy w październiku [KLIK]
Hair in October [CLICK]

5 komentarzy:

  1. ale masz piękne włoski! taki zdrowe, długie i gęste no marzenie :)


    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. włosy jak marzenie, zapuszczam i chcę mieć właśnie taką długość :D powodzenia w dalszej pielęgnacji :D

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne włosy, ale armia kosmetyków do tego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne, śliczne, śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne, długie i zdrowe włosy:)

    OdpowiedzUsuń