Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

14.11.2012

Sally Hansen - Evening Fog

Tym razem troszkę się zawiodłam na lakierze z mojej ulubionej linii Sally Hansen. W buteleczce kolor mi się podoba, na moich paznokciach już mniej. To beżowo-szary kolor z jakimś dziwnym, delikatnym odcieniem khaki. W dodatku po wyschnięciu widać pociągnięcia pędzelka... jakby bruzdy. 
Cala reszta standardowa - schnie szybko, ładnie kryje po dwóch warstwach, pędzelek szeroki.
Na zdjęciach: 2 warstwy + baza


This time I am a little bit disappointed with my favourite Sally Hansen line polish. The colour in the bottle looks nice, but for some reason I didn't like it on my nails. Its  a grey-beige colour with some weird, light khaki tones. also after its dry you can see brush strokes... like furrows.
The rest is standard - dries fast, has a good coverage and a wide brush.
Oh photos: 2 coats + base coat


Porównanie z Wet Clay (i ptaszek jako bonus :p )
Comparison with Wet Clay (and a birdie as a bonus :p )


9 komentarzy:

  1. Podoba mi się, lubie takie barwy maskujące :D
    Chętnie wypróbowałabym jakiś lakier Sally Hansen, bo miałam doczynienia tylko z odżywkami.
    Pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz ochotę na Sally to polecam własnie te Complete Salon Manicure. Świetne są.

      Usuń
  2. ładne kolory, prawie identyczne, nie odróżniłabym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wet Clay jest ładniejszy i bardziej nude. Nie ma tyle szarości co Evening Fog.

      Usuń
  3. Ładny:) Lubię też i takie kolory, choć ostatnio ciągnie mnie bardziej w krzykliwe barwy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam fazy... po ciemnych czy intensywnych lakierach muszę odpocząć przy takich jasnych kolorach własnie.

      Usuń
  4. *omg* that's exactly my colour... i need it! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor mi się podoba, taki niespotykany, ale jak smuży to lipa :(

    OdpowiedzUsuń