Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

29.10.2012

Avon Clearskin Maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinką. Avon Clearskin pore penetrating clay mask.

Jeszcze jedna maseczka z Avonu - tym razem glinka. Pisałam już, żlubię glinki? Za to że ta jest glinkowa już ma u mnie plusa... tak na start. A jak się spisała?

And another mask from Avon - his time clay mask.  Didn't I write already that I like clay masks? And because if that this one already has a plus from me... for a good start. and how did it work?



Avon Clearskin Maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinką i kwasem salicylowym 0,5%


"Maseczka sprawia, że pory stają się widocznie oczyszczone i zwężone. Usuwa zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum, które zatykają pory. Kosmetyk zawiera kwas salicylowy, który złuszcza skórę oraz wyciągi z oczaru wirginijskiego i eukaliptusa, znane z oczyszczających, ściągających i antyseptycznych właściwości. 
Składniki aktywne: kwas salicylowy, wyciąg z oczaru wirgińskiego i eukaliptusa."

Opakowanie jak to maseczki. Miękka nieprześwitująca tubka. Ciężko zobaczyć ile jej zostało  ale łatwo ja będzie rozciąć. Zamykanie na solidny klik. Pojemność 75 ml.
Zapach chemiczny. Nic mi nie przypomina. Wyczuwalny jest alkohol.
Konsystencja bardzo gęsta. Gęstsza niż pasta do zębów. Na buzi za to łatwo się rozprowadza i łatwo jest zmyć resztki z dłoni.



Działanie, czyli to na co wszystkie czekamy :). Przyznam się bez bicia, ze użyłam jej dopiero raz. Inne maseczki mi się kończą wiec i tak bym ja rozpoczęła, ale w ramach akcji maseczkowej zaczęłam szybciej. No i po tym jednym razie jestem zachwycona. Nałożyłam na oczyszczona buzie, zastygła bardzo szybko - po około 10 minutach była do zmycia. Buzia miękka, mega czysta, pory oczyszczone (na nosie nadal widoczne, ale musiałabym chyba nos wymienić). Na policzkach zwężone, nos czysty. Nawet lubego namówiłam, aby na nos sobie nałożył i stwierdził, że jest super.
Twarz była nieco zaczerwieniona po zmyciu, dlatego myślę, że dla osób o wrażliwej, lub naczyniowej cerze może być zbyt intensywna. Moja mieszana buzia ja lubi.
I na pewno kupie ponownie. Będę musiała ja przyrównać do mojej ulubionej dotychczas maseczki z Avonu z glinka z morza martwego.



Avon Clearskin Pore Penetrating Clay Mask 

"Refining mask helps to remove stubborn dirt, oil and impurities for soft, smooth skin that looks shine-free.
Apply a thin layer of the product to the face, let it dry and rinse thoroughly 5 minutes later. Use 2-3 times a week"


The packaging is typical. A soft, white tube. It is hard to tell how much we have left inside, but it is gonna be easy to cut open. It has a solid cap. Capacity 75 ml.
The fragrance is chemical doesn't remind me of anything. I can smell alcohol in it.
Consistency is very thick. Thicker than tooth paste. But it is easy to spread on face and and it is easy to wash the hands after.
Results, which is what we are all waiting for :). I have to mention that I used it only once. I'm finishing other masks I have been using and this one was next anyway. So since I participate in the face mask action I started it a bit sooner. And after just that one time I love it. I put it on a washed face, it dried pretty fast - after about 10 minutes it was ready to wash off. The face was soft, very clean, even pores (on my nose they are still visible, but to get rid of them I would have to have a new nose). The cheek pores were clean and smaller. I even made my man to try it on his nose and he said it works.
My face was a bit red after washing the mask off, so I think that for delicate skin types it can be a bit too strong. My face likes it.
I will definitely buy it again. And will have to compare it to my so far favorite clay mask from Avon with Dead Sea minerals.



Skład: Aqua, Kaolin, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Silica, Alcohol Denat., Glyceryl, Bentonite, Oriza Sativa Starch, Sodium Chloride, Glyceryl Stearate, Pantaerythrityl Tetraethylhaxanoate, Polysorbate 20, Xantan Gum, Parfum, Hamamelis Virginiana Extract, Imidazolidinyl Urea, Salicylic Acid, Mathylaparaben, Disodium EDTA, Eucalyptus Globulus Extract, Cl77891, Cl42090 (03.06.2012)

9 komentarzy:

  1. Fajnie, że się sprawdziła. Ja bardzo lubię peeling z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowego jeszcze nie używałam. Ten stary bardzo lubiłam. Mocny zdzierak z niego był :)

      Usuń
  2. chyba zamówię, skusiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też ją mam i użyłam tylko raz bo inne jeszcze mam. Fajne uczucia i dobrze oczyszcza, mam jeszcze żel myjący z drobinkami z tej serii co najśmieszniejsze że wychodzi tylko jedna drobinka albo w całe :) ale też ładnie myje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobinki, które są ale nikt nie wie po co;)

      Usuń
  4. mam z tej serii peeling - jest bardzo ostry i to w nim lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez lubię ostre peelingi. Czuje, ze coś robią.
      Będę musiała się za niego wziąć.

      Usuń
  5. mam ją, użyłam raz czy dwa, ale jakoś szału nie było - muszę sprawdzić jeszcze raz, bo może faktycznie jest spoko :)

    OdpowiedzUsuń