Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

28.09.2011

Sally Hansen 670 Midnight in NY

I am back and with extended collection (very extended!!) I'm back to publishing. For the last 2 months I got lots of new polishes

Today I will show you the first of my Sally Hansen collection. For a very long time I wasn't sure about those polishes. Every time I got a new bottle I was disappointed – they were drying terribly long and were smudgy. But I got charmed by this one. Probably because I had to pay for it more so it didn’t really have any choice ;)
The colour is black with lots of tiny colourful bits (shimmer). Quite opaque – 2 coats was enough, dries fast enough. This polish has the biggest blush I’ve ever seen. Its flat with round tip. It suits me perfectly, but for smaller and more narrow nails it might be too large.
On photos: 2 coats + base coat



Wróciłam i z powiększoną (bardzo!!) kolekcją zabieram się do publikowania. Przez ostatnie 2 miesiące nazbierało mi się sporo nowych lakierów.

Dzisiaj pierwszy z mojej kolekcji Sally Hansen. Przez długi długi czas nie byłam przekonana do tych lakierów. Co nabyłam nową buteleczkę to mnie zawodziły – przeraźliwie długo schły i zostawiały smugi. Ten jednak mnie zauroczył! Pewnie dlatego ze więcej za niego zapłaciłam, więc nie miał wyboru ;) Kolor czarny z masą maleńkich kolorowych drobinek. Krycie świetne – 2 warstwy, schniecie przyzwoite. Pędzelek największy jaki widziałam, plaski z zaokrąglonym końcem. U mnie sprawdza się super, ale dla osób z mniejszymi i wąskimi paznokciami może być za duży.
Na zdjęciu: 2 warstwy + baza.






3 komentarze: